Sudety (strona czeska) a Wielkopolska

Tu możesz porozmawiać o szlakach, zapytać o ich stan oraz wszelkie trudności. Podyskutujesz o turystyce i wszystkich innych sprawach dotyczących Sudetów czy parków narodowych i krajobrazowych położonych na terenie tych gór. Podyskutujesz m.in. na temat Karkonoszy, Gór Sowich czy też historii związanej z Sudetami oraz przygotujesz się na bezpieczny wyjazd w góry.

Moderatorzy: PiotrekP, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 420
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Kontakt:

Sudety (strona czeska) a Wielkopolska

Post autor: Lech » 06 października 2019, 20:51

Zaspokajając naszą pasję umiłowania gór, często wybieramy się z Wielkopolski na górskie wycieczki w Sudety, w tym na ich czeską stronę. Jako że wędrówki po tym terenie zainspirowały mnie do zainteresowania historycznymi związkami naszej wielkopolskiej krainy z Czechami i napisania na ten temat artykułu, pozwalam sobie go tutaj udostępnić. Myślę, że temat jest ciekawy i liczę na ewentualne uwagi i uzupełnienia.

Czeskie wątki w Wielkopolsce

Ta historia sięga aż do czasów polskiego księcia Mieszka I z rodu Piastów, który w latach 960 do 992 znacząco zasłużył się w zjednoczeniu państwa polskiego. Za małżonkę wziął czeską księżniczkę Dąbrówkę. Były także, jak to bywa między braćmi Słowianami, lokalne walki i wojenne wyprawy na terytorium sąsiada, zakusy o opanowanie polskiego tronu przez Czechów i czeskiego przez polskich władców.

W 1038 r. przez Sudety przechodzi czeski książę Brzetysław I ze swoimi wojskami na wyprawę wojenną do Polski. Ludność zamieszkującą okolice grodu Giecz koło Gniezna, który poddał się nie mogąc wytrzymać siły natarcia jego wojsk, książę zabiera z sobą w powrotną drogę do Czech i osiedla koło Domažlic, gdzie od Giedczan pochodzi miejscowość Hědčany (o tym fakcie wzmiankował czeski kronikarz Kosmas). Cała ta ludność musiała pokonać daleką drogę wiodącą z pewnością przez Sudety.

W 1110 r. przekroczył Sudety Bolesław Krzywousty zaskakując nie spodziewających się jego ataku z tej strony Czechów. Wśród historyków nie ma zgody, czy wojska Krzywoustego przechodziły wtedy przez Karkonosze - najwyższe pasmo górskie Sudetów. Jednak Gall Anonim pisze: „nową drogę wytyczył Bolesław do Czech przez okolice straszne, nogą ludzką nie tknięte (...) góry chmur sięgające, pełne skał, strome, (...) na bagnach głębokich kładąc mosty” (to mogla być Równia pod Śnieżką!).

Obrazek

Po tragicznej śmierci polskiego króla Przemysła II, zamordowanego w 1296 roku Rogoźnie, kolejnym po nim królem Polski i jednocześnie królem Czech był Wacław II, a jego żona Ryksa Elżbieta - córka Przemysła II, była pierwszą Piastówną koronowaną w 1303 roku na królową polską. Jej zasługą m.in. był rozwój miasta Hradec Králové, położonego u podnóża południowej strony Sudetów. Dowodem historycznych polsko - czeskich stosunków są kamienne zworniki gotyckiego sklepienia w poznańskim ratuszu z wyobrażeniem czeskiego lwa, niewątpliwie z czasów Wacława II, który panował w XIII wieku. W tamtym wielkomocarstwowym współzawodnictwie o tron nie powiodło się posadzenie na polskim tronie Jana Luksemburskiego, ale kamienne zworniki, które znajdują się również w w katedrze w Gnieźnie, są do dziś świadectwem dawnych starań o utworzenie wspólnego państwa polsko - czeskiego. Mało kto dziś wie, że znakomitą rolę we wzajemnych stosunkach odegrał region Wielkopolski, gdzie znajdowali czescy uciekinierzy schronienie, a ich ślady są tu widoczne do dziś.

Obrazek

Obrazek

Powszechnie jest wprawdzie znane, że 15 lipca 1410 roku pomogły czeskie oddziały zwyciężyć polskim wojskom w bitwie pod Grunwaldem nad zakonem krzyżackim. Pomijane jednak zostają losy husytów po tragicznej bitwie pod Lipanami 30 maja 1434 roku. Po okrutnej bratobójczej wojnie i likwidacji ośrodków husyckich poszukiwali braciszkowie z Czech i Śląska schronienia przed prześladowaniami i okrutną śmiercią przez spalenie. Znaleźli je w niedalekiej Wielkopolsce. Tamtejsze tereny, bogate w rozległe lasy, otrzymał od Władysława Jagiełły w roku 1424 Abraham Zbąski. Zetknął się już z ruchem husyckim podczas swojego pierwszego pobytu w Chebie w roku 1431. Niejako na przekór biskupom poznańskim udzielił husyckim uciekinierom na swoim terenie schronienia. Do dziś o tym przypominają nazwy wsi: Czeskie Stare, Czeskie Nowe (dziś Stefanowice), także Łomnica, Chlastawa, Chrośnica czy dawna wieś Nowy Lutomyśl (obecnie miasto Nowy Tomyśl) i inne.

Biskupom poznańskim się oczywiście ta "inwazja" husytów do Wielkopolski zbytnio nie spodobała. Były to długotrwałe spory, w których Abraham Zbąski musiał ostatecznie ustąpić i pokajać się przed biskupem. Także na husytów były czynione naciski. Ich duchowni zostali wyłapani i spaleni na pograniczu. Pod tym to naciskiem czeska społeczność się stopniowo spolszczyła. Jednak był to żywioł dość liczny i silny, skoro ich ślady w powiecie nowotomyskim etnografowie stwierdzają jeszcze w XX wieku...

