5-7.06.2020 Dolina Będkowska - camping Brandysówka - V Spotkanie Jurajskie

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

renata
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 98
Rejestracja: 11 lipca 2009, 16:22

5-7.06.2020 Dolina Będkowska - camping Brandysówka - V Spotkanie Jurajskie

Post autor: renata » 08 czerwca 2020, 21:02

Czas i okoliczności: po kilkunastu tygodniach siedzenia w mniej lub bardziej ścisłej kwarantannie, powszechnie propagowanym #zostanwdomu i innych maseczkopodobnych cyrkach wreszcie można się spotkać w miarę swobodnie w miłych okolicznościach przyrody, może częściej niż 3 miesiące temu myjąc ręce i dezynfekując się z częstotliwością kiedyś występującą jako pretekst do użycia wody rozmownej, czyli: księżyc w pełni, V Spotkanie Jurajskie w dniach 5-7 czerwca A.D. 2020

Miejsce: Jura Krakowsko-Częstochowska, Dolina Będkowska, camping Brandysówka pod Sokolicą nad Będkówką, na skrzyżowaniu szlaków Dolinek Jurajskich (żółty) i Warowni Jurajskich (niebieski).

Podtrzymanie tradycji zapodał niezawodny jak zawsze spec od zadań specjalnych, ms998, który tym razem zaszczycił towarzystwo stylizacją zarostu godnego Wikinga czy Tormund’a. Pierwsze namioty rozbito w piątek w strumieniach deszczu, by potem od wieczora celebrować świeżość powietrza, podziwiać pełnię księżyca, snuć plany na zdobycie Dupy Słonia. To oczywiście mocno prawdopodobna, ale jednak wersja reporterska, bo nie mogę powiedzieć „i ja tam byłam…”.
Sobotni poranek na campingu w scenerii „pogoda dla bogaczy” należał do niespiesznych powitań, rozmów o tym co nas spotkało, niektórych niestety nie ominęło i zgodnie ruszyliśmy – niektórzy z linami, kaskami, uprzężami, szpejem etc. – na polankę pod Dupą Słonia. Należałam do grupy nie-wspinaczy i zaopatrzyłam się w hamak.
adrians_osw i Daku z narażeniem życia lub zdrowia (coś tam się osunęło i wypadło) zawiesili wędki na trasie „Zacięcie Zjazdowej”, zdaje się że stopień trudności V (podaję za http://topo.portalgorski.pl) i liczę na korektę przez szacowne Grono Wyznawców Wspinania. Na dalszy ogień poszły „Filar Tarnawskiego” i „Lewa Zjazdowa”. Załapałam się dzięki namowom Pauli na przyspieszony kurs dla początkujących w Przedszkolu, nawet weszłam na trasę Słoniątko (bądź Żyrafka), asekurowana przez cierpliwego ms998. Na polance tymczasem kwitło życie towarzyskie, gotowała się zupa pomidorowa i trwała wymiana opinii na temat torsów, gibkości etc. (tak naprawdę to zasłona dymna – nie opublikuję, o czym gadałyśmy). Wokół skałek można było się przejść, zaliczając zjazd w błocie pozostałym po ulewach dnia poprzedniego. Wszyscy, którzy poszli, przeżyli.
Popołudnie spędziliśmy na zaopatrzeniu w prowiant, rozbiciu namiotu, przejażdżce rowerowej, spotkaniach z zaprzyjaźnionymi plemionami, kosztowaniu miejscowych specjałów z kuchni Brandysówki… I tak nadszedł czas grillowania, pożegnania z gośćmi jednodniowymi, a potem punkt kulminacyjny – ekipa łącznie z najmłodszymi: Julką na jej własnych nogach i Oliwierem w nosidełku Pauli – zdobyła Sokolicę, co adrians_osw uwiecznił na filmie. Autor filmu obiecał publikację, ale niestety nie wiem, na jakiej platformie. Jako że jest reżyserem i operatorem żądnym sławy i zaszczytów, to z pewnością pochwali się, pod zaproszeniem zamieścił już zajawkowe zdjęcie.
Nastąpił czas na wieczorne ognisko, od przyłożenia zapałki rozpalone przez naszego speca od ognia. Dzieci były zachwycone ogniskiem jawnie, starsi trochę zasłonili się melancholią, ale cytrynówka i inna specyfiki poprowadziły dysputy o wyższości, tym razem suszarki do ubrań nad zmywarką, o wszelkiej maści teoriach spiskowych, o … (Polaków nocne rozmowy). Zachęcona relacjami o urodzie księżyca w pełni nad Sokolicą, uparcie czekałam na powtórkę z rozrywki. Ok. 23 padła obietnica, że jeszcze pół godzinki i będzie. Kilka kwadransów akademickich zeszło, ale w końcu księżyc ukazał się w pełnej krasie. Gasimy ognisko wodą z Będkówki.
Rano leniwa kawa, naleśniki, jajecznica, zwijanie namiotów, wymarsz w kierunku skałek na krótki wspin, bo zapowiada się burza. Z żalem opuszczam towarzystwo, by trochę pozwiedzać okoliczne ścieżki rowerowe. Korzystam z rekomendacji adrians_osw i jadę w kierunku Doliny Kobylańskiej, naprawdę pięknej. Trochę pozaszlakowo wspinam się na Sikornik, skąd rozciąga się panorama na Kobylany. Aby zejść, muszę znieść rower do dolinki, na szczęście błoto już obeschło, tak się kończą wyprawy „na skróty”. Do Łaz, gdzie obok schroniska zostawiłam samochód, wróciłam szlakiem obok źródła Będkówki, napiłam się czystej wody, zerwałam trochę mięty i to już koniec. Zapowiadane burze przesunęły się nieco, więc wycieczka naprawdę udała się. Dziękuję za wręcz rodzinne przyjęcie, cieszę się, że mogłam poznać nowych sympatyków Gór Szlaków i do następnego spotkania w pięknych okolicznościach przyrody.
Scenariusze na niedzielę były różne, więc zachęcam pozostałych do podzielenia się w ramach uzupełnienia relacji z V Spotkania Jurajskiego wpisami, zdjęciami, filmami. Z relacji reporterskich wiem, że Sokolica Lewym Kominem zdobyta, ale opis trudności technicznych pozostawiam autorom wejścia bądź bezpośrednim obserwatorom.
Awatar użytkownika
Paula
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 149
Rejestracja: 07 stycznia 2010, 20:40

