Coś z lat zamierzchłych /mniej i bardziej/...

Tu możesz porozmawiać ogólnie o turystyce górskiej, nie związanej z żadnym z pasm, znajdziesz informacje ważne dla rozpoczynających przygodę z górami, porady innych użytkowników, porozmawiasz o problemach, z którymi borykają się miłośnicy gór, zagrożeniach związanych z górską turystyką.

Moderatorzy: adamek, HalinkaŚ, Moderatorzy

Anonymous

Re: Coś z lat zamierzchłych /mniej i bardziej/...

Post autor: Anonymous » 19 listopada 2007, 20:45

Eeeeeee, Jacek....toż to Kościelec, a nie Matterhorn! :-D

Spójrzcie tylko, no! ;-)

http://www.summitpost.org/view_object.p ... _id=270931
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3082
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 19 listopada 2007, 20:48

Patrycja pisze:Fajne zwierzaki, może jakby dopadli je polscy górale to powstałaby odmiana oscypków :)
A to myślisz, że one są dojne czy ubojne?
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3082
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Re: Coś z lat zamierzchłych /mniej i bardziej/...

Post autor: jck » 19 listopada 2007, 20:50

Mooliczek pisze:Eeeeeee, Jacek....toż to Kościelec, a nie Matterhorn! :-D

Spójrzcie tylko, no! ;-)

http://www.summitpost.org/view_object.p ... _id=270931
Dużo w tym prawdy :D

Tak samo jak to jest Świnica- nasze Tatry da się znaleść wszędzie.

http://www.summitpost.org/image/347044/ ... lgrat.html
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Anonymous

Re: Coś z lat zamierzchłych /mniej i bardziej/...

Post autor: Anonymous » 19 listopada 2007, 21:02

jck pisze:Tak samo jak to jest Świnica- nasze Tatry da się znaleść wszędzie. http://www.summitpost.org/image/347044/ ... lgrat.html
heheheh...w rzeczy samej! :D
Pati

Post autor: Pati » 19 listopada 2007, 21:11

jck pisze:A to myślisz, że one są dojne czy ubojne
A któż to wie... :lol: (Zajrzeć pod .... :D )
jck pisze:Tak samo jak to jest Świnica- nasze Tatry da się znaleść wszędzie
:spoko:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 19 listopada 2007, 21:25

jck pisze:Nie będę wklejał tutaj zdjęć, jednakże jakby ktoś chciał sobie pooglądać to są dostępne tutaj:

Zimowa próba na Matterhornie /marzec 2006/- artykuł, a w zasadzie relacja plus zdjęcia.

http://www.summitpost.org/trip-report/2 ... sweet.html

Letni wypad na Stuedlgrat na Grossglocknerze, narazie tylko zdjęcia, opis dodamy za jakiś czas /mam nadzieję /

http://www.summitpost.org/album/351115/ ... Style.html
Naprawdę wielkie pokłony, niesamowita wyprawa tyle że na to potrzeba czasu i to wielu myślę przygotowań, jak również i sprzętu. Aż ci zazdroszczę 8) :spoko:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 19 listopada 2007, 21:27

Piękne zdjęcia.

Piękne miejsca, więc to samo przez się - ale zdjęcia piekne, profesjonalne, świetne światło i kadrowanie.

No. "i co ja robię tu? u-uuuuu...".

To ja już pójdę ;>
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3082
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 19 listopada 2007, 21:27

Patrycja pisze:
jck pisze:A to myślisz, że one są dojne czy ubojne
A któż to wie... :lol: (Zajrzeć pod .... :D )
jck pisze:Tak samo jak to jest Świnica- nasze Tatry da się znaleść wszędzie
:spoko:
Kolega tam za nimi biegał, ale ja wolałem nie wnikać :)

Więc już znaleźliśmy dwie góry, który są dość podobne do naszych...ktoś ma jeszcze jakieś typy?
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3082
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 19 listopada 2007, 21:29

Mooliczek pisze:Piękne zdjęcia.

