28-30.10 Krawców Wierch - Rycerzowa. Beskid Żywiecki.

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2533
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24

28-30.10 Krawców Wierch - Rycerzowa. Beskid Żywiecki.

Post autor: adamek » 03 listopada 2016, 16:41

Tydzień wcześniej przestraszyliśmy się pogody i przenieśliśmy wędrówkę. Teraz też mieliśmy obawy co do aury. Na szczęście było w porządku.

Na starcie w Złatnej zameldowali się Grochu, Agzi, MarcinK, gaza, Joanka i adamek.
Przy świetle czołówek późno w nocy dotarliśmy do Bacówki Krawców Wierch.

Po nocy spędzonej w Bacówce rano bez pospiechu ruszyliśmy niebieskim granicznym szlakiem w kierunku zachodnim.

Obrazek

Przez Przełęcz Glinka i Jaworzynę w miarę łatwym szlakiem przez jesienny las dotarliśmy pod Oszus. Teraz czekało nas ostre podejście i jeszcze ostrzejsze zejście. Pokonaliśmy górę w różnym tempie i dalej podążaliśmy już w grupkach.

Obrazek

Cały dzień było pochmurnie, ale bezdeszczowo. Pod koniec dnia nawet ukazało się słońce i w przerwach pomiędzy drzewami mogliśmy obserwować jego zachód.
Jeszcze tylko jedno bardzo ostre zejście do Przełęczy Przysłop, które razem z Joanką idąc na końcu, pokonaliśmy już przy świetle czołówek, krótki odcinek żółtym szlakiem i już byliśmy w Bacówce na Rycerzowej. Tylko Marcin poszedł na szczyt Rycerzowej i dlatego dotarł do Schroniska jako ostatni. Tam czekała na nas Agu, która przygarniając po drodze Nergusia - psa wędrowniczka - dotarła z Rycerki.

Obrazek

Obrazek

W nocy spadł śnieg, pierwszy tej jesieni, zrobiło się biało i cudnie. Nie kombinowaliśmy tylko poszliśmy przez Mładą Horę, gdzie pożegnaliśmy się z gazą, prosto do Rycerki.

Obrazek

Obrazek

Fajny szlak do powtórzenia, ale jak będzie sucho i przy ostrych zejściach nie będzie się ślizgało w błocie lub ... w zimie gdy będzie można zjeżdżać po śniegu :D
Ostatnio zmieniony 03 listopada 2016, 20:26 przez adamek, łącznie zmieniany 1 raz.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Awatar użytkownika
Grochu
Moderator
Moderator
Posty: 4832
Rejestracja: 14 października 2009, 12:11

Post autor: Grochu » 03 listopada 2016, 16:57

adamek pisze:w zimie gdy będzie można zjeżdżać po śniegu
O! I to jest słuszna koncepcja :)
Dzięki za szybką relację :spoko:
Nieważne: gdzie. Ważne: z kim :)
"Lepiej się w życiu wygłupiać niż wymądrzać" ( ktoś tam )
"Ludzie są coraz lepsi - w udawaniu coraz lepszych" ( też ktoś tam )
Awatar użytkownika
Dziadek;)
Moderator
Moderator
Posty: 1019
Rejestracja: 20 maja 2014, 15:14

Post autor: Dziadek;) » 03 listopada 2016, 19:52

O! Zima.. znaczy śnieg :)
>Nec temere, nec timide. Bez zuchwałości, ale i bez lęku.<
>Pielęgnujcie przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu.<
>Kobiety nie zmienisz-możesz zmienić kobietę ale to nic nie zmieni :)<
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2683
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 03 listopada 2016, 20:11

Sentymentalny dla mnie przebieg wędrówki :)
Chętnie się tam wybiorę w taką mocną zimę,
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Agu
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 97
Rejestracja: 28 lutego 2016, 12:54

Re: 28-30.10 Krawców Wierch - Rycerzowa. Beskid Żywiecki.

Post autor: Agu » 03 listopada 2016, 20:20

Dzięki za fajne towarzystwo i że zostałam wspomniana pomimo krótkiego udziału ;)
adamek pisze:Fajny szlak do powtórzenia, ale jak będzie sucho i przy ostrych zejściach nie będzie się ślizgało w błocie lub ... w zimie gdy będzie można zjeżdżać po śniegu :D
:)
adamek pisze: Tam czekała na nas Agu, która przygarniając po drodze Nergusia - psa wędrowniczka - dotarła z Rycerki.
Bardzo proszę o wytłuszczenie imienia Nerguś :lol: który jak się okazało zgubił ? ;-) dom i dzięki stronie Rycerzowej znowu go odnalazł :)

Oto i on, musicie przyznać że był gwiazdą wieczoru :P
Załączniki
Nerguś2.jpg
Nerguś2.jpg (113.68 KiB) Przejrzano 1267 razy
Ostatnio zmieniony 03 listopada 2016, 20:27 przez Agu, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2533
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24

Post autor: adamek » 03 listopada 2016, 20:27

Agu pisze:Bardzo proszę o wytłuszczenie imienia Nerguś
mówisz i masz :)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Awatar użytkownika
Agu
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 97
Rejestracja: 28 lutego 2016, 12:54

Post autor: Agu » 03 listopada 2016, 20:30

:lol: dzięki :oki:
Awatar użytkownika
Grochu
Moderator
Moderator
Posty: 4832
Rejestracja: 14 października 2009, 12:11

Post autor: Grochu » 04 listopada 2016, 10:49

Agu pisze:był gwiazdą wieczoru
Bezapelacyjnie :D
Nieważne: gdzie. Ważne: z kim :)
"Lepiej się w życiu wygłupiać niż wymądrzać" ( ktoś tam )
"Ludzie są coraz lepsi - w udawaniu coraz lepszych" ( też ktoś tam )
Marshal23
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 552
Rejestracja: 20 stycznia 2014, 12:57

Post autor: Marshal23 » 06 listopada 2016, 23:01

Fajnie,Fajnie. No i Nerguś (Dużego Szwajcara) przypomina
Awatar użytkownika
Tomek.P
Turysta
Turysta
Posty: 507
Rejestracja: 01 maja 2010, 15:01

Re: 28-30.10 Krawców Wierch - Rycerzowa. Beskid Żywiecki.

Post autor: Tomek.P » 28 listopada 2016, 12:56

adamek pisze: W nocy spadł śnieg, pierwszy tej jesieni, zrobiło się biało i cudnie.
Już na początku października w górach (Worek Raczanski) było biało (kilkanascie, kilkadziesiat cm sniegu) :)

Trasa dosc dluga i meczaca. Szczegolnie okolice Oszusa daja popalic- szczegolnie gdy jest slisko. Ten niebieski szlak ma jednak swoj urok :)
"It is hard to fail, but it is worse never to have tried to succeed." Theodore Roosevelt

http://tomaszplaszczyk.pl/
Awatar użytkownika
milfen
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 132
Rejestracja: 31 lipca 2014, 11:08

Post autor: milfen » 28 listopada 2016, 16:48

Tomek.P pisze:Trasa dosc dluga i meczaca. Szczegolnie okolice Oszusa daja popalic- szczegolnie gdy jest slisko.
To prawda, kiedyś szła tamtędy Wyrypa Beskidzka w deszczu to była niezła błotna zjeżdżalnia :D
Chętnie zrobię tą trasę w pełnej zimie z jabłkiem ;)
ODPOWIEDZ