Re: 5-7.06.2020 Dolina Będkowska - camping Brandysówka - V Spotkanie Jurajskie

Post autor: Paula » 08 czerwca 2020, 21:21

Renia- pełen szacun! Świetna relacja :-) Jeśli Twoja książka o podatkach jest napisana z podobnym zaangażowaniem i sercem- to ja chcę ją przeczytać ! ;-) :-D
"Każde marzenie dane jest nam wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia."
renata
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 98
Rejestracja: 11 lipca 2009, 16:22

Re: 5-7.06.2020 Dolina Będkowska - camping Brandysówka - V Spotkanie Jurajskie

Post autor: renata » 08 czerwca 2020, 21:48

No cóż, ludzie mają różne talenty, ja dostałam lekkie pióro i obraziłabym Stwórcę, gdym się nieskromnie zapierała. Książka jest strawna dla laika w pierwszej części, tłumaczę przystępnie - na ile się da tego rodzaju temat tzw. transfer zysków za granicę. Druga część to procedura, czyli masakra. Ale przywiozę przy okazji do przejrzenia.
Awatar użytkownika
adrians_osw
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1170
Rejestracja: 15 sierpnia 2010, 13:22

Re: 5-7.06.2020 Dolina Będkowska - camping Brandysówka - V Spotkanie Jurajskie

Post autor: adrians_osw » 13 czerwca 2020, 18:30

Obiecany krótki filmik ze spotkania:

https://drive.google.com/file/d/1HsMBet ... sp=sharing
--->>>flickr<<<---
Awatar użytkownika
WAR
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 365
Rejestracja: 24 marca 2012, 19:35

Re: 5-7.06.2020 Dolina Będkowska - camping Brandysówka - V Spotkanie Jurajskie

Post autor: WAR » 14 czerwca 2020, 20:18

Trochę spóźnione ale pełne wdzięczności podziękowania dla organizatora i współtowarzyszy tego wspaniałego weekendu!

Jak zawsze wszystko było zapięte na ostatni guzik, ekipa była rewelacyjna, a emocje pozytywne.

Do następnego razu!!
ania.
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 228
Rejestracja: 25 listopada 2009, 9:24

Re: 5-7.06.2020 Dolina Będkowska - camping Brandysówka - V Spotkanie Jurajskie

Post autor: ania. » 08 lipca 2020, 22:12

Wiem, że to już trochę za późno, już wszyscy pewnie zapomnieli, że takie spotkanie miało miejsce, ale to nic, trudno. Przypominam.
Załączniki
1 (1).jpg
1 (1).jpg (42.17 KiB) Przejrzano 200 razy
1 (2).jpg
(72.79 KiB) Pobrany 175 razy
1 (3).jpg
(83.3 KiB) Pobrany 175 razy
1 (4).jpg
1 (4).jpg (56.04 KiB) Przejrzano 200 razy
1 (5).jpg
1 (5).jpg (63.16 KiB) Przejrzano 200 razy
1 (6).jpg
(97.04 KiB) Pobrany 175 razy
1 (7).jpg
(42.68 KiB) Pobrany 175 razy
1 (8).jpg
1 (8).jpg (40.47 KiB) Przejrzano 200 razy
1 (9).jpg
(90.79 KiB) Pobrany 175 razy
1 (10).jpg
(95.79 KiB) Pobrany 175 razy
ania.
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 228
Rejestracja: 25 listopada 2009, 9:24

Re: 5-7.06.2020 Dolina Będkowska - camping Brandysówka - V Spotkanie Jurajskie

Post autor: ania. » 08 lipca 2020, 22:13

I to by było na tyle.
Załączniki
1 (11).jpg
(91.93 KiB) Pobrany 172 razy
1 (12).jpg
(92.16 KiB) Pobrany 172 razy
1 (13).jpg
(80.5 KiB) Pobrany 172 razy
1 (14).jpg
1 (14).jpg (41.53 KiB) Przejrzano 197 razy
1 (15).jpg
1 (15).jpg (47.01 KiB) Przejrzano 197 razy
1 (16).jpg
(59.19 KiB) Pobrany 172 razy
1 (17).jpg
(56.96 KiB) Pobrany 172 razy
1 (18).jpg
1 (18).jpg (49.8 KiB) Przejrzano 197 razy
1 (21).jpg
(78.64 KiB) Pobrany 172 razy
1 (24).jpg
(85.02 KiB) Pobrany 172 razy
ODPOWIEDZ