24-24.10.2015- Góry Sowie

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8160
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

24-24.10.2015- Góry Sowie

Post autor: PiotrekP » 26 października 2015, 22:18

W sobotę rano decydujemy się z Dorotką na wypad w Góry Sowie, a dokładniej na ich przedgórze. Przemierzamy szlaki mniej uczęszczane, jednak dość ciekawe i nowe dla nas. Okolice te to piękne lasy, wspaniałe widok, zabytki i nierozwiązane zagadki z przeszłości. Dojeżdżamy do wsi Lutomia Górna i wychodzimy na drogą polną w kierunki wsi Glinno.

Obrazek

Idziemy duktami leśnymi i łąkami "zdobywając" po drodze Zbójniczą (567) i to bez tlenu. Widoki na okolicę mamy okazałe i te przepiękne, urzekające kolory jesieni.

Obrazek

Przechodzimy przez wieś Glinno i kierujemy nasze kroki na najwyższy szczyt tego przedgórza Kokot (775). Czerwone znaki prowadzą obok szczytu, ale ścieżką można bez problemu zdobyć kulminację. Kokot ma stożkowy kształt i wyraźną część szczytową, co czyni go rozpoznawalnym w terenie.

Obrazek

Całe wzniesienie porośnięte jest lasem świerkowym regla dolnego. Schodząc do szlaku zahaczamy Bergstein (Skała Niedźwiedzia), jest to mała grupa skalna. Obecnie skały są zarośnięte drzewami i krzewami. Podążamy za czerwonymi paskami do rozdroża i dalej poza szlakiem do Kroackiej Studenki (Chorwackie źródło). Podczas wojny siedmioletniej, między Austrią i Prusami w XVIII w. żołnierze chorwaccy, którzy służyli w armii austriackiej poili konie przy strumieniu, stąd pochodzi ta nazwa.

Obrazek

Wody ze źródełka się napiłem i żadnych sensacji żołądkowych nie miałem, jest też tu zadaszone miejsce do odpoczynku. Przebieg szlaku został zmieniony żeby łatwiej było trafić w to urocze miejsce. Po odpoczynku wracamy na czerwony szlak i maszerujemy do Lutomi Górnej. Mieliśmy dzisiaj ładny, słoneczny jesienny dzień.

Obrazek

Na niedzielę zapowiadany był deszcz. Jednak jak to bywa z naszymi synoptykami nie zawsze ich prognoza się sprawdza. Słońca nie było, ale i deszczu też nie. I jak poprzedniego dnia dalej wędrujemy po przedgórzu Gór Sowich. Jedziemy do Rościszowa. Dzisiaj część drogi pokonamy ścieżkę przyrodniczą od Rościszowa do Kamionki. Prowadzi ona obok zapomnianego cmentarza ewangelickiego w Lasocinie.

Obrazek

Widać, że były tam prowadzone kiedyś jakieś prace porządkowe, ale brak jest jakiegokolwiek ogrodzenia a płyty nagrobkowe są porozrzucane.

Obrazek

Przystajemy na chwilę. Następnie podążamy obok fermy, gdzie były m. in. dwie lamy, które bardzo zainteresowały się Funią.

Obrazek

Ścieżka prowadzi nas przez Starą Jodłę, polanę na której rośnie teraz młoda jodła,

Obrazek

"Drewniany Kamień" (nie mamy pojęcia skąd wzięła się ta nazwa), obok bagiennego lasu do grupy skał "Siedem Sówek".

Obrazek

Dalej maszerujemy już poza szlakiem na Kokotną Łąkę (603)

Obrazek

i przedzieramy się przez chaszcze na Spalony Las (600), Środkową (617) i Kocioł (617).

Obrazek

Powoli schodzimy do Rościszowa. Po drodze mijamy dość ciekawą betonową piramidę. Co to jest, a raczej było możemy się tylko domyślać.

Obrazek

Z Kokotnej Łąki podziwiamy widoki na wzgórza o interesujących nazwach - Olbrachtówka czy Głodówka. Bardzo ciekawe skąd się tu wzięło to tatrzańskie nazewnictwo.

Obrazek

Poznaliśmy przez te dwa dni miejsca, szlaki i drogi obok których często przejeżdżamy samochodem. Zawsze brakowało nam czasu aby pospacerować po tych wzniesieniach. Nadrobiliśmy to i jesteśmy zachwyceni, że właśnie teraz kiedy jesień pokazała nam swe najpiękniejsze kolory.

