Wozek inwalidzki w gorach

Tu możesz porozmawiać ogólnie o turystyce górskiej, nie związanej z żadnym z pasm, znajdziesz informacje ważne dla rozpoczynających przygodę z górami, porady innych użytkowników, porozmawiasz o problemach, z którymi borykają się miłośnicy gór, zagrożeniach związanych z górską turystyką.

Moderatorzy: adamek, HalinkaŚ, Moderatorzy

Anonymous

Wozek inwalidzki w gorach

Post autor: Anonymous » 31 sierpnia 2009, 15:19

Proszę o podsuniecie paru pomysłów na góry w które można się wybrać z wózkiem inwalidzkim ,nie wszędzie byłem dlatego się pytam o dojście na dana gore i możliwość wciągnięcia na nią wózka z chora osoba . Góra typu wysoka kopa , waligóra to wiem ze tam wózkiem się da wjechać ,zastanawiam się czy np na Śnieżkę dało by się wjechać wózkiem elektrycznym ?/Proszę o porady i pomysły :P
Anonymous

Post autor: Anonymous » 31 sierpnia 2009, 15:32

Stóg Izerski - asfaltowa droga ze Świeradowa aż do schroniska...
Awatar użytkownika
Bodzio
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 561
Rejestracja: 22 grudnia 2008, 11:58

Re: Wozek imwalidzki w gorach

Post autor: Bodzio » 31 sierpnia 2009, 15:36

MACIEJBERJA pisze:Proszę o porady i pomysły :P
Dwa osiołki i lektyka. Plus do tego kij z marchewką.
Nawet na Rysy od Słowackiej strony wejdą :P

W Rumuni podaczas akcji ratunkowej widziałem ciekawe urządzenie Lekka specjalana konstrukcje do leżenia/nosze z kompletem szelek do zapiecia ramion nóg i głowy. Podparte to było w średku ciężkości parą lekkich grubych kół. Bez problemu dwie osoby sobie radziły po wertepach to prowadzić.
Motto Legii Cudzoziemskiej "maszeruj albo giń"
Awatar użytkownika
ZJAWA
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 422
Rejestracja: 10 czerwca 2008, 18:53

Post autor: ZJAWA » 31 sierpnia 2009, 16:00

Bodzio toś doradził chyba że chcesz za tego osiołka robić :D
KOCHAJ ŚNIEG UNIKAJ LAWIN
http://www.firebirds.pl/
Awatar użytkownika
Królik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6130
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27
Kontakt:

Post autor: Królik » 31 sierpnia 2009, 17:27

Bodzio sorry, ale żółta karta za taką poradę.
MACIEJBERJA Tatry Słowackie: szlak z Hrebienoka do Reinerovej Chaty - szeroka, wygodna droga, przystosowana dla wózków inwalidzkich.
Może to nie żaden wysoki szczyt, ale okolica fajna.
Pozdro.
"I'd waited so long to find you, I'd been through the heartbreak and the pain
But of course you already know that cos you've been throught the same."

"Cliche" - FISH

KRÓLICZA GALERIA ZDJĘĆ
Pati

Post autor: Pati » 31 sierpnia 2009, 17:46

MACIEJBERJA pisze:np na Śnieżkę dało by się wjechać wózkiem elektrycznym
Jakoś sobie tego nie wyobrażam, musiałby być bardzo równo, bez kamieni, tam takiego wjazdu raczej nie ma... Janek zna jednak lepiej te okolice.
Prędzej jakieś drogi asfaltowe, ich początki głównie, nawet do Moka prowadzi asfalt, zależy czy ten wózek jedzie na wzniesieniach (w sensie ile %), nie znam się na tym akurat. Szersze koła, niezbyt też długa trasa, zawsze to mniej męczy i w razie jakiegoś przysłowiowego zonka można się wrócić. Powodzenia, jak ktoś szepnie pomysł poza forum to też daj znać, może się taska informacja komuś tu przyda.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 31 sierpnia 2009, 17:54

