wozem konnym do morskiego oka

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z Tatrami. Rozmawiamy o turystyce, taternictwie powierzchniowym i jaskiniowym, tatrzańskich szlakach, ścieżkach, jaskiniach, schroniskach, wierzchołkach, przełęczach, dolinach, graniach, jeziorach, TOPR, Tatrzańskim Parku Narodowym i TANAP-ie.

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

Anonymous

wozem konnym do morskiego oka

Post autor: Anonymous » 17 sierpnia 2010, 10:25

orientujecie sie moze koledzy i kolezanki ile kosztuje wyjazd wozem konnym pod morskie oko ?
Awatar użytkownika
Ptoszek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1085
Rejestracja: 15 kwietnia 2010, 15:12

Post autor: Ptoszek » 17 sierpnia 2010, 10:38

dla mnie powinni zabronić wyjazdów i mordowania koników. Niech zrobią "ciufcię" jaka jest w Dolinie Chochołowskiej i cenę rozsądną, co z tego że to jest jakaś tradycja w której konie nie są traktowane tak jak być powinny, worek na głowę i niech je, eh ... w ostateczności powinny być tylko dla osób starszych i chorych bo młody może spokojnie wyjść i zejść... a nie "suszyć" zęby z tych co idą asfaltem bo z tym się spotkałem i nie omieszkałem się nie odezwać, bo bym sobą nie był

Wyjazd góra dół 70 zł
Góra - 50 zł
dół - 40zł

Albo na odwrót
"Cisza, wszędzie cisza. Jeszcze chwilę temu rozmawialiśmy ze sobą, żartowali. A teraz słyszą już tylko głuchy dźwięk kamieniającego śniegu, pod którym leżą. I czekają na pomoc. "
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8237
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 17 sierpnia 2010, 11:41

Powinny być bramki i określony czas na dojście do Moka. Jak nie dojdziesz w określonym czasie to nie możesz przejść kolejnej bramki i powinni być zawracani. Sposób na ograniczenie ludzi w Moku. :D
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Pati

Post autor: Pati » 17 sierpnia 2010, 12:24

Cena poszła do góry czy coś mi się pierdykło? Słyszłam, że góra 40zł, dół 30zł.
Biedne konie...
Awatar użytkownika
Ptoszek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1085
Rejestracja: 15 kwietnia 2010, 15:12

Post autor: Ptoszek » 17 sierpnia 2010, 12:48

PiotrekP pisze:Powinny być bramki i określony czas na dojście do Moka. Jak nie dojdziesz w określonym czasie to nie możesz przejść kolejnej bramki i powinni być zawracani. Sposób na ograniczenie ludzi w Moku. :D
Ha i to jest pomysł :) wtedy to by nie było już takiego tłoku :):)
"Cisza, wszędzie cisza. Jeszcze chwilę temu rozmawialiśmy ze sobą, żartowali. A teraz słyszą już tylko głuchy dźwięk kamieniającego śniegu, pod którym leżą. I czekają na pomoc. "
Anonymous

byznes się kręci

Post autor: Anonymous » 17 sierpnia 2010, 13:40

Przez długi czas była sztywna cena 30zł. Widocznie trochę podnieśli i zaczęli się stosować do przepisów z obawy, że stracą licencję jak turysta lub konkurencja dostarczy odpowiednim organom zdjęcie z większą liczbą niż 14 przewożonych osób.

http://wyborcza.pl/1,76842,6865334,Kons ... Okiem.html
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 1080
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59

Post autor: Rebel » 17 sierpnia 2010, 16:40

neolukas pisze:wozem konnym pod morskie oko
Ludzie rasa panów , powinni sami te wozy ciągnąć :zly:
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
K4R

Post autor: K4R » 19 sierpnia 2010, 16:13

Patrycja pisze:Cena poszła do góry czy coś mi się pierdykło? Słyszłam, że góra 40zł, dół 30zł.
Biedne konie...
A nawet niech 100 kosztuje jak turystom nie chce się chodzić to niech płacą :)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 20 sierpnia 2010, 13:16

Do góry z rana - 40 zł - ta cena obowiązuje na pewno już od zeszłego roku.
Po południu ponoć można taniej.

