Strona 5 z 10

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 19 października 2020, 16:26
autor: zanetaszymowska
covid może nie ale normalna grypa już tam jest ;p
_________
Schody gięte do domu dla mieszkańców Warszawy

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 20 października 2020, 12:44
autor: Grochu
mariuszg pisze:
15 października 2020, 21:42
Ciebie kamerad , to by nawet czarna ospa nie dobiła
:lol: :lol: :lol:

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 24 października 2020, 15:58
autor: Mosorczyk
Jako, że od 12 marca 2020 czytam wszystkie ustawy i rozporządzenia jakie są wydawane, znalazłem bardzo ciekawy punkt:
Rozporządzenie 1845 z dnia 20 października 2020, artykuł 36:

Art. 36. 1.22) Wobec osoby, która nie poddaje się obowiązkowi szczepienia, badaniom sanitarno-epidemiologicznym,
zabiegom sanitarnym, kwarantannie lub izolacji obowiązkowej hospitalizacji, a u której podejrzewa się lub rozpoznano
chorobę szczególnie niebezpieczną i wysoce zakaźną, stanowiącą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia innych
osób, może być zastosowany środek przymusu bezpośredniego polegający na przytrzymywaniu, unieruchomieniu lub
przymusowym podaniu leków.
2. O zastosowaniu środka przymusu bezpośredniego decyduje lekarz lub felczer, który określa rodzaj zastosowanego
środka przymusu bezpośredniego oraz osobiście nadzoruje jego wykonanie przez osoby wykonujące zawody medyczne.
Każdy przypadek zastosowania środka przymusu bezpośredniego odnotowuje się w dokumentacji medycznej.
3. Lekarz lub felczer może zwrócić się do Policji, Straży Granicznej lub Żandarmerii Wojskowej o pomoc w zastosowaniu środka przymusu bezpośredniego. Udzielenie pomocy następuje pod warunkiem wyposażenia funkcjonariuszy
lub żołnierzy w środki chroniące przed chorobami zakaźnymi przez tego lekarza lub felczera.
4. Przed zastosowaniem środka przymusu bezpośredniego uprzedza się o tym osobę, wobec której środek przymusu
bezpośredniego ma być zastosowany, i fakt ten odnotowuje się w dokumentacji medycznej. Przy wyborze środka przymusu bezpośredniego należy wybierać środek możliwie dla tej osoby najmniej uciążliwy, a przy stosowaniu środka przymusu
bezpośredniego należy zachować szczególną ostrożność i dbałość o dobro tej osoby.
5. Przymus bezpośredni polegający na unieruchomieniu może być stosowany nie dłużej niż 4 godziny. W razie potrzeby stosowanie tego przymusu może być przedłużone na następne okresy 6-godzinne, przy czym nie dłużej niż
24 godziny łącznie.
6. Przytrzymywanie jest doraźnym, krótkotrwałym unieruchomieniem osoby z użyciem siły fizycznej.
7. Unieruchomienie jest dłużej trwającym obezwładnieniem osoby z użyciem pasów, uchwytów, prześcieradeł lub
kaftana bezpieczeństwa.

8. Przymusowe podanie leku jest doraźnym lub przewidzianym w planie postępowania leczniczego wprowadzeniem
leków do organizmu osoby – bez jej zgody


W jakim my państwie żyjemy, że można zmusić siłowo obywatela do przyjęcia szczepionki, która nie będzie przebadana? Wiemy, że prawdziwa szczepionka potrzebuje 5-7 lat badań, żeby móc ją zatwierdzić. Po raz kolejny rząd zaproponował nam temat zastępczy, a w tle przegłosowano takie rażące łamanie podstawowych PRAW CZŁOWIEKA!

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 24 października 2020, 17:42
autor: mariuszg
Mosorczyk pisze:
24 października 2020, 15:58


W jakim my państwie żyjemy, że można zmusić siłowo obywatela do przyjęcia szczepionki, która nie będzie przebadana? Wiemy, że prawdziwa szczepionka potrzebuje 5-7 lat badań, żeby móc ją zatwierdzić. Po raz kolejny rząd zaproponował nam temat zastępczy, a w tle przegłosowano takie rażące łamanie podstawowych PRAW CZŁOWIEKA!
7 lat ? Ponoć szczepionka radziecka już działa :) W momencie jak Putin wyjdzie z bunkra będziemy wiedzieć , że jest skuteczna :lol: Co do Państwa w którym żyjemy : ustrój coraz bardziej przypomina narodowy socjalizm , a wepchnięta na chama ustawa antyaborcyjna przypomina coś co swego czasu przeprowadził El Duce

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 24 października 2020, 18:50
autor: włodarz
Mosorczyk a zwróciłeś uwagę na to : "...u której podejrzewa się... ". Podejrzewa się!

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 24 października 2020, 19:32
autor: Mosorczyk
włodarz pisze:
24 października 2020, 18:50
Mosorczyk a zwróciłeś uwagę na to : "...u której podejrzewa się... ". Podejrzewa się!
Jasne, że zwróciłem. Tyle, że wszystkie działania prowadzą do tego, że za chwile całe społeczeństwo będzie podejrzane... małymi kroczkami podsuwa się tematy zastępcze, a w tle przegłosowuje się (na razie) rozporządzenia, o których się nie mówi w telewizji.
Oficjalnie mówią nam, że już ponad 20% wykonywanych testów to wyniki pozytywne każdego dnia, a norma ogłoszona przez WHO to 1-5%. Skoro przeprowadza się za mało testów, to za chwilę będzie można podejrzewać całe społeczeństwo. W ich przypadku wszystko jest możliwe. Łamanie Konstytucji jest na porządku dziennym.
mariuszg pisze:
24 października 2020, 17:42
7 lat ? Ponoć szczepionka radziecka już działa W momencie jak Putin wyjdzie z bunkra będziemy wiedzieć , że jest skuteczna
On nawet w bunkrze nie musi siedzieć :).

