Podział gór na korony - za i przeciw.

Tu możesz porozmawiać ogólnie o turystyce górskiej, nie związanej z żadnym z pasm, znajdziesz informacje ważne dla rozpoczynających przygodę z górami, porady innych użytkowników, porozmawiasz o problemach, z którymi borykają się miłośnicy gór, zagrożeniach związanych z górską turystyką.

Moderatorzy: adamek, HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3084
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 14 stycznia 2008, 20:08

Jak się spotkamy, to za nią wypijemy :)

Michał, myślę, że możesz ją przenieść do osobnego tematu- bo faktycznie stanowi odrębną całość.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Gaclan

Post autor: Gaclan » 14 stycznia 2008, 20:11

Mosorczyk pisze:
Pete pisze:Burzliwa dyskusja była, ale bardzo ciekawa. Amen
Jak dla mnie to była the best of the best na tym forum :spoko:
Ja chciałem bardzo podziekować wszystkim za dyskusję.
A zarazem niesamowice się cieszę, nie tylko dlatego że mogłem wyrazić swoją opinię.
Ale dlatego że poznałem wasze.

Serdeczne Bog zapłać.
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3084
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 14 stycznia 2008, 20:13

Gaclan pisze:Ja chciałem bardzo podziekować wszystkim za dyskusję.
A zarazem niesamowice się cieszę, nie tylko dlatego że mogłem wyrazić swoją opinię.
Ale dlatego że poznałem wasze.

Serdeczne Bog zapłać.
Ja również!
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2034
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 14 stycznia 2008, 20:24

I już koniec fajnie się czytało :lol: :spoko:
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Anonymous

Post autor: Anonymous » 14 stycznia 2008, 21:37

lepiej mzoe zaczac zdobywac korona Tatr:)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 14 stycznia 2008, 22:22

No i o to mi chodziło. Napijmy się wszyscy razem na najbliższym zjeździe :D
Alf

Post autor: Alf » 14 stycznia 2008, 22:27

jck pisze:
Alf pisze:Jacku źle interpretujesz idee tej odznaki, spójrz na to tak - ZACHĘCA do poznawania gór
Tak, tak- tu masz 100% racji. Taka jest jej idea, albo przynajmniej ja też tak ją rozumuję.
Sprowadza się do wszystko do chęci indywidualnych- jak ktoś chce poznać inne góry to czy z koroną czy bez zrobi to na własny rachunek.
I o to chodzi, to jest zabawa, zachęcenie do spróbowania "zdobycia" szczytów największych, jak wiesz i tu się zgadzam , nie zawsze najpiękniejszych, ale z drugiej strony , z gustami się nie dyskutuje :)
Alf

Post autor: Alf » 14 stycznia 2008, 22:37

Gaclan pisze:wszystkich bardzo oburzyło jak napisalem że zdobywam KGP, dlaczego?
Mnie nie oburzyło, tez zdobywam i traktuję to jako zabawę, pomoc w określaniu jakiejś drogi przejścia.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 14 stycznia 2008, 22:39

Gaclan pisze:Po pierwsze KGP nie ma nic wspólnego ze zdobywaniem punktów. Powiedz konkretnie kto chce komu to narzuć?
Kto powiedział że KGP nie można połączyć z ideą milości do gór, cały czas staram się powiedzieć że jest to tylko jeden ze sposobów do jej wyrażania.

Z tego co mi jest wiadomo, jest to temat o podsumowaniu roku 2007, wszystkich bardzo oburzyło jak napisalem że zdobywam KGP, dlaczego?

Odnosnie rad, to każdemu kto mnie zapyta staram się udzielić wyczerpującej odpowiedzi i nie czuję się lepszy z powodu że zaliczyłem jakiś szczyt.
Nie pisałem że chodzi o ciebie, tylko mój post był ogólnikowy z informacją dla wszystkich...Ps. Jesteś jedynym który czuje się urażony sprzecznymi wypowiedziami na temat Twoich postów...Możliwe że się mylę, jak tak to sorry :spoko:
Gaclan

Post autor: Gaclan » 14 stycznia 2008, 22:56

McGregor pisze:Nie pisałem że chodzi o ciebie, tylko mój post był ogólnikowy z informacją dla wszystkich...Ps. Jesteś jedynym który czuje się urażony sprzecznymi wypowiedziami na temat Twoich postów...Możliwe że się mylę, jak tak to sorry :spoko:
Nie czuję się urażony, tylko starałem się jak zawsze odeprzeć argumenty :).
Tak czy owak "Pokoj i Miłość" dla wszystkich.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 14 stycznia 2008, 23:01

A tak w ogóle, to nie zgadzam się z Twoją sygnaturką, Gaclan. Są momenty, w których mam wrażenie, że jak czegoś bardzo mocno pragnę to cały Wszechświat potajemnie działa przeciwko mnie ;) To taki mały off-top.
Gaclan

Post autor: Gaclan » 14 stycznia 2008, 23:05

Mooliczek pisze:A tak w ogóle, to nie zgadzam się z Twoją sygnaturką, Gaclan. Są momenty, w których mam wrażenie, że jak czegoś bardzo mocno pragnę to cały Wszechświat potajemnie działa przeciwko mnie ;) To taki mały off-top.
Nie, to nie tak. Jeśli tak się dzieje, to czesto Twoje pragnienia są wbrew Tobie samej, wtedy czesto wrzechświat chce Cię uchronić przed błedem lub złym posunięciem.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 14 stycznia 2008, 23:06

Gaclan pisze:
Mooliczek pisze:A tak w ogóle, to nie zgadzam się z Twoją sygnaturką, Gaclan. Są momenty, w których mam wrażenie, że jak czegoś bardzo mocno pragnę to cały Wszechświat potajemnie działa przeciwko mnie ;) To taki mały off-top.
Nie, to nie tak. Jeśli tak się dzieje, to czesto Twoje pragnienia są wbrew Tobie samej, wtedy czesto wrzechświat chce Cię uchronić przed błedem lub złym posunięciem.
Dobra, pozostawię to bez komentarza :)
Gaclan

Post autor: Gaclan » 14 stycznia 2008, 23:09

Mooliczek pisze:
Gaclan pisze:
Mooliczek pisze:A tak w ogóle, to nie zgadzam się z Twoją sygnaturką, Gaclan. Są momenty, w których mam wrażenie, że jak czegoś bardzo mocno pragnę to cały Wszechświat potajemnie działa przeciwko mnie ;) To taki mały off-top.
Nie, to nie tak. Jeśli tak się dzieje, to czesto Twoje pragnienia są wbrew Tobie samej, wtedy czesto wrzechświat chce Cię uchronić przed błedem lub złym posunięciem.
Dobra, pozostawię to bez komentarza :)
:( Chyba znow napisalem coś nie tak.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 14 stycznia 2008, 23:14

Gaclan pisze: Chyba znow napisalem coś nie tak.
Nie, nie, w porządku :) po prostu nie jestem fanką Coelho i jego złotych myśli. Nic ponadto :) Ale już koniec, bo zaraz burę dostanę za offtopa ;]
Zablokowany