Parki Narodowe USA - październik 2019

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2549
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24

Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: adamek » 25 listopada 2019, 23:43

Żeby nie było za łatwo – póki są wizy to jedziemy do USA :) . Trzeba się spieszyć póki ich nie zniosą :) Zdążyliśmy w ostatniej chwili – 26 godzin przed wylotem Trump ogłosił ich zniesienie w najbliższym czasie. Teraz już są niepotrzebne.
No może nie było tak naprawdę - ale tak się jakoś z tymi wizami złożyło i brzmi to ciekawiej :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Joanka, Limonka i adamek z Krakowa lecimy do Amsterdamu i dalej do Minneapolis. Tam bez problemów przechodzimy wszystkie procedury graniczne – zabrali nam tylko 3 liofilizaty bo była w nich wieprzowina a w Polsce jest afrykański pomór świń, i już jesteśmy w USA. Jeszcze tylko przelot do Las Vegas i zaczynamy zwiedzanie.

W Vegas wypożyczyliśmy auto – Hyundai Santa Fe, nasz środek transportu na następne 3 tygodnie. Zakwaterowaliśmy się w hotelu Ellis Island Hotel Casino & Brewery (kasyno i browar :) super :) ), usytuowanego niedaleko głównej ulicy miasta z hotelami i kasynami - Las Vegas Boulevard.

Zafundowaliśmy sobie kolację w kasynie w naszym hotelu …

Obrazek

… i wyszliśmy na szalone Las Vegas.

Obrazek

Obrazek

Więcej o Las Vegas później.

Rano robimy zakupy w markecie sieci Walmart (ceny w sklepach są zbliżone do polskich) i ruszamy w Amerykę :)

Na początek oglądamy zaporę Hoovera.

Obrazek

Ta wybudowana w latach trzydziestych XX wieku tama spiętrza wody rzeki Kolorado tworząc wielkie, długie na ponad 100 km jezioro, była po wybudowaniu największą na świecie elektrownią wodną.

Obrazek

Tamą można przejechać, ale obok wybudowano nowoczesny most, z którego można podziwiać tamę.

Obrazek

Przejeżdżamy na drugą stronę Kolorado i wjeżdżamy z Nevady do Arizony.

Dalej jedziemy drogą 66. Route 66 to bodajże najsłynniejsza droga świata, a Ameryki to na pewno :) . W 1985 roku niestety drogę jako całość zlikwidowano kawałkami „rozparcelowywując” na inne drogi. Obecnie jest oznaczona jako „Historic Route 66” i nadal przemierzają nią jej miłośnicy. My przejechaliśmy 200 km z prawie 4000 km, pomiędzy Kingman i Williams.

Obrazek

Po drodze jest wiele miejsc przypominając to historyczne miejsce. Często stylizowanych na lata 50 czy 60, pełne pamiątek po starych czasach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zostawiliśmy tam ślad GS-ów :)

Obrazek

Po noclegu na campingu rano dojeżdżamy do Wielkiego Kanionu. Jest to teren Parku Narodowego i jak we wszystkich PN w USA wejście jest płatne. Na wjeździe są bramki, gdzie pobierane są opłaty, jak na naszych autostradach. Opłata jest pobierana za samochód z 4 pasażerami i wynosi w zależności od parku od 30 do 40 $. My wykupujemy kartę Annual Pass która upoważnia do wjazdu do wszystkich Parków na terenie Stanów przez 12 miesięcy. Koszt takiej karty to 80 $ - po 2-3 odwiedzonych parkach cena się zwraca.

Obrazek

Wielki Kanion Kolorado ciągnie się przez ponad 400 km i stanowi w całości park narodowy. My przyjechaliśmy do najbardziej znanego miejsca Grand Canyon Village w South Rim. Mieści się tam centrum turystyczne i najwięcej najciekawszych miejsc widokowych na kanionem. Na przestrzeni kilkunastu kilometrów punkty widokowe są skomunikowane siecią bezpłatnych autobusów.

Obrazek

Podjechaliśmy do South Kaibab Trailhead.

Obrazek

Z tego punktu schodzi się w dół kanionu. Szlak, zwany South Kaibab Trawl, na całej długości jest łatwy, przez zdecydowaną większość drogi prowadzi zygzakami, łagodnie w dół.

Obrazek

Obrazek

Jest coraz mniej innych schodzących. Na pokonanie całej trasy nie wszyscy się decydują. Najczęściej dochodzą tylko do punktu widokowego Cedar Ridge.

Obrazek

Zresztą wszystkie przewodniki i informacje na szlaku przestrzegają przed zejściem w dół do rzeki i wyjście z powrotem na górę w jeden dzień („Nigdy nie planuj wycieczki w dół do rzeki Kolorado i z powrotem w ciągu jednego dnia!”). My idziemy dalej :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po drodze mijają nas turyści na koniach oraz karawana mułów obładowanych towarami.