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 27 października 2020, 12:08
autor: Jędral
Przymusowe podanie leku jest doraźnym lub przewidzianym w planie postępowania leczniczego wprowadzeniem
leków do organizmu osoby – bez jej zgody
Cześć Mosor! Cieszę się z Twojej żywotności!
Mnie nic nie podali, a nawet nie wskazali żadnego leku.
A mimo to dochodzę do siebie, nie dałem się zabić. Wiesia trochę gorzej drepcze za mną.
W dalszej rodzinie mam co najmniej kilkanaście osób chorych lub po chorobie. Wszyscy starsi przechodzą bardzo ciężko.

Radzę zrobić zapas:
Rutinoscorbin - utrudnia przenikanie wirusów granicy płuca - krew
Pyralgia - na obniżenie gorączki
Apap - 3 x dziennie po 2 saszetki ale ryje żołądek
napoje w tym cola i kwaśne
jedzenie trwałe i szybkie do przyrządzania.

My chorujemy już trzy tygodnie, a widać znikomą poprawę.

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 27 października 2020, 14:36
autor: Panda
zdrowia życzę

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 27 października 2020, 14:55
autor: Han-Ka
Życzę Wam obojgu szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiam :)

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 27 października 2020, 20:20
autor: mariuszg
Jędral pisze:
27 października 2020, 12:08
Radzę zrobić zapas:
Rutinoscorbin - utrudnia przenikanie wirusów granicy płuca - krew
Pyralgia - na obniżenie gorączki
Apap - 3 x dziennie po 2 saszetki ale ryje żołądek
napoje w tym cola i kwaśne
jedzenie trwałe i szybkie do przyrządzania.

My chorujemy już trzy tygodnie, a widać znikomą poprawę.
Dzięki za instruktaż . Jeśli nie ma co liczyć na pomoc "państwa" to trzeba brać sprawy w swoje ręce :spoko:
Znajomy leczył się Amolem i cynamonem (!) :D O dziwo doszedł do siebie w jakieś 2 tygodnie ( wyniki testów przyszły po 6 dniach od wymazu ). Jego żona i syn mieli to , ale bezobjawowo . Córka nie zachorowała wcale , czyli system immunologiczny organizmu zareagował od razu i ostatecznie.
Wracajcie do zdrowia jak najszybciej. Pozdrawiamy :) :jablko:

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 27 października 2020, 21:31
autor: Darek
Jędral pisze:
27 października 2020, 12:08
Radzę zrobić zapas:
Rutinoscorbin - utrudnia przenikanie wirusów granicy płuca - krew
Pyralgia - na obniżenie gorączki
Apap - 3 x dziennie po 2 saszetki ale ryje żołądek
napoje w tym cola i kwaśne
jedzenie trwałe i szybkie do przyrządzania.
Na szczęście mam to wszystko w domu, ale oby się nie przydało. Oprócz jedzenia oczywiście ;)

Wracajcie do zdrowia !

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 27 października 2020, 21:47
autor: PiotrekP
Szybkiego powrotu do zdrowia dla Ciebie i Wiesi. Bądźcie silni.

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 28 października 2020, 15:17
autor: HalinkaŚ
Podam zainteresowanym i nie tylko przepis na napój na odporność. Polecam w tym jesiennym czasie.
Kurkuma- 2 płaskie łyżeczki
miód- 2 łyżki
cytryna- sok z 1/2 lub całej cytryny
imbir- może być świeży lub w proszku
odrobina pieprzu.
Wszystkie składniki utrzeć i zalać 300 ml przegotowanej wody ( nie wrzątkiem ) tak ok 70 stopni. Zlać do słoika i można trzymać kilka dni w lodówce. Pić ile wlezie .

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 28 października 2020, 20:58
autor: Dżola Ry
@Jędral, zdrowia życzę dla Was obojga! Cieszę się, że już jest lepiej :)
W tych Katowicach to chyba wirusy już samopas wirują w powietrzu. Mój Kuba z rodziną też chyba chorzy (dziś on i Beatka mieli wymaz), bo stracili węch. Ale przechodzą nie najgorzej, dzięki Bogu, Tylko Tadzio na 1 dzień zagorączkował, rodzice czuli tylko osłabienie.

Moje covidowe procedury to zapobiegawczo wit. C i D oraz naturalne probiotyki w postaci kiszonej kapusty, kiszonych ogórków lub soku z nich - codziennie!
A jak poczuję jakieś niepokojące symptomy - 8-10 pastylek węgla aktywowanego 2 razy dziennie przez 2 dni, na przemian w dużymi dawkami wit C i rutinoscorbinu. Węgiel wchłania wirusy i bakterie jak gąbka i usuwa z organizmu, nie wchłaniając się.
Mam nadzieję, że nie będę musiała sprawdzać skuteczności tej kuracji, a gdybym jednak musiała - to potwierdzę tę skuteczność!

@HalinkaŚ świetna mikstura! Znam ją w nieco zmodyfikowanym składzie (np. łyżki, a nie łyżeczki kurkumy), ale generalnie to samo :)

Re: Jak zaraza z nami walczy, a my z zarazą.

: 28 października 2020, 21:08
autor: Darek
Dżola Ry pisze:
28 października 2020, 20:58
W tych Katowicach to chyba wirusy już samopas wirują w powietrzu.
:shock: , i gdzie tu się schować ?

@HalinkaŚ , fajny przepis, warto spróbować tylko ta kurkuma :niesmaczny: ... niespecjalnie mi podchodzi.