Na czas pandemii

W tym dziale porozmawiasz na każdy temat nie związany z górami. Ten dział ma na celu lepsze poznanie forumowiczów i może stać się przydatny w rozwiązywaniu codziennych problemów.

Moderatorzy: Grochu, HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8160
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Na czas pandemii

Post autor: PiotrekP » 02 kwietnia 2020, 9:08

W imieniu administracji i swoim własnym chciałbym podziękować koleżankom i kolegom związanym ze służbą zdrowia za trud i opiekę okazywaną każdego dnia. :zakochany: . Wytrwałości, zdrowia i sił na każdy dzień, a wszystkim nam zdrowego rozsądku i zdrowia na te ciężkie dni, tygodnie i miesiące jakie nas czekają. Mam nadzieję, że w niedługim czasie spotkamy się na kolejnych spotkaniach i zjazdach klubowych.
Do zobaczenia :papa: :papa: :papa:
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
HalinkaŚ
Moderator
Moderator
Posty: 4530
Rejestracja: 10 września 2009, 8:11

Re: Na czas pandemii

Post autor: HalinkaŚ » 02 kwietnia 2020, 15:20

:) Piotrze, dziękuję bardzo :) abyśmy jak najszybciej i jak najbezpieczniej się spotkali, a teraz ," ZOSTAŃMY W DOMU "
Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia.:)
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 1065
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59

Re: Na czas pandemii

Post autor: Rebel » 03 kwietnia 2020, 7:15

HalinkaŚ pisze:
02 kwietnia 2020, 15:20
ZOSTAŃMY W DOMU
Halinka chociaż Ty tej bzdury nie powielaj , rozumie ze nie musze isc do prac ale pensja wpłynie mi na konto ,a codzienne zakupy znajdę zawsze rano juz pod drzwiami nie wchodzac z domu ,bo co do innego zalecenia o po tych czynnosciach zawsze jestem w domu
p.s bardzo szanuje twoja prace i doceniam ,sam mam taką prace że muszę pracować chocby dla tego zebysmy mieli kontakt, utrzymanie (internet) miedz innymi dla tego nożem płacic kartami w sklepach itp , ale mam juz dosc pustych słów z których nic nie wynika pzdr rebel
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Awatar użytkownika
Mirek
Turysta
Turysta
Posty: 528
Rejestracja: 11 sierpnia 2015, 17:24

Re: Na czas pandemii

Post autor: Mirek » 03 kwietnia 2020, 8:34

Dokładnie tak, dodam swoje co zauważyłem w sprawie zagrożenia epidemiologicznego.Zgodzę się że ludzie utrzymują warunki bezpieczeństwa np, przy zakupach (rękawiczki,maski), a co po wyjściu ze sklepu?Maski lądują w pojemnikach zbiorczych na drobne śmieci i wiatr roznosi je po całej okolicy a maseczki w większości lądują na trawnikach lub w krzakach.CHCIAŁBYM TEŻ PODZIĘKOWAĆ ZA TRUD WALkI Z PANDEMIA PRZEDE WSZYSTKIM PRACOWNIKOM SŁUŻBY ZDROWIA, HANDLU, KOMUNIKACJI I WSZYSTKIM INNYM BEZIMIENNYM CICHYM BOHATEROM KTÓRZY DZIEKI SWOJEJ PRACY POMAGAJĄ NAM WSZYSTKIM PRZETRWAĆ TEN CIĘZKI CZAS,JESZCZE RAZ SKŁADAM SERDECZNE DZIĘKI.
..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
Awatar użytkownika
HalinkaŚ
Moderator
Moderator
Posty: 4530
Rejestracja: 10 września 2009, 8:11

