25-29.05.2016. Alpy Salzburskie. Operacja "Dachstein".

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Grochu
Moderator
Moderator
Posty: 4824
Rejestracja: 14 października 2009, 12:11

25-29.05.2016. Alpy Salzburskie. Operacja "Dachstein&qu

Post autor: Grochu » 08 czerwca 2016, 12:08

D-day.

W wigilię Bożego Ciała samodzielna grupa operacyjna GS rozpoczęła ofensywę na kierunku WWS w celu opanowania wyznaczonych dróg ubezpieczonych i strategicznych wzgórz w rejonie Dachsteingebirge.

Desant rozpoznawczy w sile jednego oddziału zmotoryzowanego dotarł na teatr działań w godzinach wczesnowieczornych, by stosując taktykę "rozpoznania bojem" zdobyć informacje o silnych i słabych punktach przeciwnika. Silnym punktem okazała się lokalna knajpka, w której jednostka zwiadowcza skutecznie rozpoznała miejscowe gatunki piwa. Siły główne wyruszyły z rejonu koncentracji późnym popołudniem, by - stosując taktykę "Bitzkrieg" - pod osłoną nocy dokonać skutecznego przełamania oporu powietrza i asfaltu - i błyskawiczną ofensywą przejąć teren campingu w Ramsau. Umocniwszy się na zdobytych pozycjach grupa poszła na spoczynek ok. 3 w nocy.

D-day + 1.

W świetle poranka można było już na spokojnie przyjrzeć się okolicy

Obrazek
Obrazek

i po odprawie przystąpiono do działań zaczepnych.

W pierwszej kolejności gówno-dowodzący zaczepił nogami o odciągi namiotu, a niewiele później już cała grupa uderzeniowa zneutralizowała punkt oporu w postaci budki z panią bileterką, strzegącą wejścia w umocniony rejon wąwozu Silberkarklamm.

Obrazek
Obrazek

Wykorzystując element zaskoczenia – szybkim marszem sgoGS dotarła do podnóza pierwszego celu: via ferraty o kryptonimie "Hias", by po sforsowaniu czołowego stanowiska obronnego w postaci linowego mostku podjąć już właściwe działania zaczepne: zaczepianie lonż w stalowe liny.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Cel osiągnięto bez strat własnych, po czym nastąpiło przegrupowanie

Obrazek
Obrazek

i rozwinięcie natarcia w kierunku kolejnego punktu oporu nr 1123; kryptonim: "Schronisko Silberkarhütte".

Obrazek
Obrazek

Należy nadmienić, że przez czas całej operacji prowadzono intensywną działalność szpiegowską

Obrazek

Sam obiekt zastano opuszczony i zabezpieczony przed ingerencją, więc zaniechano siłowej penetracji; wyciągnięto z plecaków linie zaopatrzenia w celu podniesienia morale

Obrazek

po czym nastąpił ostatni pierwszej doby szturm: na via ferratę o kryptonimie "Siega".

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Odnotowano pełny sukces.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po wykonaniu zadań sgoGS dokonała planowego odwrotu do bazy w Ramsau.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Aby wykorzystać pozostały czas - wieczorem przeprowadzono w bazie intensywne manewry w celu sprawdzenia morale i gotowości bojowej przed następnymi zadaniami:

Obrazek

D-day + 2.

Wczesnym świtem samodzielna grupa operacyjna GS przemieściła się – wykorzystując własne środki transportu – pod dolną stację kolejki linowej, kryptonim operacyjny: "Dachstein" . Po wydesanowaniu z wozów i uzbrojeniu w odpowiedni sprzęt przystąpiono do próby szturmu twierdzy Dachstein.
Niestety – zaporowy opór w postaci 3-metrowej warstwy śniegu na linii natarcia

Obrazek
Obrazek

oraz wielokrotna przewaga liczebna przeciwnika zmusiły sgoGS do odwrotu. Zwołano naradę sztabową w wyniku której postanowiono zmienić kierunek natarcia: na rejon doliny Feisterkar.

Wykorzystując infrastrukturę przeciwnika w postaci drogi Anton Baum Weg rozpoczęto działania taktyczne w celu zdobycia ważnego gniazda oporu: wzgórza nr 2147 – kryptonim: "Schronisko Guttenberghütte".

