Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 09 listopada 2025, 17:23

Piękna późna jesień utrzymywała się póki ludzie chodzili do pracy ;) No ale nie wszyscy ;)
W piątek wybrałem się na Wielką Raczę. Najbardziej popularnym żółtym szlakiem z Rycerki Kolonii, którym jeszcze nigdy nie szedłem. Trasa krótka, więc można było podejść do tematu na spokojnie.

Obrazek

Szlak bardzo przyjemny, powoli nabierający wysokości.

Obrazek

Pogoda bezchmurkowa.

Obrazek

Robię sobie odbicia na boki w miejscach które wydają się ciekawe.

Obrazek

Kolorki robią głównie modrzewie.

Obrazek

Bardzo przyjemny ten szlak.

Obrazek

Bendoszka Wielka.

Obrazek

Rozrywki Tobiego.

Obrazek

Na wprost Wielka Racza.

Obrazek

Potem odcinek z drzewami.

Obrazek

I już jestem na grzbiecie.

Obrazek

Tatry z wieży widokowej.

Obrazek

Wchodzę kawałek do Słowaków.

Obrazek

Na pierwszym planie Praszywka gdzie byłem dwa dni wcześniej, w tle Romanka.

Obrazek

Wracam do nas i zaglądam na Halę na Małej Raczy.

Obrazek

Zapuszczam się trochę wzdłuż bocznego grzbietu.

Obrazek

Były tu jakieś wycinki.

Obrazek

Idę do chatki.

Obrazek

Słyszałem, ze się spaliła, więc to musi być nowa.

Obrazek

W środku pachnie świeżością.

Obrazek

Widoczki z pod chatki.

Obrazek

Ładnie na tej hali.

Obrazek

Pora wrócić na grzbiet.

Obrazek

Następnie olewam szlak i idę granicą na Małą Raczę.

Obrazek

Tatry z Małej Raczy.

Obrazek

Fajnie się idzie granicą.

Obrazek

Podejście pod szczyt Orło.

Obrazek

Szlak wraca na granicę i odbija na Halę Śrubita. Widok na Wielką Raczę.

Obrazek

Wysoka ambonka.

Obrazek

Którą Tobi zdobywa z asekuracją.

Obrazek

Ostatnie spojrzenie na halę.

Obrazek

Pora zdobyć Śrubity Groń - szczyt dla koneserów.

Obrazek

Wracam na parking grzbietem schodzącym ze Śrubitego Gronia. Przyjemne zejście.

Obrazek

Słońce chowa się za Wielką Raczę.

Obrazek

Fajna to była wycieczka. Do tej pory Wielką Raczę odwiedzałem podczas długich przejść i zawsze był lekki pośpiech. Teraz miałem mnóstwo czasu i udało się podelektować okolicą :)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 23 listopada 2025, 18:49

Imprezy organizowane przez klub Zdobywcy z Żywca z reguły są kompletnymi porażkami. Tym razem miało być inaczej. 20-lecie klubu, wielkie wydarzenie, perfekcyjne planowanie i organizacja. Stwierdziłem, że dam im szansę. Zaczaiłem się na początku niebieskiego szlaku w Rajczy. Wkrótce pojawili się oni, nacierający tłumnie w zwartej kolumnie niczym wojska niemieckie w 1939. Poszczułem psem, ale Zdobywcy nie przerazili się.

Obrazek

Proszę zwrócić uwagę na tego osobnika. Z pyska przyjemny, ale to tylko pozory.

Obrazek

Najpiękniejszy pogodowo moment tego dnia.

Obrazek

Resztki kolorków.

Obrazek

Oczywiście grupa rozciągnęła się. Wydawało mi się, że widzę naszych na pozaszlakowym skrócie na Redykalny Wierch. Chciałem nim kiedyś schodzić, ale wejście na tą drogę jest ciężkie do namierzenia od góry. Czy na zdjęciu są Zdobywcy? To pytanie pozostanie bez odpowiedzi.

Obrazek

Na Cukiernicy próba integracji grupy, jest ok 50% składu. Zmiana planów odnośnie ogniska, będzie na Redykalnym, bo jest obsuwa czasowa.

Obrazek

Na Redykalnym jest nas jeszcze mniej, ale podobno niektórzy już palą ogień.

Obrazek

Ponieważ jest zakaz palenia ognia 100 metrów od lasu, postanowiono zapalić ogień w samym środku lasu.