Re: Na czas pandemii

Post autor: HalinkaŚ » 03 kwietnia 2020, 21:42

HalinkaŚ pisze:
02 kwietnia 2020, 15:20
, a teraz ," ZOSTAŃMY W DOMU "
Chodziło mi o to by niepotrzebnie nie narażać się, nie kusić losu. Wiem, że ogromna część ludzi musi pracować, wszyscy musimy jeść, egzystować. Do przeważającej ilości osób apele dotarły i wychodzą tylko jak są niezbędne rzeczy do załatwienia, ale też widzi się lekceważenie i narażenie się.
Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia.:)
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6087
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Kontakt:

Re: Na czas pandemii

Post autor: Dżola Ry » 04 kwietnia 2020, 20:44

A mnie ciekawi jak znosicie ten "areszt" i jak go spędzacie?
Czy tylko złościcie się i złorzeczycie?
Czy udaje Wam się zachować pogodę ducha, mimo wszystko?
Czy wykorzystujecie ten czas na to, na co go wciąż brakowało?
Kto jeździ do pracy, a kto pracuje zdalnie?

Podzielicie się? :kukacz:

Zacznę, żeby nie było, że się uchylam. ;)

Dawno wypracowałam sobie taką filozofię, że się nie złoszczę i nie zżymam na coś, na co wpływu właściwie nie mam.
To zdrowsze dla duszy i ciała ;)
Generalnie się udaje, a gorsze dni są wkalkulowane w ryzyko ;) :lol: :lol: :lol:

Oczywiście tęsknię za wolnością ogromnie, ale na szczęście...
- po pierwsze, lubię towarzystwo, w którym przebywam! (mieszkam sama) ;) :D *
- po drugie... jakie to szczęście, że wynaleźli internet na czas! O ileż nam z nim łatwiej :D

Pracuję zdalnie, a gwałtowne wprowadzenie takiej opcji i brak dobrych rozwiązań w tym zakresie sprawia, że pochłania mi to bardzo dużo czasu. Ale daję radę i nie narzekam :)

Z wykorzystaniem wolnego czasu jest gorzej niż bym chciała, bo plan był taki, że szybko nadrobię zaległości w relacjach z podróży (1,5 roku obsuwy), a przede wszystkim w przygotowaniu z nich zdjęć (zaległości sięgają tu 4 lat!), a nawet nie skończyłam jeszcze Jordanii, do której zdjęcia były już gotowe.
O zaległościach w porządkach domowych to nawet wstyd wspominać ;)

* Ale mimo wszystko tęsknię bardzo za żywym człowiekiem, o dzieciach i wnukach nie wspominając!
Awatar użytkownika
laynn
Turysta
Turysta
Posty: 168
Rejestracja: 07 stycznia 2020, 9:52
Kontakt:

Re: Na czas pandemii

Post autor: laynn » 05 kwietnia 2020, 9:38

W marcu byłem na zwolnieniu (mam 3 choroby podwyższające ryzyko), od kwietnia wróciłem do pracy, niestety w handlu już zaczęły się zwolnienia, póki co osób, które miały umowy na czas określony (dokładnie - nie przedłużenie umów).
W wolnym czasie, odświeżyłem kilka starszych relacji (kiedyś były na forum, z racji zmiany picassy na g.zdjęcia poznikały), spisałem od nowa na bloga.

Potem doszły lekcje dla córy z przedszkola, więc z rana zawozimy mamę do pracy, potem wracamy, zanim sprawiłem drukarkę, to przerysowywałem ptaki, kwadraty, litery i inne rysunki, które potem córa odrabiała.
W pierwszej części zwolnienia dwa razy też pojechaliśmy na krótkie spacery w takie rejony, gdzie nikogo prawie nie spotkaliśmy (Łeverest w trójwsi dąbrowskiej ;) oraz Hutki Kanki).
Pogoda super, a człowiek siedzi w domu/bądź teraz w pracy (z 1,5 zaczynam kolejną dniówkę)...ech. Ominął mnie w marcu fajny szlak, nieznany praktycznie (na Orawie), w kwietniu pewnie kolejne plany wezmą w łeb...
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1245
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47

