Prowincja cepra

W tym dziale porozmawiasz na każdy temat nie związany z górami. Ten dział ma na celu lepsze poznanie forumowiczów i może stać się przydatny w rozwiązywaniu codziennych problemów.

Moderatorzy: Grochu, HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
ceper
Turysta
Turysta
Posty: 377
Rejestracja: 13 kwietnia 2020, 17:33

Re: Prowincja cepra

Post autor: ceper » 23 listopada 2021, 13:04

Zbliżał się długi i zarazem funeralny weekend, gdy młodzi zaproponowali mi wspólny wypad w Bieszczady. Od razu się zgodziłem zaczynając od rezerwacji noclegów w Hotelu Górskim PTTK (oksymoron w nazwie), bo ani to hotel, ani górski. Wprawdzie wytrawne oko dostrzeże odrobinę luksusu. Kuchnia wyśmienita. Nocleg zarezerwowałem w pokoju 2-osobowym, więc pomyślałem sobie o hajerze (wiem, gdzie był i co widział), coby mu pokazać Bieszczady. Ale jak tu zagadnąć, bo to człek ze Ślůnska z dziada-pradziada? O pradziadzie nic mi nie wiadomo. Już w maju mu proponowałem wypad, lecz odpisał mi SMS-em "nie ma opcji". Może się trochę ucywilizował i zabrałbym go spod chałupy, poznałby odrobinę luksusu... Tym razem nie odpisał, zaś na jego forum nie mam wstępu. A może to i lepiej - pomyślałem. W naszej parafii jest powiedzenie: niemiła księdzu ofiara, chodź cielę do domu.
Zaplanowałem z grubsza 3 dni: pierwszego dnia rządzę ja, drugiego dnia córka, trzeciego jej chłopak.
Na pierwszy rzut poszła klasyka, czyli pętla z Wołosatego przez Tarnicę, Tarniczkę, Krzemień, Halicz, Rozsypaniec i Przełęcz Bukowską.
Na drugi dzień zaplanowałem Połoniny: Wetlińska i Caryńska (pół) oraz Rawki (Mała i Wielka). Córka zredukowała plan do minimum, czyli Połonina Caryńska.
Po śniadaniu podjechaliśmy busikiem do Brzegów Górnych (10 zł/os.) i klimatyczny spacer granią Połoniny Caryńskiej.
Trzeci dzień miał być lajtowy, czyli Muczne (Jeleniowaty i żubry), ujście Wołosatego do Sanu, kilka cerkwi (np. Smolnik, Równia), Olszanica (park i Pałac Biesa) oraz rejs po J. Solińskim. Wypadła z planu wieża na Jeleniowatym. Przy cerkwi w Smolniku dużo kóz z możliwością zakupu pysznego sera. Ogólnie była ładna pogoda, zaś wieczorami przy grze w bilarda/ping-ponga/ towarzyszył nam "Duch Sanu".
Galerie zdjęć /bez opisów/ oraz kilka zdjęć dla zachęty:
- 2021.10.30 Bieszczady (Wołosate-Tarnica-Tarniczka-Krzemień-Halicz-Wołosate),
- 2021.10.31 Połonina Wetlińska,
- 2021.11.01 Muczne-Smolnik - Równia - Olszanica - Solina.

Obrazek
Obrazek
Połonina Caryńska (widok na Połoninę Wetlińską oraz widok w kierunku Tarnicy):
Obrazek
Obrazek
Muczne - zagroda pokazowa żubrów:
Obrazek
Smolnik:
Obrazek
Obrazek
Olszanica - Pałac Biesa:
Obrazek
Solina:
Obrazek
Obrazek
Enjoy your life - never look back. Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
Awatar użytkownika
ceper
Turysta
Turysta
Posty: 377
Rejestracja: 13 kwietnia 2020, 17:33

Re: Prowincja cepra

Post autor: ceper » 24 listopada 2021, 21:38

Dzięki @PiotrekP za zaproszenie. Tradycyjnie z Piotrkowa Tryb. pociągiem IC do Katowic, zaś dalej KŚ do Żywca, gdzie miałem swój base camp na 4 noce w zajeździe "Maxim". Droga powrotna również koleją (KŚ + IC). We czwartek lajtowa trasa po Żywcu i spacerek na Grojec (Mały, średni i ten główny o wysokości 612m). Miało być też zwiedzanie browaru, ale był zamknięty, więc udałem się nad pobliskie stawy za obwodnicą Żywca i dalej na Matyskę. Chaszczowałem trochę - powrót do Wieprza i autostopem do Żywca, zaś następnie spacer nad urocze Jezioro Żywieckie.

