24-25.05.2013 r. - Tatry - Grań Tatr Zachodnich porażka numer dwa

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
kefir
Turysta
Turysta
Posty: 174
Rejestracja: 13 grudnia 2012, 23:59
Kontakt:

24-25.05.2013 r. - Tatry - Grań Tatr Zachodnich porażka nume

Post autor: kefir » 28 maja 2013, 13:33

W czwartek wystartowaliśmy z Przełęczy Liliowe niestety udało się dojść tylko do Błyszcza, pogoda spłatała figla chętnych do poczytania zapraszam, zdjęć niewiele.
http://summitate.wordpress.com/2013/05/ ... raz-drugi/
http://summitate.wordpress.com/ "Kto w górach cierpiał i był szczęśliwy, ten z nimi się nie rozłączy." Jalu Kurek

https://www.facebook.com/summitateztgm - profil na facebooku
Awatar użytkownika
kefir
Turysta
Turysta
Posty: 174
Rejestracja: 13 grudnia 2012, 23:59
Kontakt:

Post autor: kefir » 28 maja 2013, 13:44

http://summitate.files.wordpress.com/20 ... .jpg?w=788
Bonusowo na zachętę panoramka z Tomanowej Przełęczy - 2 minuty pogody na 2 dni to więcej niż dość :lol:
http://summitate.wordpress.com/ "Kto w górach cierpiał i był szczęśliwy, ten z nimi się nie rozłączy." Jalu Kurek

https://www.facebook.com/summitateztgm - profil na facebooku
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2667
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 28 maja 2013, 14:50

Jak to bywa w Tatrach i tych Zachodnich też, trzeba podkulić ogon.
Wyprawa skrócona ale w/g mnie udana, bo cali i zdrowi na dole.
GTZ to takie ciche moje marzenie.
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
kefir
Turysta
Turysta
Posty: 174
Rejestracja: 13 grudnia 2012, 23:59
Kontakt:

Post autor: kefir » 28 maja 2013, 14:53

To tak jak moje, od kiedy tylko zobaczyłem z Czerwonych Wierchów albo Kościelca lata temu jak pięknie ta grań się ciągnie w tym przez takie odludne miejsca jak Smreczyński Wierch czy Stoły to pomyślałem, że trzeba to przejść :)

http://www.youtube.com/watch?v=bGe3eqyT4rQ
jeszcze jeden filmik z tego jak pogoda wyglądała przez 99,9% wyrypy.
http://summitate.wordpress.com/ "Kto w górach cierpiał i był szczęśliwy, ten z nimi się nie rozłączy." Jalu Kurek

https://www.facebook.com/summitateztgm - profil na facebooku
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2667
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 28 maja 2013, 15:05

Prawdę powiedziawszy to w takich okolicznościach, ciężko jest skupić się na gubiącej/znikającej ścieżce. Stosunkowo mało razy udało Wam się zagubić :D
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Anonymous

Post autor: Anonymous » 28 maja 2013, 15:59

Chyba wysłałem link do TPN-u oraz do wiadomości Štátne lesy TANAP-u.
Instytucje te cierpią na niedobór zdjęć z miejsc nieudostępnionych turystycznie.
Ostatnio zmieniony 28 maja 2013, 18:08 przez Anonymous, łącznie zmieniany 1 raz.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 28 maja 2013, 16:00

Filanc pisze:Chyba
To nie wiesz?
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2667
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 28 maja 2013, 16:55

...to było kwestią czasu, bojówki się pojawiły.
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23

Post autor: Master » 28 maja 2013, 19:31

Wprawdzie z zasady nie popieram łażenia po za szlakami, ale donosicielstwa nie trawie jeszcze bardziej.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 28 maja 2013, 19:40

Master pisze:Wprawdzie z zasady nie popieram łażenia po za szlakami, ale donosicielstwa nie trawie jeszcze bardziej.
Nie czytasz postów. Lub też czytasz to co chcesz przeczytać. To tutaj modne :zoboc:

Ps. Słowo ,,chyba" robi różnicę :twisted:
Awatar użytkownika
Malgo
Turysta
Turysta
Posty: 1676
Rejestracja: 27 września 2010, 18:04

Post autor: Malgo » 28 maja 2013, 19:48

A mi tam marzy się coś takiego, ale wątpię bym to marzenie zrealizowała, gdyż jestem przepisowym bojącym dudkiem.
W góry staram się nosić zawsze niezbędne minimum, piwa by mi się chyba nie chciało nieść taki hektar ;)
"(...) Rozmiłowana, roztęskniona,
Schodzi powoli od miesiąca
Zamykać Tatry w swe ramiona (...)"
https://get.google.com/albumarchive/101 ... 1781546915
Anonymous

Post autor: Anonymous » 28 maja 2013, 20:08

Malgo pisze:A mi tam marzy się coś takiego
Np. jesienią przy wyżu rosyjskim :spoko: :hura:
Zbychu

Post autor: Zbychu » 28 maja 2013, 21:18

kefir Stoly przedstawiaja jakies trudnosci techniczne?

Pogody nie zazdroszcze. W te dni na dole w domu z ogrzewania korzystalem, wiec u gory musial byc sybir ;)
Awatar użytkownika
kefir
Turysta
Turysta
Posty: 174
Rejestracja: 13 grudnia 2012, 23:59
Kontakt:

Post autor: kefir » 29 maja 2013, 8:42

Stoły same w sobie tak i to takie III trudności, natomiast ścieżka trawersująca obok już żadnych. Jedyne co to przy kilku kamienistych miejscach trzeba się pilnować żeby za nisko nie zejść ale trasa jest bardzo logiczna i średnio sprawny amator górski nawet sam może je pokonać.

Filanc - jak się spotka czasami poza szlakiem innego filanca to też można się dowiedzieć kilku ciekawostek o nieodwiedzanych przez turystów miejscach i usłyszeć, żeby tylko po ludzku nie niszczyć przyrody;)

Jak kiedyś będę musiał odpokutować mandatem to trudno, liczę się z tym bo w końcu takie prawo, może nawet słuszne, natomiast uważam, że jeżeli ktoś jest rozważny, wie jak należy się zachować i trochę już schodził to nie wyrządzi w rezerwatach czy też poza szlakiem jakiejś szkody przyrodzie.

Co innego te wszystkie hotele górskie, zrywka drzew, wjeżdżanie tirami do lasu zbierać wiatrołomy które dziwnie wyglądają na świeże drzewa złamane równo jak od piły łańcuchowej (patrz okolice Ornaku).
Albo u naszych południowych sąsiadów teren gdzie w sumie łatwo spotkać misia - okolice Sławkowskieg, Łomnicy aż do Bielskich, a ostatnio jak tam zaglądałem to naliczyłem trzy koparko-spychacze i dwie wywrotki, ale to pewnie zasypywały dziury żeby jakaś kozica sobie nie skręciła nogi jak będzie tam zbiegała przed turystom który zboczył ze szlaku. Te same kozice mają już na szczęście zamontowane łańcuchy na grani Tatr Bielskich, a jakby orły na Młynarzu zmarzły to mogą podlecieć do strażników Parku na ognisko na Dudowe, ale to wszystko pewnie wiesz :)

Z resztą to tylko moje zdanie:)
http://summitate.wordpress.com/ "Kto w górach cierpiał i był szczęśliwy, ten z nimi się nie rozłączy." Jalu Kurek

https://www.facebook.com/summitateztgm - profil na facebooku
Iw-ona
Turysta
Turysta
Posty: 477
Rejestracja: 09 sierpnia 2010, 9:39

Post autor: Iw-ona » 29 maja 2013, 9:01

Kerfir no cóz mozna napisać : młody jesteś jeszcze nie raz powalczysz :zoboc:
Mgły też czasami mogą być atrakcją ,no przynajmniej dla kogoś kto ma lęk wyskości np. :twisted:
Pomysł fajny oczywiście oficjalnie :NIE POCHWALAM spania gdzie popadnie :lol:
...
ODPOWIEDZ