Jan Świdwa Szamotulski sprowadził w XVI wieku do Szamotuł braci czeskich, którzy z poparciem Łukasza III Górki założyli w roku 1551 pierwszą drukarnię we Wielkopolsce. Drukarz Aleksander Aujezdecki drukował tam książki w języku czeskim i polskim. W 1553 roku na Wzgórzu Św. Wojciecha w Poznaniu, w miejscu obecnego kościoła p.w. św. Józefa, stanął zbudowany z drewna zbór i szkoła braci czeskich (spłonął w 1616 roku). W czasie wojny trzydziestoletniej w roku 1628 ze wsi Černá Voda, leżącej u podnóża Karkonoszy, wyrusza w drogę do wielkopolskiego Leszna znakomity czeski pedagog Jan Amos Komeński. Założył tam gminę protestancką, został rektorem miejscowego gimnazjum, pomagał wojewodzie poznańskiemu Krzysztofowi Opalińskiemu przy zakładaniu gimnazjum w Sierakowie.

Obrazek

Obrazek

Dla uciekinierów ze Śląska i Czech zakładano na terenie Wielkopolski nowe miasta, np. Andrzej Rej w roku 1632 założył Skoki, w roku 1645 założył Jerzy Szlichtyng miasteczko Szlichtyngowa, w roku 1645 założył Krzysztof Unrug miasto Unrugowo (dziś Kargowa). W Chlastawie postawił w roku 1637 czeski budowniczy Radzisław Miesiczka drewniany kościół dla emigrantów, który jest dziś cenionym zabytkiem architektury sakralnej. Koloniści z Czech i Śląska często osiedlali się na terenach Wielkopolski wyludnionych na skutek morowych epidemii. Zabytkami z tamtych czasów są dziś nazwy wsi: Tabor Wielki i Tabor Mały (od czeskiego miasta Tabor) niedaleko Kępna. Czescy osadnicy przynosili z sobą nowości w uprawie roli, wzbogacali kulturę i oświatę, folklor, a także przyczyniali się do wzrostu tolerancji religijnej.

Wzajemne czesko - polskie stosunki oczywiście nie są tylko pytaniem o średniowiecze i okres przedrozbiorowy. W XIX wieku powstały w Wielkopolsce silne skupiska zwolenników jedności słowiańskiej. Opierali swoje hasła na wspólnym słowiańskim pochodzeniu Polaków, Czechów i Słowaków. Współdziałali nawet w organizacji Zjazdu Słowiańskiego w Pradze w roku 1848, swoje idee propagowali w Towarzystwie Literacko - Słowiańskim we Wrocławiu, gdzie przeważali studenci z Wielkopolski.

W okresie międzywojennym w roku 1923 Poznaniu założono Towarzystwo Polsko - Czechosłowackie, które formalnie nigdy nie zostało rozwiązane. Jego współtwórcą był Cyryl Ratajski, prezydent Poznania, turysta i krajoznawca, który w roku 1910 założył Polskie Towarzystwo Turystyczne "Beskid" w Raciborzu i Cieszynie. Wzywał do współpracy Czechów i Słowaków i przestrzegał przed krótkowzroczną polityką separatyzmu. Za działalność na rzecz zbliżenia tych narodów nadano mu członkostwo honorowe Towarzystwa, a w roku 1929 otrzymał od rządu czeskiego komandorię Orderu Białego Lwa. W jednym z jego przemówień czytamy: "Tworzy się potężna – jak potężną jest zawiść i nienawiść – koalicja państw rzekomo pokrzywdzonych traktatem wersalskim, sojusz ten zawiera się – jeśli już nie jest zawarty – w moc złowrogą, zagrażającą pokojowi europejskiemu. Nawała ta na widnokręgu już jest widoczna, rośnie z siłą nadciągającej burzy i wyładuje się niechybnie nad narodami czeskim i polskim. Biada Czechom i Polakom, jeśli nie dojrzą grozy bezpośrednio nad nimi wiszącej; biada im, jeśli poprzez najlepsze chęci pokojowe nie dostrzegą dość wcześnie zarzewia pożaru (...)" (z przemówienia na akademii w dniu 28.X.1932). Jego słowa, niestety, okazały się prorocze...

Bibliografia

Anders P., Województwo Kaliskie. Szkic monograficzny, Warszawa-Poznań 1983,
Češi a Poláci v minulosti, Praha, 1967,
Dzieje Wielkopolski, t.1-2, Poznań, 1969, 1973,
Jaśkowiak F., Wojewodztwo Poznańskie. Szkic Monograficzny. Warszawa-Poznań, 1980,
Jirásko F., Karkonoski Hannibal, Karkonosz, Zeszyt 5, 1991,
Komolka M., Leszno. Zarys dziejów, Poznań, 1987,
Macek Jozef, Husité na Baltu a ve Velkopolsku, Rovnost, Praha 1952
Rugała L., Češi a Poláci měli od nepaměti k sobě blízko, materiały krajoznawcze Klubu Sudeckiego, Poznań 1995
Towarzystwo Polsko - Czechosłowackie w Poznaniu w latach 1923 -1939 (Nadbitka z Przeglądu Zachodniego R.XVI.1960, nr 2) Instytut Zachodni w Poznaniu,1960.
Wielkopolski słownik biograficzny, Warszawa-Poznań, 1983,
Zarys dziejów Nowego Tomyśla, Nowy Tomyśl, 1986,
Zarzycki A.,Cyryl Ratajski, Poznań, 1991,
Zierke F., Nowy Tomyśl i okolice, Poznań, 1972.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
ODPOWIEDZ