Przykra prawda

Tu możesz porozmawiać ogólnie o turystyce górskiej, nie związanej z żadnym z pasm, znajdziesz informacje ważne dla rozpoczynających przygodę z górami, porady innych użytkowników, porozmawiasz o problemach, z którymi borykają się miłośnicy gór, zagrożeniach związanych z górską turystyką.

Moderatorzy: adamek, HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 418
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Kontakt:

Post autor: Lech » 07 stycznia 2009, 18:01

janek.n.p.m pisze:chciałem do WOPU i utrudniać turystą życie na szlakach ty Lechu coś o tym powinieneś wiedzieć
Tak, służyłem w wojsku w WOP-ie, w dodatku na granicy w górach. Ale co Ty, urodzony dopiero w 1979 r. (jak podajesz w swoim profilu) możesz o tym wiedzieć? Z tych czasów wyniosłem dwie istotne nauki. Pierwsza to ta, że doskonale poznałem góry i nabyłem doświadczenia, które dla przeciętnego przewodnika jest nieosiągalne. Druga, to że znienawidziłem głupotę, która zmuszała w tamtych czasach ludzi do utrudniania innym życia. Przykład: W pewnej wsi po stronie czeskiej mieszkał młody człowiek, który chodził do dziewczyny mieszkającej tuż przy granicy po polskiej stronie. Według prawa było to nielegalne, ale ja i inni żołnierze przymykaliśmy na to oko. Wiedział o tym też sam d-ca strażnicy i też machał na to ręką. I pewnego dnia ktoś "życzliwy" ze wsi, w której mieszkała ta dziewczyna, doniósł do D-twa Sudeckiej Brygady WOP. I otrzymaliśmy rozkaz zatrzymać tego Czecha i odstawić na granicę gdzie został przekazany czeskiej milicji. To klasyczny przykład głupoty tamtych czasów i polityki państwa, która mnie wkurzała, tak samo jak wkurza mnie głupota szerząca się wśród obecnych rządzących
janek.n.p.m pisze:Cała Twoja wojna z uprawnieniami i przewodnikami wzięła się z tego że oblałeś egzamin?
Guzik prawda. Nie wypisuj tu bzdurnych pomówień jak nie znasz całej prawdy. Tak naprawdę to nie oblałem egzaminu, tylko w jego trakcie odmówiłem dalszego uczestnictwa w nim kiedy stwierdziłem, że jest przeprowadzany nieobiektywnie i zdający nie są traktowani po równo, a następnie napisałem skargę na Komisję Egzaminacyjną do władz, którym ona podlegała. Otrzymałem wiadomość od GKKFiT, że polecono sprawę wyjaśnić i udzielić mi odpowiedzi.

Obrazek

Niestety, ale panowie z tej komisji zwyczajnie nabrali wody w usta, pochowali głowy w piasek i uchylili się od odpowiedzi na postawione im zarzuty. Po prostu nie otrzymałem żadnej odpowiedzi na moją skargę przekazaną im przez GKKFiT. Zresztą nie robię z tego żadnej tajemnicy, a cała ta historia jest opisana na stronie => http://www.ksp.lanet.wroc.net/zysk.htm

A teraz może wyjaśnisz tu publicznie kim naprawdę jesteś z zawodu i skąd się bierze u Ciebie ta napastliwość? Od kiedy pojawiłem się na tym forum usilnie starasz się mnie tu wszędzie zdyskredytować, i prezentujesz jakieś dziwaczne poglądy, uzurpując sobie prawo do chodzenia ze swymi znajomymi w górach gdzie zechcesz i kiedy zechcesz, nawet po obszarach chronionych poza szlakami, a jednocześnie podważasz racje innych, którzy domagają się uznania ich praw do działania w klubie górskim oraz organizowania i legalnego prowadzenia społecznie grup wędrownych przez osoby doświadczone i cieszące się zaufaniem członków danego stowarzyszenia. Będzie odpowiedź na to pytanie?
Ostatnio zmieniony 07 stycznia 2009, 18:08 przez Lech, łącznie zmieniany 3 razy.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Mirek