W piątek rannym busikiem udałem się do Korbielowa - wolny rynek tu rządzi, bo na kilka minut podjeżdża "pozarozkładowy" busik do Korbielowa. Za wiele on nie zarobił - było tylko dwóch pasażerów. Czekając na ekipę GS w Korbielowie poinformowałem kierowcę właściwego busika o konkurencji - brzmiało to jakoś tak: uprzejmie informuję... :hmmm:
Czekałem 21 minut, lecz forumowych piechurów brak. Sądziłem, że podjechali pod parking pod wyciągiem i ruszyli na Pilsko, więc niezwłocznie udalem się najkrótszą trasą na Halę Miziową (wzdłuż wyciągu), obszedłem schronisko w środku i dookoła, lecz forumowych przyjaciół nie znalazłem. Pewnie ruszyli na Pilsko, wszak mieli 15 minut przewagi + dojście do górnego parkingu, czyli na starcie bylem w plecy około 30 minut. Tyle powinienem nadrobić na odcinku do schroniska, ale ostatnio starzeję się...
Pewnie poszli już na Pilsko, więc już nieśpiesznym krokiem wchodzę oblodzonym szlakiem, ale na szczycie Pilska niewiele osób (tłumy dopiero nadciągały). Jem drugie śniadanie oraz dyskutuję z sympatyczną parą. Może zabłądzili i trza wezwać GOPR - zdarza się i twardzielom. :roll:
Schodzę do schroniska i dopiero tu widzę rodzinną ekipę admina. Czas na dyskusję oraz uzupełnienie płynów i spalonych kalorii (foto zrobione przez żonę admina było już po posiłku). Oni idą na Pilsko, zaś ja przez Halę Górową i Uszczawne (Malorka) do wodospadu w Sopotni Wielkiej.
W sobotę busikiem do/z/ Ostre i pętelka przez Skrzyczne, Malinowską Skałę i Kościelec. Spóźniłem się chwilę na morsowanie wysportowanej dziewczyny. :cry:

Próbowałem namówić @sprocket73 na wspólny spacer, np. w niedzielę po Beskidzie Małym, bo miało być słonecznie z chmurkami. On twierdził zaś, że będzie mżawka i pochmurnie. Miał rację. :kukacz: Wcześniej radził mi również, by spotkać się na wódkę z przewodnikiem, który piwa nie pije (słyszałem o jego możliwościach, wręcz o legendzie). Limit dzienny na karcie mam tysiaka, więc wstyd byłoby przerwać w połowie wieczorne rozmowy Polaków (w obiekcie jest w weekend dyskoteka do późnych godzin wieczornych po... północy). Nie zadzwoniłem do kolegi... :oops:

W niedzielę po śniadaniu o godz. 7:12 w bus MZK do Żarnówki (wysiadłem przy zaporze Tresna) i dalej piechotą przez Suchy Wierch 781m, Rogacz 898m, Czupel, Magurkę Wilkowicką, Rogacz 828m i chatkę Rogacz do stacji PKP Wilkowice-Bystra. Dziwne, że nie spotkałem grupy GS, ale pewnie spali w niedzielę do południa. Pociągiem KŚ udałem się do Pszczyny, gdzie zabawiłem godzinę i powrót do ceprolandu. I taka była sobie 4-dniowa eskapada.

Galerie zdjęć bez opisów:
2021.11.11 PT - Żywiec-Grojec-Matyska-J.Żywieckie
2021.11.12 Korbielów - Pilsko - Malorka - Sopotnia Wlk.
2021.11.13 Skrzyczne - Malinowska Skała - Kościelec
2021.11.14 Tresna-Czupel-Rogacz-Pszczyna


Kilka fotek dla zachęty:
Z Grojca Małego, widok na Grojec 612m oraz Jezioro Żywieckie:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Widok na Babią Górę z Hali Miziowej oraz Pilsko:
Obrazek
Obrazek

W drodze na Skrzyczne i widok na Kościelec z Malinowskiej Skały:
Obrazek
Obrazek

Rogacz 898m, Czupel i park w Pszczynie:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Enjoy your life - never look back. Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
ODPOWIEDZ