19.10 Tatry - Pośrednia Turnia

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1619
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Kontakt:

19.10 Tatry - Pośrednia Turnia

Post autor: Kovik » 21 października 2019, 13:17

To był szybki weekend. Obok takiej prognozy nie mogłem przejść obojętnie. Tylko te dojazdy. Na wspólny wypad w Tatry namawiam Marka – brata mego. W piątek zaraz po pracy wsiadam w pociąg do Krakowa, gdzie mam około godzinną przesiadkę na autobus. Dołącza Marek w ostatniej chwili i przez następne dwie godziny mkniemy Zakopianką. Za cel obieramy Świnicę z tego względu, że pół godziny wcześniej na ten szczyt ruszyła dwójka znajomych brata z roku.
Tak więc w dwóch dwuosobowych zespołach ruszamy ku przygodzie. Nasza dwójka wybiera wariant przez nowo remontowany Boczań .Powiem szczerze, że jestem mile zaskoczony. Te wszystkie „kocie łby” w dolnym odcinku zniknęły i teraz jest równa utwardzona ścieżka. Problem może pojawić się po opadach deszczu, gdyż gdzieniegdzie będzie pojawiać się kochane błotko. Przy „nawrotce” ściągamy zbędne ubrania. Pogoda dopisuje.
Obrazek
Obrazek

Jest piękne niebieskie niebo i leciutki wiaterek. Po lekko ponad godzinie ocieramy do obozu I (Murowaniec) ale nawet się tam nie zatrzymujemy. Równym tempem zmierzmy ku Świnickiej Przełęczy na której znajduje się obóz II .
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z każdym kwadransem otoczenie się zmienia. Fajnie prezentują się Gąsienicowe Stawy. Z chwilą wejścia w cień góry odczuwalna temperatura spada i jakby wiatr stawał się silniejszy. Otrzymujemy informacje że pierwszy zespół rozpoczyna atak szczytowy. Powoli przemierzamy przez małe płaty śniegu i z przerażeniem obserwujemy pędzące na coraz ciemniejszym niebie chmury. Meldujemy się w obozie drugim po trzech godzinach od startu z bazy. Pobliskie otoczenie już zawalone jest chmurami, wiatr tak nabrał na sile, że przy podmuchach próbuje powalić. Wszystko co mamy do ubrania znika z plecaka i ląduje na naszych ciałach. Poprzez środki łączności dowiadujemy się o sukcesie pierwszego zespołu w związku z tym nasza dwójka odpuszcza szczytowanie. Wszak liczy się sukces całej grupy a nie jednostki.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Postanawiamy zejść do ABC na Kasprowym Wierchu i stamtąd ubezpieczać zejście. Po drodze wchodzimy na Pośrednią Turnię i stamtąd już granią poprzez kolejne szczyty zmierzmy ku Kasprowemu. Z ABC już w komplecie schodzimy do bazy w Kuźnicach, gdzie świętujemy nasz sukces a szef kuchni w barze mlecznym serwuje nam po solidnej porcji strawy.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z tymi prognozami było coś nie tak :) miało być piękne słońce cały dzień i wiatr do 30 km/h
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 5920
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Kontakt:

Re: 19.10 Tatry - Pośrednia Turnia

Post autor: Dżola Ry » 21 października 2019, 19:50

Kovik pisze:
21 października 2019, 13:17
Z tymi prognozami było coś nie tak :) miało być piękne słońce cały dzień i wiatr do 30 km/h
A na jakim portalu pogodowym sprawdzałeś?

Widzę, że w Tatrach nadal piękny jesienny koloryt!
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1619
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Kontakt:

Re: 19.10 Tatry - Pośrednia Turnia

Post autor: Kovik » 21 października 2019, 20:43

Sprawdzam często gęsto na moutain-forecast.com
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
ODPOWIEDZ