Obrazek

Ale naprawdę w samym środku...

Obrazek

Dobromił wyciągnął z plecaka drugie śniadanie.

Obrazek

Impreza rozpoczyna się. Przemowy, odznaczenia, nagrody dla największych Zdobywców.

Obrazek

Wygłodniały tłum rzucił się na darmowe kiełbaski niczym pazerna baba z Radomia.

Obrazek

Choć trzeba przyznać, że kiełbaski bardzo dobre. Zjadłem 3, a Tobi chyba z 5 :)

Obrazek

Potem to już sodomia i gomoria. Alkohol lał się strumieniami. Kobiety rywalizowały o względy o samców alfa.

Obrazek

Czas szybko zleciał. Koniec imprezy. Choć tak naprawdę wiele się jeszcze wydarzy.

Obrazek

Korciło mnie aby zejść tym skrótem z Redykalnego, ale już nie chciałem proponować reszcie. Sam udałem się w krzaki.

Obrazek

Bingo - to ta droga. Parę minut w samotności. Choć Zdobywców było słychać z kilometra.

Obrazek

Poczekałem chwilę na grupę i okazało się, że grupy już nie ma. Nastąpiła dezintegracja. Ktoś utopił się w kałuży, ktoś się oświadczył na kolanach, a może tylko przepraszał, ktoś zapolował na niedźwiedzia. Na dodatek wciąż lał się alkohol.

Obrazek

Czasoprzestrzeń rozmazała się. Autobus kolejowej komunikacji zastępczej odjechał z Rajczy bez Zdobywców. Zapadł zmrok. Wielokrotne dramatyczne próby zebrania całej grupy w zwartą kolumnę kończyły się krótkotrwałym sukcesem. Wciąż trzeba było kogoś szukać, wyciągać z krzaków. Dzikie zwierzęta atakowały maruderów i z minuty na minutę było nas coraz mniej.

Obrazek

Na dole okazało się, że przetrwało tylko kilka osób. Zdobywcy zostali zdziesiątkowani. Prezes klubu zarządził odwrót niedobitków na stację PKP.

Obrazek

Dobromiła nie było wśród ocalałych :(
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 23 listopada 2025, 18:50

sprocket73 pisze:Wstajemy rano, a tu biało. Pomyślałem, że warto pochodzić trochę po śniegu. Pojechaliśmy do Andrychowa i poszliśmy do parku.

Obrazek

A w tym parku wielka wieża widokowa. Ale naprawdę wysoka.

Obrazek

Musi być taka, bo drzewa a parku dorodne, a szczyt Pańskiej Góry łagodny, wiec wieża musi wystawać ponad, żeby było coś widać. Choć jak widać, nic nie widać.

Obrazek

Ale nic to, idziemy w góry.

Obrazek

Nie otake kolorki walczyliśmy.

Obrazek

Najpierw szlakowo przez Kotylnicę, z widokiem na Pabisiową Górę, przez którą będziemy wracać, bezszlakowo.

Obrazek

W lesie klimatycznie.

Obrazek

A tu juz porzucamy szlaki i rzucamy się w śniegi.

Obrazek

Prawdziwe śniegowe chaszczowanie z przeszkodami wodnymi.

Obrazek

Pabisiowa Góra całkowicie dziewicza.

Obrazek

Po zejściu z niej dalej ciekawie.

Obrazek

Już myślałem, że utkniemy w rozlewiskach.

Obrazek

Ale doszliśmy do kąpieliska.

Obrazek

Choć niektórzy nie przeżyli...

Obrazek

Taka to była wycieczka.
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 28 listopada 2025, 22:15

Czas na zimową wycieczkę ze słońcem i błękitem nieba. Odwiedziłem Wielką Rycerzową z Soblówki. Parkuję przy cmentarzu, na który udało się podjechać dopiero za drugim podejściem. Łyse letnie opony sprawują się coraz gorzej. Początkowo ruszam na przełaj przez łąki.

Obrazek

Po tej stronie też wybudowali bardzo dużo domków na wynajem. Soblówka pod tym względem mocno się wyróżnia w okolicy. Skąd tu tyle kapitału?

Obrazek

Smereków Wielki, pozaszlakowa góra na której byłem.