Re: Na czas pandemii

Post autor: Darek » 05 kwietnia 2020, 12:33



Lecz póki co żyjemy ... a radzimy sobie na różne sposoby, co widać na teledysku powyżej.
Szczególnie ciężko z pewnością jest siedzieć na miejscu naszej górsko-szlakowej społeczności. No ale cóż, siedzę i ja grzecznie na d ... i to dosłownie ponieważ pracuję tydzień /tydzień. Jedyna moja aktywność to odwożenie żony do i z pracy i opieka nad wnuczką. W wolnych chwilach :lol: a to obiad ugotuję, a to posprzątam czy obejrzę z małą kolejny odcinek "Psiego patrolu" :lol: . Zakupy to tylko w osiedlowym sklepiku, gdzie cicho i pusto, bo jak patrzę na te kolejki przed biedrami czy innymi lidlami to odechciewa mi się jeść. Niestety pogoda robi się coraz bardziej wiosenna i będzie jeszcze trudniej wysiedzieć w domu. Na szczęście od poniedziałku znowu mogę iść do roboty :jupi: ( nie sądziłem, że to kiedyś napiszę ;) ).
Nie wiem i nikt nie wie ( może z wyjątkiem jasnowidzów :P ) kiedy ten stan minie, ale mam nadzieję, że wystarczy nam cierpliwości
i odporności ( na to COŚ ) . Trzymajmy się więc zdrowo i do zobaczenia na szlakach w górach ... tylko czy wszyscy się tam wtedy pomieścimy :hmmm: ?
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Awatar użytkownika
Han-Ka
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1217
Rejestracja: 05 lutego 2011, 21:02

Re: Na czas pandemii

Post autor: Han-Ka » 05 kwietnia 2020, 12:59

Na szczęście nasz firma jeszcze funkcjonuje, więc do 15-16 jestem wraz z mężem w biurze.
Dłużą się popołudnia i wieczory, brakuje mi aktywności, basenu, jogi, gimnastyki. W tej sytuacji zdecydowałam się po raz pierwszy opłacić dostęp do Netflixa i oglądam filmy lub seriale, ale nie więcej jak 1 dziennie, w weekendy czasem 2. Poza tym trochę więcej czytam, no i oczywiście buszuję po internecie. Podróżuję palcem po mapie i marzę sobie, gdzie pojadę, jak ta izolacja już się skończy.
Na majówkę mieliśmy lecieć do Norwegii, wiadomo - wszystko odwołane. Były też plany na Boże Ciało, raczej również do odłożenia na później.
Dobrze, że góry na pewno przetrwają i na nas poczekają :)
Zatem do zobaczenia na szlaku :hej: :hej: :hej:
https://get.google.com/albumarchive/101 ... source=pwa

"...A przed nami nowe życia połoniny, blaski oraz cienie, szczyty i doliny.
Niech nie gaśnie ogień na polanie, złe niech znika, dobre niech zostanie ..."
Awatar użytkownika
Mirek
Turysta
Turysta
Posty: 528
Rejestracja: 11 sierpnia 2015, 17:24

Re: Na czas pandemii

Post autor: Mirek » 05 kwietnia 2020, 13:43

Netflix? Na zapasowym lapku oglądam filmy z CDA, są płatne ale i można trafić perełki.Pamiętam taki serial s-f brytyjski RED DWARF.Jak na owe czasy nieźle zrobiony.
..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8160
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Re: Na czas pandemii

Post autor: PiotrekP » 05 kwietnia 2020, 19:38

Fajnie, że temat wzbudził zainteresowanie. My też jakoś dajemy radę, ja jeszcze pracuję i codziennie jadę do pracy. Dorotka pracuje puki co zdalnie. Ja nie mogę pracy zabrać do domu. Brakuje nam spacerów po górach, szczególnie że widzimy je przez okno. Tęsknimy za najbliższymi i tu nas ratuje internet i telefony. Pozdrawiamy wszystkich, życzymy zdrowia i do zobaczenia po wszystkim w górach.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6087
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Kontakt:

Re: Na czas pandemii

Post autor: Dżola Ry » 05 kwietnia 2020, 22:11

Dzięki, że zechcieliście się podzielić swoimi doświadczeniami :przytul:
A ja dziś miałam jakiś gorszy dzień :/ całkowicie go zmarnowałam :roll:
Muszę się jutro nawrócić ;)
Awatar użytkownika
Mirek
Turysta
Turysta
Posty: 528
Rejestracja: 11 sierpnia 2015, 17:24

Re: Na czas pandemii

Post autor: Mirek » 05 kwietnia 2020, 23:04

A takie ambitne plany wędkarskie miałem na ten sezon,w tym roku nawet karty nie opłacam bo nie opłaca się. :twisted:
..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8160
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Re: Na czas pandemii

Post autor: PiotrekP » 06 kwietnia 2020, 10:13

Jalu zawsze pamiętaj - "co masz zrobić dziś, zrób jutro masz dwa dni wolnego" - jedna z zasad szczęśliwego człowieka. :) To jeszcze potrwa zdążymy zrobić co zaplanowaliśmy.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Jędral
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1281
Rejestracja: 25 lutego 2009, 8:29

Re: Na czas pandemii

Post autor: Jędral » 09 kwietnia 2020, 23:02

O zaległościach w porządkach domowych to nawet wstyd wspominać ;)
Ja nie mogłem wytrzymać napięcia w pracy więc wziąłem sobie dwa tygodnie urlopu. Przez ten czas Wiesia zmusiła mnie do porządków w mojej szafie i na biurku. Zaległości były 10-cio letnie (od 8 lat jeżdżę s GS). Z szafy poszły na śmietnik 3 wory, a z biurka 2 pudła. Dodatkowo wymieniliśmy pralkę (stara już nie płukała a obecnie odmówiła wirowania - miała 21 lat) oraz zakupiliśmy oczyszczacz powietrza (taki wypasiony) w celu tępienia w mieszkaniu grzybów, bakterii i wirusów - przynajmniej tak reklamują ustrojstwo. Działa już kilkanaście godzin i czuję w domu przyjemną bryzę. Wiesia naszyła maseczek o różnej przepuszczalności. Najlepsze mają wkładkę z płótna filtracyjnego F7, ale można je nosić max do 2 h. Cieńsze mają dwie warstwy płótna z flizeliną wewnątrz. Formę zciągnąłem z neta. Niestety brakło już materiałów. Nie zdążyłem obejrzeć wszystkich ciekawych filmów na Netfiksie, a więc przyda się jeszcze ze dwa tygodnie wolnego.
Bardzo szybko przestawiłem się na tryb emerycki. Idę spać około 23;00, a wstaję po 8;30, czyli śpię min. 9,5 h. Potem śniadanko trochę pracy i trochę przyjemności. Posiłków dziennie konsumujemy co najmniej 5, lecz są to np. jabłko, pomarańcz, marchewka, ostateczne kromka chałki z dżemmemem.
Jak zrobiło się cieplej, to strasznie chce mi się w góry. Aż wyję jak wilk.
A i jeszcze jedno. Zamówiłem altankę na działkę wypoczynkową na ul. Murckowskiej. Katowiczanie wiedzą o czym mówię. Jak altanka zostanie zabudowana, to nie omieszkam wstawić fotę. Mam tam doborowe towarzystwo! Obiecajcie, że kiedyś mnie tam odwiedzicie!
Jak widać to były pracowite dwa tygodnie. A pierwotnie mieliśmy je spędzić na Litwie.
Sam możesz wybierać los, zrozum to, wejdź na szczyt! - Adam Sikorski
NORMALNOŚĆ TO ILUZJA. TO CO JEST NORMALNE DLA PAJĄKA ... JEST CHAOSEM DLA MUCHY - Morticia Addams
ODPOWIEDZ