Obrazek

Obrazek

Po pokonaniu większości drogi ukazuje się daleko w dole rzeka.

Obrazek

Miejscami zejście staje się bardziej strome, ale nadal schodzi się łatwo i bez problemów.

Obrazek

Obrazek

Przed samym dojściem do rzeki przechodzi się przez tunel i wkracza na Czarny Most (The Black Bridge), którym przechodzi się na drugą stronę.

Obrazek

Całość drogi do samej rzeki Kolorado zajmuje ok. 4 godz. W tym czasie pokonuje się 11,3 km i schodzi 1430 m w dół (2195-765).
W tej części Kanionu znajduje się nieduża dolina porośnięta zieloną, częściowo uschniętą roślinnością, niewielka plaża na której zatrzymują się łodzie i kajaki spływające Kolorado, kilka zamkniętych drewnianych budynków i najważniejsze studnia z wodą pitną. Jest upał, słońce cały czas ostro świeci – świeża chłodna woda jest wspaniała :) .

Obrazek

Kawałek dalej znajduje się camping, ale my z powrotem przechodzimy na drugą stronę rzeki drugim z mostów, Srebrnym Mostem (The Silver Bridge) i przez ok. pół godziny wędrujemy płaską ścieżką (zwaną River Trial) wzdłuż Kolorado.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Żegnamy się z rzeką Kolorado, wkraczamy na szlak Bright Angel Trial i zaczynamy wspinać się w górę.
Najpierw wzdłuż potoku, później zygzakami w górę. Zmęczeni dotarliśmy do Indian Garden zielonej oazy z miejscami piknikowymi i pitną wodą. Jest też miejsce na rozbicie namiotów. Tu spotykamy większą ilość turystów.

Obrazek

Słońce powoli obniża się, cienie skał stają się coraz dłuższe, aż wreszcie słońce znika za ścianą kanionu i robi się ciemno. Zygzakowatą ścieżką wchodzimy na pionowy klif Kanionu. W ciemnościach widać cały ciąg światełek poniżej nas – nie jesteśmy ostatni za nami idzie jeszcze kilkadziesiąt osób. Wreszcie koniec, dotarliśmy na górę, na miejsce Bright Angel Trailhead. Od dołu pokonaliśmy 15 km wspinając się 1323 metry w górę (762-2085).

Podjeżdżamy autobusem na parking, do auta.
Jesteśmy zmęczeni, ja jestem padnięty :) ale musieliśmy jeszcze znaleźć miejsce na nocleg. Po dłuższym poszukiwaniu znaleźliśmy bezpłatne miejsce noclegowe usytuowane w środku lasu, 20 km od centrum turystycznego,

Obrazek

Pozostało nam do zobaczenia jeszcze kilka miejsc widokowych na Kanion.
Od rana odwiedzaliśmy kolejne punkty widokowe i podziwiamy Wielki Kanion z różnych miejsc. Różne ale równocześnie podobne widoki.

Obrazek

Obrazek

W punkcie Desert View, ostatnim na terenie Parku Narodowego, znajduje się prawie stuletnia zabytkowa strażnica na skraju klifu. Obecnie znajduje się w środku ekspozycja sztuki indiańskiej, a ściany wewnątrz wieży są ozdobione malowidłami indiańskimi.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2549
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: adamek » 25 listopada 2019, 23:44

fotki z ludkami :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2549
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: adamek » 25 listopada 2019, 23:45

część 2

Jedziemy na północ, spieszymy się. Musimy dojechać do miejscowości Page przed 15:15. Tylko nie mamy pewności która ta 15:15 ma być :). Wszystko przez strefy czasowe. W USA jest kilka stref czasowych, ale tak prosto nie jest. Na niektórych terytoriach indiańskich czas jest inny niż w stanie, w którym leżą. Do tego dochodzi zmiana czasu z letniego na zimowy, której nie ma np. w Arizonie.
Mieliśmy dobry czas :) i dojechaliśmy na 14.

Naszym celem jest Kanion Antylopy. Bardzo znana atrakcja turystyczna oblegana przez turystów.
Kanion dzieli się na dwie części: górną (Upper Antelope Canyon) oraz dolną (Lower Antelope Canyon).
My się wybieramy do Dolnej Antylopy. Bilety zarezerwowaliśmy miesiąc wcześniej, później by już nie było wolnych miejsc. Do Górnej Antylopy rezerwacji należy dokonywać co najmniej z 4-5 miesięcznym wyprzedzeniem.

Powstawał przez miliony lat wskutek wymywania piaskowca przez powodzie błyskawiczne. W przypadku prognozy deszczu turyści nie są wpuszczani do kanionu. Nagłe deszcze były w przeszłości przyczyną wielu wypadków śmiertelnych.
Zwiedzanie odbywa się w kilkunastoosobowych grupach wraz z indiańskim przewodnikiem.
Oba kaniony znajdują się pod opieką Indian Navajo.
Do kanionu schodzi się po drabince.

