4.06.2017 r. - Do źródeł Odry z finiszem w Štramberku

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Zrzęda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1378
Rejestracja: 04 maja 2009, 19:27

4.06.2017 r. - Do źródeł Odry z finiszem w Štramberku

Post autor: Zrzęda » 04 czerwca 2017, 21:59

Jak wiecie długodystansowcem nie jestem, więc dzielę się pomysłem na lajtową niedzielę w Czechach. Jak zwykle lekko, łatwo i przyjemnie :)

Źródła Wisły stosunkowo łatwo wskazać, przynajmniej tak na oko, bo zdania co do Białej i Czarnej Wisełki są podzielone. Jednak wiadomo, że niezależnie od znalezienia bądź nie źródeł Wisły, wyprawę na Baranią Górę i tak zawsze warto podjąć. Trochę inaczej sprawa ma się jednak ze źródłami Odry, które z kolei wprawdzie łatwo znaleźć, ale droga do nich krótka i pozostawiająca jakiś taki niedosyt…

Góry Odrzańskie, w których źródło ma owo źródło, nie są przygotowane pod turystów, a czerwony szlak, prowadzący do początków Odry jest zdaje się ich jedynym wyznakowanym szlakiem. W dodatku szlakiem prowadzącym przez wojskowy poligon… Na szczęście czescy wojacy weekendy mają wolne, można więc wówczas uskuteczniać spacerki ku źródłom.

Trasa z parkingu w miasteczku Kozlov, do odrzańskiej studzienki to jakiś 1,5-kilometrowy spacer wyasfaltowaną drogą wzdłuż łąki, a potem lasu. Na miejscu można sobie zrobić piknik, bo i ławeczki i przyjemna polanka i miejsce na ognisko…
Nie wiem, nie znam się, ale samo źródło, jakby to powiedzieć, nie powala ;) Nie mówię, że spodziewałam się wodotrysku, jednak okratowana studnia ze stojącą w niej brudną breją jakoś nie mieści się moich wyobrażeniach początków wielkiej rzeki. Ale to w sumie nie problem rzeki tylko mój :D


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Skoro więc źródło Odry okazało się ciut rozczarowujące i mało imponujące, coś trzeba było zrobić z tak pięknie rozpoczętym dniem. Padło na Štramberk - urocze morawskie miasteczko (klimatem kojarzące się trochę z naszą Lanckoroną)

Na pierwszy ogień idzie Narodni Sad – fantastyczny miejski las, zorganizowany na stokach góry Kotouč. Kilkukilometrowy, spacerowy (choć są i lekko zadyszkowe podejścia) szlak kluczy wokół góry. Trasę wyznaczają popiersia i pomniki słynnych Czechów. Niestety dzieje naszych południowych sąsiadów, jakoś nigdy nie fascynowały mnie aż tak, żebym kojarzyła ichniejsze zasłużone dla kraju postaci, niemniej sam pomysł upamiętnienia ich w ten sposób wydaje się interesujący.

Najważniejszym punktem parku jest jaskinia Šipka, słynna z tego, że to znaleziono w niej nie tylko liczne ślady życia neandertalczyków, ale co było odkryciem epokowym - fragment żuchwy neandertalskiego dziecka.

Tuż przy szlaku, gdzieś w środku lasu furtka i tabliczki: „Pozor Lom” i „Vstup zakazan”. Ale skoro furtka otwarta, a napisy nie po naszemu, więc jak tu nie skorzystać z okazji zerknięcia sobie z góry na kamieniołom, zlokalizowany po drugiej stronie góry? Oczywiście nie mogłam się oprzeć….

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek




Samo miasteczko Štramberk, jak wspomniałam urocze. Wygląda jakby przycupnęło sobie na stokach góry i tak zostało… Wąskie, kręte i pochyłe drogi, nieduże kolorowe domki poprzytulane do siebie tak, że mysz się nie przeciśnie, a człowiek się zastanawia czy w ich wnętrzu da się odetchnąć pełną piersią ;) Niektóre chatki tak niskie, jakby czas powoli wdeptywał je w ziemię…
No i ryneczek, na który podejście może przyprawić o lekką zadyszkę ( ;) ) Nad miasteczkiem góruje kamienna wieża, resztka dawnego zamku, z której rozpościera się malowniczy widok na okolicę (wstęp 40 koron) .

Na samym rynku warto zajrzeć do Muzeum Zdenka Buriana (wstęp 50 koron) – czeskiego rysownika, który specjalizował się w rekonstrukcjach paleontologicznych. Spod jego pędzla wychodziły piękne sceny z życia naszych jaskiniowych praprzodków.

Ciekawy jest też barokowy kościół św. Jana Nepomucena (w trakcie renowacji) – to dla ducha. Natomiast dla ciała polecam lokalny browar Meśtsky Pivovar – serwujący zarówno piwo, jak i przygotowywane na jego bazie potrawy, a także lokalny specjał – uszy sztamberskie, czyli pierniki, w kształcie uszu (pamiątka po odciętych uszach pokonanych tu w XIII wieku Tatarów)

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek



Jeśli ktoś ma ochotę na szerszą fotorelację - zapraszam:

- Źródła Odry - https://goo.gl/photos/cgubP4SqKgXi9Rug7
- Spacery po Štramberku - https://goo.gl/photos/FLCf9ERV8Lb8YJ998
"Boję się świata bez wartości, bez wrażliwości, bez myślenia. Świata, w którym wszystko jest możliwe. Ponieważ wówczas najbardziej możliwe jest zło..." (R. Kapuściński)
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8040
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Re: 4.06.2017 r. - Do źródeł Odry z finiszem w Štramberku

Post autor: PiotrekP » 05 czerwca 2017, 16:39

Fajnie, że szybko znalazłaś źródła Odry, nam to zajęło trochę czasu. Lucynka pięknie opisałaś Štramberk. Piwo faktycznie mają vyborne.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
kefir
Turysta
Turysta
Posty: 174
Rejestracja: 13 grudnia 2012, 23:59
Kontakt:

Re: 4.06.2017 r. - Do źródeł Odry z finiszem w Štramberku

Post autor: kefir » 12 czerwca 2017, 21:32

Zgadzam się, Stramberk jest super, do tego kamieniołom, skały, lokalne piwo i w miarę blisko od granicy.
Same plusy :D
http://summitate.wordpress.com/ "Kto w górach cierpiał i był szczęśliwy, ten z nimi się nie rozłączy." Jalu Kurek

https://www.facebook.com/summitateztgm - profil na facebooku
ODPOWIEDZ