Piękne miejsca, więc to samo przez się - ale zdjęcia piekne, profesjonalne, świetne światło i kadrowanie.

No. "i co ja robię tu? u-uuuuu...".

To ja już pójdę ;>
Przecież ja nie umiem fotografować- to raczej kwestia szczęścia. Poza tym pewnych zdjęć po prostu nei da się popsuć :D
Na dodatek wszystkie z Matterhorna są robione przez Radka- ja tego aparatu nawet obsłużyć nie umiałem :lol:
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3082
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 19 listopada 2007, 21:32

McGregor pisze:Naprawdę wielkie pokłony, niesamowita wyprawa tyle że na to potrzeba czasu i to wielu myślę przygotowań, jak również i sprzętu. Aż ci zazdroszczę 8) :spoko:
Główny problem to sprzęt. Prygotowania to kwestia zaangażowania- każdy z nas kocha/lubi góry więc w tej kwestii naprawdę nie ma wielkiego problemu. Mnie sporo trudności sprawiło znalezienie partnera- ale udało mi się i jestem naprawdę zadowolony.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Anonymous

Post autor: Anonymous » 19 listopada 2007, 21:33

jck pisze:Na dodatek wszystkie z Matterhorna są robione przez Radka- ja tego aparatu nawet obsłużyć nie umiałem :lol:
No to pogratuluj Radkowi :-) Świetnie robi sobie samemu zdjęcia w tak trudnym terenie ;-D
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3082
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 19 listopada 2007, 21:39

Mooliczek pisze:
jck pisze:Na dodatek wszystkie z Matterhorna są robione przez Radka- ja tego aparatu nawet obsłużyć nie umiałem :lol:
No to pogratuluj Radkowi :-) Świetnie robi sobie samemu zdjęcia w tak trudnym terenie ;-D
Z Matterhorna nie ma ani jednego zdjęcia na którym jest Radek...
Radek pojawia się dopiero na Grossglocknerze i Nadelhornie/Ulrichshornie.

Myślę, że wrzucę niedługo zdjęcia plus jakiś krótki opis z lipca 2007. Ze względu na tragedię, która miała miejsce postanowiliśmy nie pisać żadnej relacji na summitpost, ja- pisząc kilka słów tutaj- postaram się ją przemilczeć.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Pati

Post autor: Pati » 19 listopada 2007, 22:22

jck pisze:Poza tym pewnych zdjęć po prostu nei da się popsuć
Znam osoby, które prawie zawsze popsują fotki, których właśnie się nie da popsuć.
A to utną część głowy, albo nogi, albo zdjęcie pod słońce, jakiś komin w tle złapią,
palec włożą w zoom, ktoś tam stoi plecami i zasłania widok, tak to już bywa :lol:
Ale wychodzą wtedy chociaż zabawne zdjęcia - można pobawić się w retusz :)
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3082
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 20 listopada 2007, 10:08

Patrycja pisze:
jck pisze:Poza tym pewnych zdjęć po prostu nei da się popsuć
Znam osoby, które prawie zawsze popsują fotki, których właśnie się nie da popsuć.
A to utną część głowy, albo nogi, albo zdjęcie pod słońce, jakiś komin w tle złapią,
palec włożą w zoom, ktoś tam stoi plecami i zasłania widok, tak to już bywa :lol:
Ale wychodzą wtedy chociaż zabawne zdjęcia - można pobawić się w retusz :)
W to, żeby się bawić w poprawianie zdjęć trzeba mieć chęci- ja ich nie mam.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Pati

Post autor: Pati » 20 listopada 2007, 19:52

No właśnie lepiej jak zdjęcia dobrze wychodzą - mniej pracy, nie potrzeba chęci
(bo to często się nie chce i dużo z tym roboty) i są naturalne :) Takie najlepsze :jupi:
Zawsze można też fotkę usunąć i zrobić następną - cudo cyfrowych aparatów :)
ODPOWIEDZ