Właśnie, jaką moc ma taki wózek elektryczny? Czy starczy energii na szczyt? Jak ze zjazdem? Hamulce wytrzymają?
A może spróbować pogadać ze schroniskiem? Wiele z nich ma auta i dowożą radosnych wczasowiczów z nartami i markowymi walizkami. Widziałem takie rzeczy np. na Miziowej, ale i również w Murowańcu. Skoro wwożą leniuchów, to może zabraliby i kogoś naprawdę potrzebującego?
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2763
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43

Post autor: Pudelek » 31 sierpnia 2009, 18:24

igi pisze:Wiele z nich ma auta i dowożą radosnych wczasowiczów z nartami i markowymi walizkami.
za odpowiednią, najczęściej słoną opłatą. ale pomysł ogólnie jest dobry - można podzwonić i popytać się. być może w niektórych miejscach "z duszą" wcale to nie musi tak dużo kosztować
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
zagatka
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 266
Rejestracja: 26 sierpnia 2009, 10:59

Post autor: zagatka » 31 sierpnia 2009, 19:23

ale chyba nawet osoba niepełnosprawna chciałaby mieć tą satysfakcję "wjechania" na górę o własnych siłach(nie wiem jak to jest, tak myślę tylko) ;)

a apropos asfaltowej drogi to na Święty Krzyż jest taka droga i nie jest stroma, choć nie wiem czy Góry Świętokrzyskie też się do "gór" zaliczają :)
Bieszczadzkie Anioły, Anioły Bieszczadzkie...
...gdy skrzydłem cię dotkną, już jesteś ich bratem.
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2763
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43

Post autor: Pudelek » 31 sierpnia 2009, 19:32

zagatka pisze:ale chyba nawet osoba niepełnosprawna chciałaby mieć tą satysfakcję "wjechania" na górę o własnych siłach
w sensie używając tylko swoich rąk, bez niczyjej pomocy? to dobre dla sportowców niepełnosprawnych, ale dla normalnego człowieka chyba zbyt ciężkie. no i rzeczywiście ciężko byłoby znaleźć odpowiednią trasę.

jedyna jaka mi przychodzi do głowy teraz to Równica - do schroniska jest asfalt
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2034
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 31 sierpnia 2009, 19:39

Partycja pisze:Jakoś sobie tego nie wyobrażam, musiałby być bardzo równo, bez kamieni, tam takiego wjazdu raczej nie ma...
Mimo że jest ten szlak kostką wyłożony to jednak wózkiem ciężko, szkoda wózka rozklekocze się
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Anonymous

Post autor: Anonymous » 31 sierpnia 2009, 19:55

Po słowackiej stronie Tatr, do Śląskiego Domu w Dolinie Wielickiej dasz radę dojechać z wózkiem.
Awatar użytkownika
zagatka
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 266
Rejestracja: 26 sierpnia 2009, 10:59

Post autor: zagatka » 31 sierpnia 2009, 19:59

Pudelek pisze:w sensie używając tylko swoich rąk, bez niczyjej pomocy? to dobre dla sportowców niepełnosprawnych, ale dla normalnego człowieka chyba zbyt ciężkie. no i rzeczywiście ciężko byłoby znaleźć odpowiednią trasę.
nie wiem, zastanawiam się tylko, bo na Święty Krzyż to myślę, że się da o własnych siłach, myślę, ze wielu niepełnosprawnych ma wiele siły skumulowanej w rękach ;) pewnie wielu z nas by się zdziwiło ile oni mogą zrobić :]
Bieszczadzkie Anioły, Anioły Bieszczadzkie...
...gdy skrzydłem cię dotkną, już jesteś ich bratem.
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7917
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 31 sierpnia 2009, 19:59

Od czeskiej strony można wjechać na Przełęcz Karkonoską.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 5866
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Kontakt:

Post autor: Dżola Ry » 31 sierpnia 2009, 20:00

Również po słowackiej stronie Tatr jest asfalt do Popradskiego Plesa, przy którym jest schronisko.
Ponadto w Bieszczadach z Wołosatego na Rozsypaniec jest asfalt, ale w kiepskim stanie :(
ODPOWIEDZ