Ciekawi mnie Wasze podejście do planowania wyjazdów w Beskidy i Pieniny.
Coraz częściej spotykam osoby, które nawet przy jednodniowej trasie przyjeżdżają dzień wcześniej i nocują w schronisku lub pensjonacie blisko szlaku. Z jednej strony to dodatkowy koszt, ale z drugiej można wystartować wcześnie rano, uniknąć korków i spokojnie spędzić wieczór w górach.
Jak to wygląda u Was? Wolicie wyjechać z domu nad ranem i zrobić trasę w jeden dzień, czy raczej przyjechać dzień wcześniej i potraktować wyjazd bardziej na spokojnie?
Przy okazji - które schroniska w Beskidach lub Pieninach wspominacie najlepiej pod względem klimatu, jedzenia i lokalizacji? Chętnie poznam Wasze typy.
Czy warto nocować w schronisku, jeśli celem jest tylko jednodniowa wycieczka?
Moderator: Moderatorzy
Czy warto nocować w schronisku, jeśli celem jest tylko jednodniowa wycieczka?
Pozdrawiam, Mikołaj