Obrazek

A potem zwyczajnie, czarnym szlakiem, bez kombinowania. Piękna zima.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tobi się nudzi...

Obrazek

Im wyżej tym więcej zimy.

Obrazek

Na halach śniegu w sam raz na rakiety, no ale nie zabrałem.

Obrazek

Bacówka na Rycerzowej.

Obrazek

Zdjęcie w dybach.

Obrazek

Napis nieco wybrakowany.

Obrazek

Wielka Rycerzowa. Torujemy. Dzisiaj jeszcze nikt tu nie szedł.

Obrazek

Trzeba przyznać, ze pięknie położona jest ta bacówka.

Obrazek

Sporo widoków.

Obrazek

Tatry bardzo ładnie się prezentują.

Obrazek

Obrazek

Szczytujemy.

Obrazek

Teraz idziemy na Małą Rycerzową. Beskid Śląski: Stożek, Czantoria.

Obrazek

Jeszcze raz Tatry.

Obrazek

Postanawiam poszukać szczytu Małej Rycerzowej (szlak omija). Miejscami śniegu po pas. Ja sie zapadam, Tobi mniej.

Obrazek

Rozsutec w drzewach.

Obrazek

Hala Rycerzowa.

Obrazek

Rozsutec w pełnej krasie.

Obrazek

Chatka na hali.

Obrazek

Tobi z ostrożnoscią zbliża się do krawędzi. Mądry piesek.

Obrazek

Bardzo przyjemna hala.

Obrazek

Pożegnanie ze słońcem.

Obrazek

Zejście bezszlakowe wprost do auta, bez problemów.

Obrazek

Ostatnie promienie słońca na Boraczym i Lipowskim.

Obrazek

Bardzo udana wycieczka.
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 01 grudnia 2025, 12:59

W niedzielę po południu mieliśmy teatr. Postanowiłem jednak wyskoczyć rano w góry. Blisko, na Żar w Beskidzie Małym. Może jakiś wschodzik słońca zobaczyć? Nie do końca wyszło, bo nad ranem wszystko w gęstej mgle. Liczyłem, że jak podejdę na wysokość lotniska, to może będę ponad, ale nic z tych rzeczy.

Obrazek

Już się bałem, że te mgły nigdy się nie skończą, ale nie było aż tak źle.

Obrazek

Nabierałem wysokości.

Obrazek

Widoki się wyostrzały

Obrazek

Jest pięknie :) Chociaż zima już inna niż 2 dni wcześniej. Nie ma drzew oblepionych śniegiem.

Obrazek

Na Żarze nie ma nikogo.

Obrazek

Cisza, spokój, dobra przejrzystość.

Obrazek

Idę na Kiczorę.

Obrazek

Grzbiet zejściowy z Żaru w kierunku Porąbki pięknie oszroniały. Mam tam zamiar iść.

Obrazek

Widok z Kiczery na wschód.

Obrazek

Wracam w kierunku Żaru.

Obrazek

Zbiornik obchodzę od północnej strony. Tu w cieniu jest całkiem zimowo.

Obrazek

Jestem na oszronionym grzbiecie.

Obrazek

Obrazek

Następnie coś dla miłośników przygód ekstremalnych. Chcę zejść do kapliczki nad jeziorem. Najpierw wygodną stokówką.

Obrazek

W odpowiednim miejscu kieruję się prosto w dół coraz stromiej opadającym grzbietem bocznym.

Obrazek

Wciąż jest coraz stromiej i stromiej. Zastanawiam się jak daleko mam jeszcze do jeziora i nagle widzę je tuż pod sobą. Jakbym się poślizgnął to bym wpadł do wody. Aby zrobić to zdjęcie zaparłem się butem o drzewo.

Obrazek

Przede mną woda, po bokach głębokie jary. Jest problem z zejściem.
Własnie tak zapamiętałem tą okolicę, jako hardkor. Poprowadziłem tu dużą grupę znajomych w 2015, obiecałem na koniec wycieczki powrót romantyczną ścieżką nad jeziorem, z Porąbki do Międzybrodzia. Walczyliśmy dzielnie, ale było coraz gorzej. Jedna znajoma wpadła własnie do tego jaru i trochę się porysowała. Ukochana zażądała rozwodu. Fajne wspomnienia.

Obrazek

Z Tobim nie było problemu, on zszedł, ja jakoś też. Jesteśmy nad jeziorem.