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Trwająca 3 godziny ofensywa doprowadziła walczące ( z własną słabością ) jednostki pod mury obronne, by tam rozpocząć 2-godzinne oblężenie. Ok. 17.00 garnizon obrony twierdzy skapitulował i otworzył bramy.

Obrazek

Po tej victorii i szybkim przegrupowaniu kontynuowano natarcie – którego celem było wzgórze nr 2344 o kryptonimie "Sinabell".
Biorąc pod uwagę zmęczenie wielogodzinną już walką, podjęto decyzję, by wykonać manewr oskrzydlający: siły główne uderzyły na via ferratę "Sinabell"

Obrazek

prowadzącą wprost na szczyt, zaś wyodrębniony oddział specjalny rozpoczął natarcie na jej mniejszą i słabiej bronioną rubież ( A/B ), by po przeforsowaniu i zdobyciu przełęczy Feisterscharte uderzyć na szczyt od zachodniego skrzydła.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Walka na głównej osi natarcia była zawzięta, lecz uwieńczona sukcesem.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Oba komanda spotkały się na szczycie domykając okrążenie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po tym sukcesie - wyczerpane całodniową batalią jednostki powróciły do zdobytego schroniska

Obrazek
Obrazek

by wkrótce wycofać się na z góry upatrzone pozycje schroniskowych łóżek. Tam nastąpiła jeszcze długa wieczorna odprawa przeplatana salutami pocisków kalibru 50gram.

Obrazek

D day + 3.

Celem ostatniego dnia operacji było zdobycie wzgórza nr 2556 o kryptonimie "Eselstein", oraz bezpieczne przekonwojowanie zdobytych trofeów ( w postaci przepełnionych kart pamięci w urządzeniach szpiegowskich ) do bazy w Ramsau.

Po sukcesie dnia poprzedniego – samodzielna grupa operacyjna GS postanowiła ponownie zastosować manewr kombinowany, wykonując analogiczne działania oskrzydlające: oddział "Alfa" przystąpił do ataku via ferraty kryptonim: "Jubiläums Klettersteig" od strony południowej

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

natomiast oddział "Bravo" rozwinął natarcie wzdłuż trasy trekkingowej flanką wschodnią.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obie grupy uderzeniowe sukcesywnie zdobywały teren, przełamując kolejne linie oporu

Obrazek
Obrazek
Obrazek

by osiągnąć zwycięstwo i uwiecznić je ku pamięci potomnych:

Obrazek

Zdobywcy długi czas z wierzchołka opanowanego Eselstein podziwiali pasma – zarówno okolicznych szczytów jak i własnych sukcesów.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po powrocie do twierdzy Guttenberghütte

Obrazek
Obrazek
Obrazek

przystąpiono do linii zaopatrzenia, przegrupowania

Obrazek
Obrazek

i odwrotu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

W godzinach wczesnowieczornych z marszu opanowano jeszcze miejscowy magazyn żywności i napojów ( a zwłaszcza napojów ) kryjący się pod – mającą zmylić przeciwnika – nazwą "Billa" ( sugerującą cywilny obiekt do gry w bilarda ), po czym w bazie Ramsau rozpoczęto defiladę zwycięstwa.
Jej przebieg został jednak zakłócony, gdyż przeciwnik uzyskał silne wsparcie w postaci potężnego frontu atmosferycznego.

Obrazek

W zaistniałej sytuacji – mając na względzie zarówno fakt wykonania wszystkich zadań, jak i troskę o zdobyte trofea – postanowiono nie przedłużać pobytu w rejonie teatru działań. Decyzją narady sztabowej: samodzielna grupa operacyjna GS podjęła błyskawiczny odwrót. Wykorzystując zasłony dymne przeciwnika

Obrazek

przedarła się z zagrożonego rejonu w kierunku terenów, na których powszechnie posługuje się językiem słowiańskim.
Tam nastąpiła dyslokacja pododziałów do miejsc skoszarowania.

Gówno-dowodzący informuje, iż wszystkich uczestników tej jakże niebezpiecznej misji przedstawił do odznaczenia stosownymi orderami.
Równocześnie gówno-dowodzący zobowiązuje w/w do niezłocznego przekazania – tajnym kanałem PW – materiałów szpiegowskich zdobytych podczas wykonywania tejże misji, celem uzupełnienia niniejszego raportu pełną dokumentacją fotograficzną, pod rygorem odarcia z przyznanych orderów.