Tu reszta fotek:
https://plus.google.com/photos/10033055 ... 6681778257
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6087
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Kontakt:

Post autor: Dżola Ry » 26 października 2015, 22:27

Piękna jesienna wycieczka!
PiotrekP pisze:"Drewniany Kamień"
Dobre!
Podobne zestawienie jak w nazwie miejscowości, przez którą kiedyś przejeżdżaliśmy: Miejska Wieś :)

PiotrekP pisze:Powoli schodzimy do Rościszowa. Po drodze mijamy dość ciekawą betonową piramidę. Co to jest, a raczej było możemy się tylko domyślać.
I jaką macie hipotezę? :kukacz:
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8160
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 26 października 2015, 22:34

Dżola Ry pisze:I jaką macie hipotezę?
Może to wejście do "Złotego pociągu" ;)
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
buba
Turysta
Turysta
Posty: 1748
Rejestracja: 05 lipca 2011, 11:35
Kontakt:

Post autor: buba » 27 października 2015, 11:48

PiotrekP pisze: Wody ze źródełka się napiłem i żadnych sensacji żołądkowych nie miałem, jest też tu zadaszone miejsce do odpoczynku.
jaki rodzaj zadaszenia? pod nocleg sie nadaje?
PiotrekP pisze: "Drewniany Kamień" (nie mamy pojęcia skąd wzięła się ta nazwa),
Tak na oko wyglada na calkiem kamienny ;)
PiotrekP pisze: Na niedzielę zapowiadany był deszcz. Jednak jak to bywa z naszymi synoptykami nie zawsze ich prognoza się sprawdza. Słońca nie było, ale i deszczu też nie.
Mysmy robili ognisko w niedziele na walach nad Odra niedako Olawy i troche nam dolalo... :|
PiotrekP pisze:Po drodze mijamy dość ciekawą betonową piramidę. Co to jest, a raczej było możemy się tylko domyślać.
No ciekawe bardzo!. Ze zdjecia ciezko oceniac, ale mowisz ze to napewno nie byl kamien o takim ksztalcie tylko cos zrobione reka czlowieka?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8160
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 27 października 2015, 13:47

Jest zadaszenie, ale małe i trudno będzie spać, chyba, że jedna osoba na stole.
buba pisze:Mysmy robili ognisko w niedziele na walach nad Odra niedako Olawy i troche nam dolalo...
Zero deszczu, choć pod koniec dnia mocno chmurzyło się.
buba pisze:No ciekawe bardzo!. Ze zdjecia ciezko oceniac, ale mowisz ze to napewno nie byl kamien o takim ksztalcie tylko cos zrobione reka czlowieka?
Na pewno to zrobił człowiek, ta czapa jest na podmurówce, wyraźnie coś jest pod spodem.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2684
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 27 października 2015, 13:49

PiotrekP pisze:Widoki na okolicę mamy okazałe i te przepiękne, urzekające kolory jesieni.
Pełne bogactwo koloru :)
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Beti
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 573
Rejestracja: 14 marca 2008, 20:42

Post autor: Beti » 27 października 2015, 15:08

Ach ta cudna jesień! Najlepsze klimaty na spacerki. Oby jak najdłużej :spoko:
PiotrekP pisze:Co to jest, a raczej było możemy się tylko domyślać.
Może jakiś schron... leśny ;)
impossible is nothing
goska
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 878
Rejestracja: 13 listopada 2011, 21:51

Post autor: goska » 27 października 2015, 17:02

Wszystko piękne w jesiennych kolorach, nawet lama przybrała odpowiedni kolor :)
Największa rzecz swego strachu mur obalić...
włodarz
Turysta
Turysta
Posty: 2214
Rejestracja: 01 grudnia 2011, 19:09

Post autor: włodarz » 27 października 2015, 17:44

Wcale nie trzeba daleko jeździć, żeby znaleźć fajne miejsca. Muszę przyznać, że mam pewne zaległości w tym rejonie Sowich.
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8160
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 27 października 2015, 20:09

włodarz pisze:Muszę przyznać, że mam pewne zaległości w tym rejonie Sowich
My też, zapewne zajmie nam to jeszcze trochę czasu żeby złazić te pagórki wokół Sowy.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
spacerowicz
Turysta
Turysta
Posty: 547
Rejestracja: 24 lipca 2010, 21:38
Kontakt:

Post autor: spacerowicz » 02 listopada 2015, 20:46

PiotrekP pisze:Zawsze brakowało nam czasu aby pospacerować po tych wzniesieniach.
Nie tylko Wam. My też jakoś "odpuszczaliśmy" sobie północne zbocza Sowich - jak zwykle w takich przypadkach po prostu jest za blisko ;)
Ale zanętę położyliście pyszną!
"... jak sie czujecie w ogóle...? ... świetnie... w kolorowe światła wszystko jest... ... Balada!..." [John Porter]
ODPOWIEDZ