Sudeckie wieże bez granic - Jagodna - Góry Bystrzyckie

Tu możesz porozmawiać o szlakach, zapytać o ich stan oraz wszelkie trudności. Podyskutujesz o turystyce i wszystkich innych sprawach dotyczących Sudetów czy parków narodowych i krajobrazowych położonych na terenie tych gór. Podyskutujesz m.in. na temat Karkonoszy, Gór Sowich czy też historii związanej z Sudetami oraz przygotujesz się na bezpieczny wyjazd w góry.

Moderatorzy: PiotrekP, Moderatorzy

Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8286
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Sudeckie wieże bez granic - Jagodna - Góry Bystrzyckie

Post autor: PiotrekP » 28 marca 2021, 18:53

Góry Bystrzyckie położone są w Sudetach Środkowych. Bardzo łatwo się po nich spaceruje i kiedy wejdzie się już na wierzchowinę, wszędzie jest prawie płasko. Dlatego wędrówki górskie po tym terenie są łatwe i nie męczące. Znajdziemy tu niewysokie góry, liczne drogi polne i leśne dukty, z których większość ma swoje nazwy: m.in. Droga Wieczności, Zbłąkanych Wędrowców, Zielona Droga lub Złodziejska Ścieżka. Leśne szlaki doskonałe są dla piechurów, umożliwiają także uprawianie turystyki rowerowej i narciarskiej (biegówki), dla których wytyczono wiele znakowanych tras. Znaczącym miejscem na mapie Gór Bystrzyckich jest Przełęcz Spalona (niem. Brand) 811 m. Nazwa wsi, a zarazem przełęczy pochodzi zapewne od wielkiego pożaru, który w 1473 r. przez kilka tygodni strawił ogromne połacie okolicznych lasów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dzieli ona te góry na dwie nierówne części, północną - rozległe stoliwo górskie ze słabo wyróżniającymi się szczytami i południową, gdzie wyraźnie zaznaczony jest grzbiet górski. Przyjęto, że najwyższym szczytem tych gór jest Jagodna (977 m), chociaż wysokość wskazuje, że sąsiednia zw. Jagodną Północną lub Sasanką (985 m) jest wyższa.

Obrazek

Dlaczego właśnie ta góra reprezentuje to pasmo nie wiadomo, może dlatego, że przez nią wytoczono kiedyś szlak. Tak, więc Heidelberg, od 1949 r. Jagodna wraz z sąsiednim wzniesieniem tworzy grzbiet wydłużonego na ponad 6 km masywu, po którym będziemy wędrować. Od 2019 szczyt Jagodnej wieńczy dość ciekawa budowla. Cofnijmy się jednak w czasie. Pamiętamy z Dorotką jak przy szlaku stała drewniana ambona z tabliczką i to było wszystko, no jeszcze zapomniałem o ławce, która z czasem rozleciała się.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zdjęcia przypominają jak jeszcze niedawno miejsce to wyglądało. Ale jeszcze dawniej, bo w 1909 r. oddział Kłodzkiego Towarzystwa Górskiego zakończył inwestycję, w wyniku której postawiono tu drewnianą wieżę widokową. 17 metrowa budowla przetrwała do 1939 r. Zastąpiono ją wieżą triangulacyjną. Ta natomiast swój żywot zakończyła w latach 60 tych XX wieku. Ciekawostką jest też fakt, że przez Heidelberg w XVI wieku przebiegała zachodnia granica pomiędzy hrabstwem kłodzkim, a Czechami, którą nieco później przesunięto do Doliny Dzikiej Orlicy.

Obrazek

Obrazek

Wracamy do teraźniejszości. Budowla powstała w ramach projektu "Czesko - Polski Szlak Grzbietowy", w którym uczestniczyły polskie i czeskie gminy, oczywiście ze wsparciem unijnym. Całość projektu obejmuje 11 obiektów, z czego 7 po polskiej i 4 po czeskiej stronie granicy. Punkty widokowe będą połączone specjalnym trans granicznym szlakiem pieszym. Wieża prezentuje się dość okazale.

Obrazek

Stalowo-drewniana konstrukcja posadowiona na betonowych słupach i platforma widokowa w formie gondoli robi dość przyjemne wrażenie. Całkowita jej wysokość to 23 m, natomiast taras widokowy znajduje się na poziomie 19 m nad ziemią.

Obrazek

Na galerię prowadzą ażurowe schody, mogą one przysporzyć kłopotu tym, którzy mają lęk wysokości. Po drodze znajdują się trzy pomosty spoczynkowe. Panorama jaką oferuje taras otwiera się na okoliczne pasma m in. na Masyw Śnieżnika, Góry Orlickie i Kotlinę Kłodzką.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kiedyś było to miejsce, w którym panował spokój, można było uciec od karkonoskich tłumów i wędrować bezkresnymi ścieżkami. Obecnie turystów jest tu mnóstwo, a może my trafiliśmy tylko na taki dzień.

Obrazek

Myślę jednak, że dość łatwy szlak ze Spalonej, który praktycznie prowadzi szeroką drogą o niezauważalnym nachyleniu przyciąga rzeszę wycieczkowiczów.

Obrazek

Drugim, oprócz wieży czynnikiem dlaczego ta część Gór Bystrzyckich stała się tak licznie odwiedzana jest schronisko. Stary z ciekawą historią budynek stoi przy skrzyżowaniu dróg: z Zieleńca do Bystrzycy kłodzkiej (Spalona Droga) i do Międzylesia (Autostrada Sudecka). Bywaliśmy tu na przestrzeni kilkunastu lat wielokrotnie. Dobrze pamiętamy poprzednich najemców, zdarzyło nam się kilka razy nocować w tym obiekcie i z dużą odpowiedzialnością twierdzimy, że na teraźniejszy stan jest to jedno z najlepszych schronisk w Sudetach (Samotnia i Szrenica też są ok.). Obecni najemcy włożyli dużo pracy, żeby nadać charakter, ciepło i klimat temu miejscu. Wspomnę jeszcze tylko o jedzeniu jakie jest tu serwowane, po prostu niebo w gębie i tyle. Trzeba przyjechać i samemu posmakować. Najpopularniejszy szlak do wieży prowadzi z Przełęczy Spalona (niebieski, ok. 4 km). Można zrobić t w z. pętelkę i wrócić żółtym.
cdn...
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1343
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47

Re: Sudeckie wieże bez granic - Jagodna - Góry Bystrzyckie

Post autor: Darek » 31 marca 2021, 16:52

Ładna ta "jagodziankowa" ;) wieża, taka lekka konstrukcja. Ciekawa sprawa, jak na przestrzeni wieków zmieniały się trendy w wieżowej architekturze.
A tak na marginesie to właśnie sobie uzmysłowiłem jaka przepaść dzieli(ła) pod tym względem Sudety i Beskidy. Mogę się mylić, ale pierwszą wieżą w Beskidach była chyba zbudowana w 1991 ta na Baraniej Górze ??!
Obecnie i tutaj przyszła moda na wieże, a przodują chyba Gorce i Sądecki.
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
ODPOWIEDZ