W dół po południu to zależy od okoliczności i tłoku do wozów.
W zeszłym roku góral wziął mnie za 20 zł jak po zejściu z Rys późnym wieczorem nie chciało mi się iść z buta.
W tym roku inny wziął żonę razem z 2 synami za 20 zł. Całą trójkę za tyle, bo nie miał kompletnie nikogo w kolejce. Ona już rezygnowała a góralowi chyba kazali na dół zjechać przez komórkę. Jechali sami całym wozem w 3 osoby za 20 zł :D
Anonymous

Post autor: Anonymous » 20 sierpnia 2010, 22:59

moze i konie biedne myslalem niesmialo o przejsciu sie na przelecz pod chlopkiem i nie chce mi sie robic 10 km po asfalcie :/ nieznosze chodzic po asfalcie :/
Anonymous

Post autor: Anonymous » 23 sierpnia 2010, 22:20

Powinni zakazac wjazdow do Moka .. po co ludzie męczą te konie?
niech sami pomysla ... dla nich jest ciezko wejsc a co konie maja powiedziec wiozac tyle osób?? :roll:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 23 sierpnia 2010, 22:21

neolukas pisze:moze i konie biedne myslalem niesmialo o przejsciu sie na przelecz pod chlopkiem i nie chce mi sie robic 10 km po asfalcie :/ nieznosze chodzic po asfalcie :/
to od razu daj sobie spokoj z chodzeniem po górach !!
Awatar użytkownika
Tomek.P
Turysta
Turysta
Posty: 507
Rejestracja: 01 maja 2010, 15:01

Post autor: Tomek.P » 24 sierpnia 2010, 0:37

tatromanka  znowu nie przesadzaj aż tak bardzo...Nie każdy ma dobrą kondycje lub nie ma tyle czasu, aby pokonywać dłuższe trasy pieszo asfaltem. Czasem lepiej podjechać do jakiegoś miejsca i mieć później więcej przyjemności z chodzenia po górach. Sam (póki zdrowie pozwala) nie korzystam z takich udogodnień i preferuję własne nogi i wolę mieć te 30 czy 40 zł w kieszeni. Aczkolwiek tak jak napisał Ptoszek, lepszym rozwiązaniem byłaby ciuchcia.
"It is hard to fail, but it is worse never to have tried to succeed." Theodore Roosevelt

http://tomaszplaszczyk.pl/
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23

Post autor: Master » 24 sierpnia 2010, 8:23

Byłem, widziałem, nawet skomentowałem... Górala oczywiście. Skoro cieć upycha po 16-18 osób (+ jeszcze jakieś bachory) na wóz, gdzie wszędzie wiszą tabliczki, że max to 14 osób to niech sam dyma w górę i w dół z tym wozem. Nieco się "góral" wtedy zdziwił. A konie ledwo żywe ciągną wozy pełne plebsu, któremu nie chce się wejść...
Takie wozy mają oczywiście rację bytu np. w przypadku osób starszych, niepełnosprawnych, czy z jakiegoś innego powodu mających problem z dostaniem się do Morskiego Oka. W pewnym sensie mógłbym też próbować rozgrzeszać tych, którzy mają jakieś większe plany górskie i chcą w ten sposób zaoszczędzić czas / energię, lub po prostu są już solidnie zmęczone pod wyprawie / doznały jakiś niewielkich kontuzji, które jednak utrudniają marsz itp. Ale to już kwestia dyskusyjna.
Natomiast większość jadących tymi wozami to chołota, której po prostu nie chce się wejść do górę i ot cała prawda...
Co do ciuchci to obawiam się, że przez te wzniesienie koszt paliwa byłby na tyle duży, ze taka wycieczka nie specjalnie by się opłacała...
Anonymous

Post autor: Anonymous » 24 sierpnia 2010, 10:01

Koło MOka powinna stać katapulta, model z wczesnych lat Kajko i Kokosza. Ładowność do 14-tu ceprów, gotowi i puuuuuuuch, kilka sekund dodatkowych emocji i Palenica, a koń by się uśmiał ;)
ODPOWIEDZ