Obrazek

A to kapliczka, którą zapamiętałem. Wtedy kiedy tu doszliśmy sytuacja wyglądała beznadziejnie. Zapadał zmrok, Iść w poprzek stoku przez te jary się nie dało.

Obrazek

Jednak od tej kapliczki była ścieżka. Teraz wiedząc o jej istnieniu był już luzik, ale wtedy nie było tak wesoło. Ścieżka wygląda tak.

Obrazek

Ale zmienia się w coś takiego przy pokonywaniu jarów. Fanjnie prawda? Porównując zdjęcia, ktoś zrobił solidny remont, 10 lat temu takiego wypasu nie było.

Obrazek

Mgły nad jeziorem utrzymywały się cały dzień.

Obrazek

Obrazek

Z tendencją do przejaśnień.

Obrazek

Wycieczka krótka, ale z dużą ilością wrażeń :)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 13 grudnia 2025, 23:43

Wycieczka po krzakach w mało zimowej aurze.
Zaczynamy w Kukowie. Słoneczko przygrzewa.

Obrazek

Jednak w dolinach utrzymuje się przymrozek.

Obrazek

Wędrujemy bezszlakowo na Kukowską Gajkę.

Obrazek

Dokładnie po środku niczego trafiamy na kapliczkę. Przypomina stylem kilka kapliczek z południowych stoków pobliskiego Beskidu Małego.

Obrazek

Znajdujemy bardzo ciekawą informację o jej twórcy.

Obrazek

Idziemy dalej, wyżej robi się całkiem ciepło - inwersja.

Obrazek

Jednak w cieniu wciąż przymrozki.

Obrazek

Widoki z Capiej Górki. Byłem tu niedawno, podobało mi się, wróciłem.

Obrazek

Obrazek

Przechodzimy Kocońkę. W Dolinach cały czas ostry przymrozek.

Obrazek

Napółnocnych zacienionych zboczach również panują mrozy.

Obrazek

Bacowa Przełączka i ciekawa kapliczka kolumnowa.

Obrazek

Bardzo atrakcyjne widoki z Pierchałowej nad Lachowicami.

Obrazek

Szukamy osuwiska. Znajdujemy. Spodziewałem się czegoś bardziej świeżego. Osuwisko miało miejsce 24 lata temu.

Obrazek

Jego kraniec wygląda na wciąż aktywny.

Obrazek

Tobi przechodzi pod nawisami ziemi i skał, dla zdjęć dla lajków.

Obrazek

Przed nami ostatnia górka - Palenica.

Obrazek

Choć dopiero 15, robi się wieczór.

Obrazek

Bardzo przyjemny wieczór. W górze znowu jest ciepło.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na koniec pozostaje zejść do auta. Trzeba znowu przejść Kocońkę, tym razem nie ma mostku. Przenoszę Ukochaną na plecach.

Obrazek

I to by było na tyle ;)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 20 grudnia 2025, 21:44

Przy sobocie wypadałoby się gdzieś wybrać. Pojechałem w Beskid Mały do Łodygowic.
Taka sytuacja z rana... kiepawo. Trzeba było zostać w domu.

Obrazek

Ale coś się zacyzna dziać.

Obrazek

Obrazek

Z góry kamieniołomu widoki całkiem całkiem.

Obrazek

W dole przewalają się mgiełki.

Obrazek

Idę na Czupel. Ciepło i jesienne kolorki.

Obrazek

Obrazek

Między drzewami widać morza mgieł.

Obrazek

Zima trochę rozczarowująca. Jak się słońce opiera to można leżeć na trawie, co praktykowałem.

Obrazek

W drodze na Magurkę.

Obrazek

Czy ja kiedyś widziałem stąd tak dobrze Tatry?

Obrazek

Pustki na szlakach, wszyscy sprzątają na święta. Ukochana też ;)

Obrazek

Trzeba być czujnym, znalazłem srogą zimę. Raczki!!!

Obrazek

Wracam snując się południowymi stokami.

Obrazek

Ktoś tu się fajnie urządził.

Obrazek

A tu jeszcze lepiej.

Obrazek

Piękne Tatry.

Obrazek

Jesienne kolorki.