Ku chwale Ojczyzny!!!!
..............................................

Materiał fotograficzny z przeprowadzonych działań:

Gówno-dowodzący, pseudonim "Grochu":

https://picasaweb.google.com/1020245576 ... 2635498785

Oficer łącznikowy – d/s łączności werbalnej z ludnością tubylczą, pseudonim "Katarynka":

https://picasaweb.google.com/1031643500 ... 6P15OHDmgE

"Wunderwaffe" sgoGS: super bio-cyborg najnowszej generacji, klasy "gaza":

https://picasaweb.google.com/1030915209 ... directlink

https://picasaweb.google.com/1030915209 ... directlink

https://picasaweb.google.com/1030915209 ... directlink

Dowódca oddziału ubezpieczenia tyłowego, pseudonim "adamek":

https://picasaweb.google.com/1108268283 ... 5069194193
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2016, 17:44 przez Grochu, łącznie zmieniany 2 razy.
Nieważne: gdzie. Ważne: z kim :)
"Lepiej się w życiu wygłupiać niż wymądrzać" ( ktoś tam )
"Ludzie są coraz lepsi - w udawaniu coraz lepszych" ( też ktoś tam )
Awatar użytkownika
Han-Ka
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1198
Rejestracja: 05 lutego 2011, 21:02

Post autor: Han-Ka » 08 czerwca 2016, 14:16

Re-we-la-cja , czyli super-relacja w militarnym stylu :jupi: .
A teraz na spokojnie pooglądam sobie resztę zdjęć.
https://get.google.com/albumarchive/101 ... source=pwa

"...A przed nami nowe życia połoniny, blaski oraz cienie, szczyty i doliny.
Niech nie gaśnie ogień na polanie, złe niech znika, dobre niech zostanie ..."
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8079
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 08 czerwca 2016, 16:36

Ku chwale G-S'ów, grupa rozpoznawcza zostanie przedstawiona do wyróżnień w rozkazie głównym administracji, za właściwe rozpoznanie i przedstawienie materiałów do szczegółowej analizy dla sił głównych. Podczas zbliżającej się odprawy rocznej zostanie ustalone kiedy główne siły wykonają uderzenie w celu opanowania wszystkich głównych punktów oporu. ;)
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Marshal23
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 552
Rejestracja: 20 stycznia 2014, 12:57

Post autor: Marshal23 » 08 czerwca 2016, 17:49

Rewelacja.Styl mnie powalił.Jesteście Niesamowici
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1215
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47

Post autor: Darek » 08 czerwca 2016, 21:56

Po zapoznaniu się z materiałami sztabowymi stwierdzam, że akcja przeprowadzona została perfekcyjnie, a raport końcowy sowicie okraszony zdjęciami zasługuje na słowa najwyższego uznania.
Doczytawszy raport do końca odmeldowuję się.
Ku chwale G-S ów :D .

:brawo: :brawo: :brawo:
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6067
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Kontakt:

Post autor: Dżola Ry » 08 czerwca 2016, 21:58

Darek pisze:Ku chwale G-S ów :D
Ku chwale!
Kreatywność GSów nie zna granic! :spoko:
:brawo: :brawo: :brawo:
goska
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 877
Rejestracja: 13 listopada 2011, 21:51

Post autor: goska » 08 czerwca 2016, 22:04

Bardzo się zainteresowałam tym terenem, piękne zdjęcia :shock: :brawo:
Największa rzecz swego strachu mur obalić...
Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2533
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24

Post autor: adamek » 09 czerwca 2016, 0:00

Grochu :brawo:

Grochu pisze:Po tej victorii i szybkim przegrupowaniu kontynuowano natarcie – którego celem było wzgórze nr 2344 o kryptonimie "Sinabell".
....
Walka na głównej osi natarcia była zawzięta, lecz uwieńczona sukcesem.
W uzupełnieniu dodam że przy zdobywaniu wzgórza nr 2344 super bio-cyborgowi najnowszej generacji "gazie" udało się zdobyć sztandar wroga, który porzucił uciekając przed szturmem sił specjalnych GS.

