Piwo

W tym dziale porozmawiasz na każdy temat nie związany z górami. Ten dział ma na celu lepsze poznanie forumowiczów i może stać się przydatny w rozwiązywaniu codziennych problemów.

Moderatorzy: Grochu, HalinkaŚ, Moderatorzy

Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 października 2008, 9:27

Ja preferuje ciut inny sposób "nagradzania" się za przejście wyznaczonej

sobie trasy. Oczywiście nie mam nic przeciwko, ale jeżeli chodzi o mnie to

po prostu nie piję alkoholu wcale :D

Najlepsza jest filiżanka gorącego earl greya + ciepła kolacyjka.
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2034
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 05 października 2008, 10:29

Mordimer pisze:filiżanka gorącego earl greya
perfumowana herbatka wolę pifko :)
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Mirek

Post autor: Mirek » 05 października 2008, 10:36

janek.n.p.m pisze:
Mordimer pisze:filiżanka gorącego earl greya
perfumowana herbatka wolę pifko :)
Ja też :hura: :10: :9: :8:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 października 2008, 10:53

hehe ja tam perfum nie czuję chociaż olejek z bergamoty rzeczywiście stosuje się także przy robieniu wody kolońskiej

ale jak piszecie powyżej, kto co lubi.

Piwo też jest smaczne ale niestety zawiera alkohol :) więc zostanę przy

perfumach
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2034
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 05 października 2008, 10:57

Mordimer pisze:Piwo też jest smaczne ale niestety zawiera alkohol
dlatego jest smaczniejsze :8)

Mordimer pisze:więc zostanę przy

perfumach
no ...perfumy też zawierają alkohol :D
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 października 2008, 11:26

etanol jako taki smaku nie ma :D

no ale jeśli twierdzisz, że dodaje smaku to ok :D


Mi chodzi tylko o skutki jakie wywołuje.

Wódka przecież tez może smakować..

Może zamiast earl greya goroąca czekolada? Tylko nie z wiśniówką :kukacz:
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2034
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 05 października 2008, 11:39

Mordimer pisze:goroąca czekolada?
może być :oki:

Mordimer pisze:etanol jako taki smaku nie ma :D

no ale jeśli twierdzisz, że dodaje smaku to ok
nie twierdze, nigdy nie próbowałem.
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 października 2008, 17:32

studia sie zaczęły i czas powrócić do studenckiego piwa z kija :) ehhh....
Anonymous

Post autor: Anonymous » 06 października 2008, 20:52

Znacie (lub bardziej: pamiętacie, bo teraz tego nie widzę) fajne napisy na butelkach, puszkach z piwem?
Np. dawniej, jakieś 6 lat temu, na butelkach i puszkach piwa Tatra, można było wyczytać takie hasełka:
- Sakramencko dobre piwo spod samiućkik Tater;
- Naszym piwem trza się dzielić, coby dobrze się weselić.
Być może było jeszcze jedno, ale nie pamiętam. W każdym bądź razie już takich fajnych tekstów nie widzę. Bo zapewnienie o niezwykłości i jakości danego piwa, to nie ma tylko na najtańszych piwach.


I jeszcze jedno: kiedyś na jednym z piw, bodajże EB, drukowane były na etykietach historyjki z życia wymyślonego przez producenta bohatera. Mimo, że króciutkie (na pół etykiety), były one świetnie napisane, tak, że jako młody szczyl - ~12 lat temu - chętnie się w nie wczytywałem. Pamiętacie coś takiego?
Anonymous

Post autor: Anonymous » 08 października 2008, 0:27

Waldek pisze:Pamiętacie coś takiego?
oj nie-e, za mała byłam i pewnie do butelki nawet nie dosięgałam :)

ale kiedyś to były piwa... ehh :D
Anonymous

Post autor: Anonymous » 08 października 2008, 12:17

Waldek pisze:I jeszcze jedno: kiedyś na jednym z piw, bodajże EB
o juz dawno tego piwa nie widziałem a z pamięcią to u mnie krucho
Anonymous

Post autor: Anonymous » 08 października 2008, 12:28

Waldek pisze:Pamiętacie coś takiego?
Pamiętam doskonale te piwo :) Niestety już go nie produkują,a szkoda :(
Anonymous

Post autor: Anonymous » 08 października 2008, 15:39

mirkow pisze:Niestety już go nie produkują,a szkoda
No właśnie, bo go nie próbowałem.
Czytałem o nim, że sukces odniosło dzięki przemyślanej kampanii marketingowej. Ale późniejsze kampanie nie były już takie fajne, a niektóre reklamy wręcz - moim zdaniem - niesmaczne, jak ta z rosyjskimi wojskowymi. Można ją zobaczyć na YouTube.
Po Twoim smutku za nim widzę, że było bardzo dobre.

Ale nadal nie wiem i nie mogę dotrzeć do wspomnianych historyjek.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 09 października 2008, 19:14

Waldek pisze:Po Twoim smutku za nim widzę, że było bardzo dobre.
Faktycznie, było bardzo dobre :)
Alf

Post autor: Alf » 12 października 2008, 21:39

Pozwole sobie zaprezentować dwa nowe wynalazki na jakie natrafiłem

Obrazek

Obrazek
ODPOWIEDZ