Obrazek

Obrazek

W dole mgiełki mają się dobrze przez cały dzień.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Taka to była wycieczka. Dobrze, że się wybrałem :)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 25 grudnia 2025, 19:43

W Święta, jak tradycja każe, człowiek powinien wypoczywać i obżerać się.
A my pojechaliśmy do Zwardonia i ruszyliśmy na Kikulę. Z rana mróz był konkretny.

Obrazek

Na Kikuli trochę przejaśnień.

Obrazek

Nowy obiekt - Kapsuła Miłości. Nie udało nam się wejść do środka...

Obrazek

Idziemy na Ochodzitą. Wiszą mgły i chmury.

Obrazek

Na Ochodzitej przejaśnienia.

Obrazek


Na szczycie sytuacja dynamiczna.

Obrazek

Obrazek

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP ... -h768-s-no

Obrazek

"Pilnujcie mi tych szlaków" - mawiał JPII.

Obrazek

Chwilę później zrobiło się mroczno.

Obrazek

Pod Ochodzitą coraz więcej ciekawostek... sauny, jacuzzi.

Obrazek

Wracamy... pod grubą warstwą chmur.

Obrazek

Wyżej mgły... ale jakby jaśniej.

Obrazek

Przejaśniło się znowu.

Obrazek

Ponownie meldujemy się na Kikuli.

Obrazek

Pozostało tylko zejść...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Końcówka wycieczki najbardziej podobała mnie się.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Taka to była wycieczka :)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 28 grudnia 2025, 21:02

W sobotę nie planowaliśmy gór, spaliśmy do 9, a potem jednak stwierdziliśmy, że wyskoczymy na małą wycieczkę w Beskid Mały.
Dzięki Tuskowi, który otworzył drogę S1 z Oświęcimia do Bielska góry przybliżyły się o parę minut ;)

11:50 wyruszamy z Wilkowic. Aura mglisto dynamiczna.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na Magurce mroczno.

Obrazek

Obrazek

Tobi pozuje na drzewach.

Obrazek

Obrazek

Ciekawe widoki w stronę Skrzycznego.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Schodzimy w stronę Rogacza.

Obrazek

W pewnym momencie robi się biało, ale tylko przez chwilę.

Obrazek

Na Rogaczu miał być fajny zachód, ale przyszły chmury.

Obrazek

Jednak ogólnie, fajnie było się ruszyć z domu :)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 30 grudnia 2025, 9:44

Ostania wycieczka. Wyszło ich w sumie 88.
Zaczynam w Żabnicy, idę bezszlakowo na Płone.

Obrazek

Pogoda miodzio, choć wg najnowszych prognoz ma się popsuć. Póki co cieszę oczy widokami na Romankę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Faktycznie koniec słoneczka.

Obrazek

Romanka zniknęła.

Obrazek

Na niebieskim szlaku sporo lodu, nawet piesek ma problemy.

Obrazek

Porzucam niebezpieczny szlak i ruszam wariantem bezszlakowym.

Obrazek

Wymyśliłem, że aby uatrakcyjnić sobie dzień, wyjdę na Romankę ot tak, na krechę, po stromym zboczu.

Obrazek

Wyżej robi się bardziej zimowo.

Obrazek

Obrazek

Pojawiają się jakieś drobne przeszkody.

Obrazek

Docieram na szlak, w sumie to jestem trochę rozczarowany, że poszło tak gładko. Dalej idę w stronę Hali Pawlusiej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Schodzę czerwonym przez Halę Wieprzską.

Obrazek

Obrazek

Na koniec przez moją ulubioną Koźliczynę.

Obrazek

Obrazek

Taka to była wycieczka :)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 16 stycznia 2026, 9:26

Zaległa relacja z 4 stycznia, z czasów kiedy jeszcze było mało śniegu.
Zaczynamy z Suchej Beskidzkiej, przysiółek Błądzonka, idziemy na Lipską Górę.

Obrazek

Następnie Gołuszkowa Góra.

Obrazek

Przyjemna słoneczna aura.

Obrazek

Widoki na Babią.

Obrazek

Widoki z Gołuszkowej na wschód.

Obrazek

Przełęcz Carchel, jak zawsze malownicza.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z ciekawą zabudową.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nad kapliczką Jemioła. Strach się bać co robiłaby tu Wiolcia ;)

Obrazek

Widoki z Żurawnicy.

Obrazek

Krzyż, oddzielony od ludzi taśmą.

Obrazek

Krzyż żyje, puszcza pędy - cud.