Obrazek
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2533
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24

Post autor: adamek » 09 czerwca 2016, 0:11

trochę materiału dowodowego działalności grupy operacyjnej GS autorstwa ubezpieczenia tyłowego, pseudonim "adamek" zamieszczono w raporcie:
https://picasaweb.google.com/1108268283 ... 5069194193
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Awatar użytkownika
Katarynka
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 907
Rejestracja: 17 sierpnia 2010, 13:44

Post autor: Katarynka » 09 czerwca 2016, 8:53

Grochu, super napisałeś :D
Grochu pisze:Oficer łącznikowy – d/s łączności werbalnej z ludnością tubylczą, pseudonim "Katarynka":
ale jestem dumna z bycia oficerem łącznikowym :lol: :oki:
Awatar użytkownika
Grochu
Moderator
Moderator
Posty: 4824
Rejestracja: 14 października 2009, 12:11

Post autor: Grochu » 09 czerwca 2016, 17:45

Katarynka pisze:ale jestem dumna z bycia oficerem łącznikowym
:spoko:
Nieważne: gdzie. Ważne: z kim :)
"Lepiej się w życiu wygłupiać niż wymądrzać" ( ktoś tam )
"Ludzie są coraz lepsi - w udawaniu coraz lepszych" ( też ktoś tam )
mariuszg
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1301
Rejestracja: 11 marca 2010, 13:11

Post autor: mariuszg » 09 czerwca 2016, 20:40

Gratulacje udanego projektu :brawo:
:) Relację przeczytaliśmy z prawdziwą przyjemnością . Zdjęcia też niczego sobie :D :zoboc:
Rejon kusi i może niedługo tam zawitam osobiście :roll: Czy moglibyście się ewentualnie podzielić jakimiś spostrzeżeniami , ewentualnie radami dla tych maluczkich , którzy może i nie będą walczyć na viaferratach , ale podrepczą tak lajtowo , "po bożemu" bezpieczną , trekingową trasą... :> Tak od strony praktycznej :)
Wiadomym jest z autopsji , że spostrzeżenia "na żywo" są nieraz cenniejsze i aktualniejsze niż to co jest w przewodniku.
No wiecie ... kasa , transport publiczny . itd. itd....
Np. czy zetknęliście się z czymś takim jak tzw. Sommerkarte ?
" Na życiu trzeba się znać..." Feliks Raptus
Awatar użytkownika
Grochu
Moderator
Moderator
Posty: 4824
Rejestracja: 14 października 2009, 12:11

Post autor: Grochu » 10 czerwca 2016, 17:27

mariuszg pisze:Czy moglibyście się ewentualnie podzielić jakimiś spostrzeżeniami , ewentualnie radami dla tych maluczkich , którzy może i nie będą walczyć na viaferratach , ale podrepczą tak lajtowo , "po bożemu" bezpieczną , trekingową trasą...
A konkretne jakieś pytania może?
mariuszg pisze:Np. czy zetknęliście się z czymś takim jak tzw. Sommerkarte ?
Nie. Przynajmniej nic o tym nie wiem ;)
Nieważne: gdzie. Ważne: z kim :)
"Lepiej się w życiu wygłupiać niż wymądrzać" ( ktoś tam )
"Ludzie są coraz lepsi - w udawaniu coraz lepszych" ( też ktoś tam )
Awatar użytkownika
gaza
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1554
Rejestracja: 21 marca 2010, 19:27

Post autor: gaza » 10 czerwca 2016, 19:57

Grochu pisze: Przynajmniej nic o tym nie wiem
było coś w pralnio-zmywalni na ten temat Groszku :) i letnia i zimowa
http://www.sommercard.info/en
Kiedy trzeba wspiąć się na górę, nie myśl, że jak będziesz stał i czekał, to góra zrobi się mniejsza.
Awatar użytkownika
Barbórka
Turysta
Turysta
Posty: 906
Rejestracja: 02 stycznia 2011, 21:12

Post autor: Barbórka » 16 czerwca 2016, 7:52

no relacja godna żony wojskowego :D podoba mi się to zróżnicowanie klimatyczne i Wasze wyczyny :D
ODPOWIEDZ