Obrazek

A później … wspaniałe kształty „poskręcanych” skał i mnóstwo wspaniałych kolorów. Opisać to trudno – lepiej zobaczyć ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po prawie kilometrowym przepychaniu przez godzinę pomiędzy skałami wychodzimy z kanionu. Super przeżycie :)
Rezerwujemy camping w Page i jedziemy do oddalonej o kilka kilometrów „Podkowy”. Horseshoe Bend, bo tak nazywa się to miejsce, to miejsce, w którym rzeka Kolorado płynąca od jeziora Powell „zawija się” w malowniczym kanionie „Glen Canyon” tworząc niepowtarzalny kształt podkowy.

Obrazek

Idziemy z parkingu, wchodzimy zza pagórka i widzimy tłumy nad krawędzią urwiska, rozkrzyczane, robiące sobie mnóstwo szelfie. Chcieliśmy zdążyć na zachód słońca, ale się trochę spóźniliśmy :( . Widok Podkowy super, światła tylko trochę mało – będzie trzeba tu przyjechać jeszcze raz.

Rano ruszamy do miejscowej mariny położonej nad jeziorem Powell, wielkim zbiorniku wodnym powstałym po spiętrzeniu Kolorado. Duża przystań pełna była różnej wielkości statki, łódki i jachty. My jednak wolimy coś jeszcze mniejszego – kajaki. Wypożyczamy po kajaku i powiosłowaliśmy po szerokim jeziorze.

Obrazek

Po kilku kilometrach dopłynęliśmy do naszego celu – Kanionu Antylopy.

Obrazek

Dzień wcześniej też byliśmy w tym kanionie, ale kilkanaście kilometrów dalej, w głębi lądu. Teraz dotarliśmy do jego końca, do ujścia Kanionu do Jeziora Powell. Wpływamy do kanionu szerokiego nawet na 100 metrów, otoczonego wysokimi na kilkadziesiąt metrów pionowymi skałami.

Obrazek

Kanion stawał się coraz węższy, miejscami był węższy niż długość kajaka.

Obrazek

Obrazek

W końcu dotarliśmy do końca – ...

Obrazek

... skończyła się woda, a my poszliśmy dalej pieszo.

Obrazek

Kanion wił się i zakręcał, miejscami było bardzo wąsko, a niekiedy trzeba było się nawet trochę wspiąć na głazy, które zagradzały przejście.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracamy i znów przemierzamy Kanion Antylopy, najpierw pieszo ...

Obrazek

Obrazek

... później kajakiem.

Obrazek

Obrazek

Wspaniałe miejsce tym bardziej oglądane z wody.

Obrazek

Obrazek


Do zachodu słońca zostało jeszcze trochę czasu więc wracamy do Podkowy. Tym razem możemy ją oglądać w promieniach słońca i podczas zachodu.

Obrazek

Obrazek


Rano odwiedzamy jeszcze tamę, która tworzy jezioro Powell, to po którym pływaliśmy wczoraj.

Obrazek

Obrazek

Przy centrum turystycznym oglądnęliśmy parkujące tam zabytkowe auta. Brały udział
w zlocie starych samochodów.

Obrazek

Bardzo ładne widoki na jezioro i pobliskie góry można zobaczyć z punktu widokowego (Wahweap Overlock) powyżej tamy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


c.d.n.


więcej fotek
https://photos.app.goo.gl/DWtW3TqU3cpxU69Z8
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2549
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: adamek » 25 listopada 2019, 23:46

fotki z ludkami :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Awatar użytkownika
Dziadek;)
Moderator
Moderator
Posty: 1089
Rejestracja: 20 maja 2014, 15:14

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: Dziadek;) » 26 listopada 2019, 5:31

Adam super foty ... Ale ani jednej nie widać:)))
>Nec temere, nec timide. Bez zuchwałości, ale i bez lęku.<
>Pielęgnujcie przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu.<
>Kobiety nie zmienisz-możesz zmienić kobietę ale to nic nie zmieni :)<
Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2549
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: adamek » 26 listopada 2019, 7:43

Dziadek;) pisze:
26 listopada 2019, 5:31
Adam super foty ... Ale ani jednej nie widać:)))
czy teraz widać?
Na razie pierwszy post poprawiłem. Nie wiem co się porobiło.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Awatar użytkownika
Dziadek;)
Moderator
Moderator
Posty: 1089
Rejestracja: 20 maja 2014, 15:14

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: Dziadek;) » 26 listopada 2019, 9:01