Obrazek

Kręcimy kółko przez Żmijową.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na koniec schodzimy do Błądzonki.

Obrazek

Taka to była wycieczka ;)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 04 lutego 2026, 14:26

Ostatnio porobiły mi się zaległości w relacjach. Chodzę jakoś też mniej.
Wybrałem się z Milówki na Prusów.

Obrazek

Początkowy etap otwartymi przestrzeniami.

Obrazek

Domek w widokowym miejscu.

Obrazek

Potem w górę, widok na Ochodzitą oraz Wielki i Mały Połom.

Obrazek

Widoki z Prusowa.

Obrazek

Pilsko.

Obrazek

Jałowiec.

Obrazek

Mała Fatra - Wielki Krywań.

Obrazek

Polany na Prusowie. Marna ilość śniegu jak na środek zimy.

Obrazek

Zejście na Halę Boraczą.

Obrazek

A potem Sucha Góra.

Obrazek

Obrazek

Tatry.

Obrazek

Widoki z zejścia do Milówki.

Obrazek

Obrazek

Barania Góra i Mała Barania.

Obrazek

Taka to była wycieczka ;)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 05 lutego 2026, 13:00

W wielkie mrozy wybraliśmy się na Jurę do Czubrowic.

Obrazek

Tobi profanuje.

Obrazek

Las krzyży.

Obrazek

W powietrzu wisi mróz.

Obrazek

Idziemy połazić po otwartych przestrzeniach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zdobywamy Skałę Mazurkową.

Obrazek

Obrazek

Kontunułujemy przestrzenie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na koniec stwierdzamy, że zostaniemy do zachodu na szczycie Kalwarii Czubrowickiej.

Obrazek

Obrazek

Jest krawawo.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
ala987
Turysta
Turysta
Posty: 3
Rejestracja: 13 lutego 2026, 12:09

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: ala987 » 13 lutego 2026, 12:16

Prognozy prognozami, a życie i tak swoje – u Ciebie jak zwykle na odwrót, ale chyba wychodzi to zdjęciom na dobre. Tobi skaczący po kamieniach w Gródku i wspinający się na ambony to hit tej relacji. Widać, że macie z Ukochaną patent na wyciskanie z tej jesieni wszystkiego, co się da, nawet podczas 'regulaminowej przerwy' w pracy. Dzięki za dawkę inspiracji!
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 1303
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 27 lutego 2026, 13:21

W tym roku z zimą mi jakoś nie po drodze. Dobrze, że zaczyna się wiosna :)
Postanowiłem pozdobywać ciężkie schrony bojowe w okolicy Węgierskiej Górki. Schron Wędrowiec można zdobyć samochodem, parking przy drodze do Żabnicy.

Obrazek

W środku jest nawet wyposażenie.

Obrazek

Tobi załapał się na lot helikopterem.

Obrazek

Idziemy zdobywać kolejny.

Obrazek

Schron Wąwóz, trochę zarośnięty, pozaszlakowy, najbardziej dziki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Idziemy dalej. Fajne otwarte łąkowe przesztrzenie - górka Bukowina.

Obrazek

Obrazek

Barania się wyłania. A w dole Czerwieńska Grapa i Mały Żar.

Obrazek

Schron Wyrwidąb.

Obrazek

Obrazek

Ostatnie spojrzenie na fajne otwarte przestrzenie i idziemy zobaczyć co słychać w górach.

Obrazek

Zima ma się dobrze.

Obrazek

Dokładnie na wprost Skała - tam idziemy.

Obrazek

Romanka.

Obrazek

Hala Pawlusia, a w dole łąki na grzbiecie nad Koźliczyną, którym tak lubię chodzić z Żabnicy.

Obrazek

Chatka na Abrachamowie.

Obrazek

Jeszcze raz Romanka.

Obrazek

Schronisko Matlakówka.

Obrazek

Na Skale zima całkiem solidna. Przyjemny śnieg.

Obrazek

Babia.

Obrazek

Schodzę tam gdzie jest już wiosna.

Obrazek

Kaplica na Butorzonce.

Obrazek

Znowu otwarte łąkowe przestrzenie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Schodzę do Cięciny i pozostało mi przejść przez Bukowinę aby wrócić do samochodu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na koniec widok na Prusów.

Obrazek

Taka to była wycieczka :)
ODPOWIEDZ