Szeryf...Cos już widać :D walcz dalej :D
>Nec temere, nec timide. Bez zuchwałości, ale i bez lęku.<
>Pielęgnujcie przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu.<
>Kobiety nie zmienisz-możesz zmienić kobietę ale to nic nie zmieni :)<
Awatar użytkownika
Han-Ka
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1246
Rejestracja: 05 lutego 2011, 21:02

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: Han-Ka » 26 listopada 2019, 10:07

Zapowiada się wspaniała opowieść, ale koniecznie trzeba uwidocznić zdjęcia w kolejnych odcinkach. Jak się pojawią, to na pewno zagłosuję na relację miesiąca :brawo: .
https://get.google.com/albumarchive/101 ... source=pwa

"...A przed nami nowe życia połoniny, blaski oraz cienie, szczyty i doliny.
Niech nie gaśnie ogień na polanie, złe niech znika, dobre niech zostanie ..."
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1954
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Kontakt:

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: Kovik » 26 listopada 2019, 11:34

Zdjęć z ludkami z drugiego posta nie widać. Kanion Antylopy - Petrada
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
zbig9
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1776
Rejestracja: 24 sierpnia 2009, 22:36

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: zbig9 » 26 listopada 2019, 19:11

Czekamy na ciąg dalszy, liczę że znajdą się też odpowiedzi na następujące pytania:

1. Całkowity koszt wyprawy.
2. Czy wyjazd lipiec/sierpień ma sens i ile mógłby kosztować więcej.

:brawo:
https://photos.app.goo.gl/zTv3GrRBWM8y8cgn7

''Starość to kwestia decyzji. Ja jeszcze nie podjąłem''
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2895
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: Pudelek » 26 listopada 2019, 22:37

Cudne! Niby się to tyle razy widziało na różnych zdjęciach, ale nadal robi wrażenie ogromne!

Te kajaki to była część wycieczki z przewodnikiem? A punkt widokowy na zakole też czy jest dostępny ot tak??
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2549
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: adamek » 26 listopada 2019, 23:06

zbig9 pisze:
26 listopada 2019, 19:11
1. Całkowity koszt wyprawy.
2. Czy wyjazd lipiec/sierpień ma sens i ile mógłby kosztować więcej.
Całość wyniosła trochę ponad 3000 PLN na osobę. W tym wypożyczenie auta, paliwo, noclegi, atrakcje, jedzenie.
Do tego przelot. Teraz po zniesieniu wiz pewnie będą tanie.

Każdy okres jest dobry :) ale w lipcu/sierpniu pewnie będzie tam bardzo gorąco. Co do większych kosztów to chyba raczej nie powinny być. Jeżeli już to nieznacznie. Ale na pewno będzie wiele więcej ludzi. W niektórych miejscach nawet w październiku trafiliśmy na tłumy.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2549
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: adamek » 26 listopada 2019, 23:13

Pudelek pisze:
26 listopada 2019, 22:37
Te kajaki to była część wycieczki z przewodnikiem? A punkt widokowy na zakole też czy jest dostępny ot tak??
Kajaki wypożyczaliśmy we własnym zakresie. Wejście z przewodnikiem w czasie całego wyjazdu mieliśmy tylko do Kanionu Antylopy. Tam nie da się inaczej. Ale ta część Kanionu do którego płynęliśmy kajakami jest dostępna za darmo bez żadnych przeszkód.

Podkowa jest dostępna przez cały czas bez ograniczeń. Jedynie za parking płaci się 10$. I parking zamykają ~godzinę po zachodzie. Można próbować zatrzymać się gdzieś przed wjazdem na parking, ale przyznam się że nie patrzyłem na to z tej strony.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Awatar użytkownika
zbig9
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1776
Rejestracja: 24 sierpnia 2009, 22:36

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: zbig9 » 26 listopada 2019, 23:26

adamek pisze:
26 listopada 2019, 23:06
zbig9 pisze:
26 listopada 2019, 19:11
1. Całkowity koszt wyprawy.
2. Czy wyjazd lipiec/sierpień ma sens i ile mógłby kosztować więcej.
Całość wyniosła trochę ponad 3000 PLN na osobę. W tym wypożyczenie auta, paliwo, noclegi, atrakcje, jedzenie.
Do tego przelot. Teraz po zniesieniu wiz pewnie będą tanie.
Coś się chyba pomyliłeś w liczeniu, może wypity jesteś? :zly: Jakieś zero za mało?
https://photos.app.goo.gl/zTv3GrRBWM8y8cgn7

''Starość to kwestia decyzji. Ja jeszcze nie podjąłem''
Awatar użytkownika
adrians_osw
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1172
Rejestracja: 15 sierpnia 2010, 13:22

Re: Parki Narodowe USA - październik 2019

Post autor: adrians_osw » 27 listopada 2019, 10:22

Bardzo tanio, jestem wręcz w szoku.
--->>>flickr<<<---
ODPOWIEDZ