Post autor: Mirek » 07 stycznia 2009, 18:05

Widzę że daliście się wciągnąć się w dyskusję,tak jak na wielu innych portalach. :twisted: Lech w tym przoduje, chcecie wiedzieć na jakich?
Anonymous

Post autor: Anonymous » 07 stycznia 2009, 18:26

Tak bardzo :!: może ja się przyłącze :lol:
Awatar użytkownika
Norbert124
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 469
Rejestracja: 12 kwietnia 2008, 21:58

Post autor: Norbert124 » 07 stycznia 2009, 18:33

mirek pisze:Widzę że daliście się wciągnąć się w dyskusję,tak jak na wielu innych portalach. Lech w tym przoduje, chcecie wiedzieć na jakich?
Tak Mirek chcemy. Bo może w taki sposób skończy się ta niepotrzebna paplanina jaka powstała.

Lechu człowiek z takim doświadczeniem w górach ja Ty, nie powinien wdawać się w przepychanki słowne a powinien dzielić sie wiedzą.
Proszę Cię pomagaj innym klubowiczą, dawaj im rady, tyle jest pytań na forum, na które na pewno znasz odpowiedzi, ale jakoś nie widzę abyś nam pomagał. Podziel się swoją wiedzą. To taka moja mała prośba. :niesmaczny:
PZD
Norbert124

Nigdy nie kłóć się z głupcem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy. Prawa Murphy`ego
Awatar użytkownika
Norbert124
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 469
Rejestracja: 12 kwietnia 2008, 21:58

Post autor: Norbert124 » 07 stycznia 2009, 18:40

To forum istnieje dla ludzi, którzy kochają góry. Wszelkiego rodzaju pretensje proszę załatwiać na PW. Forum pozostawcie czyste, dzielcie się wiedzą.
PZD
Norbert124

Nigdy nie kłóć się z głupcem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy. Prawa Murphy`ego
Anonymous

Post autor: Anonymous » 07 stycznia 2009, 18:50

Norbert124 pisze:To forum istnieje dla ludzi, którzy kochają góry. Wszelkiego rodzaju pretensje proszę załatwiać na PW. Forum pozostawcie czyste, dzielcie się wiedzą.
Dokładnie. Więc nie rozumiem po co wałkować ten temat? Czy to coś zmieni? Czy wpłynie na mentalność ludzką, na ich wychowanie, obycie z górami? Czy zmieni to, (fakt czasem może i absurdalne) przepisy?... Nie sądze, i nie sądzę aby takie dyskusje zmieniy czyjś pogląd, doświadczenie, wychowanie, itd...
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 418
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Kontakt:

Post autor: Lech » 07 stycznia 2009, 18:50

janek.n.p.m pisze:Mój zawód nie ma tu nic wspólnego, a napastliwość wzięła się z twojej napastliwości
Zauważ, że Twoje napastliwe posty, w których kierujesz swoje ataki personalne bezpośrednio na moją osobę, pojawiają się zawsze w założonych przeze mnie wątkach, w których przedstawiam jakiś problem. Przy tym zachowujesz się tak, jakbyś miał za sobą 50 lat doświadczenia w chodzeniu po górach, a mnie traktujesz, jakbym uprawiał turystykę górską dopiero od 5 lat.
janek.n.p.m pisze: Ty prowadzisz nie legalnie grupy ubrany
Wymyślasz bzdury niesłychane i tyle. Chodzę normalnie ubrany, przeważnie w kraciastej koszuli i w zielonej bluzie polarowej, która w niczym nie przypomina bluzy noszonej przez zawodowych przewodników. Wypisujesz tak fantazyjne rzeczy, jakbyś mnie co raz spotykał na szlaku. Nie bądź śmieszny. Dawno mogłeś zajrzeć przez stronę w moim profilu do galerii, gdzie na niektórych fotkach z górskich wędrówek może sobie obejrzeć mój ubiór. http://picasaweb.google.pl/Klubsudecki/AutorFotografii# A odznakę przodownika turystyki górskiej PTTK noszę całkowicie legalnie.
Obrazek
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Bodzio
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 561
Rejestracja: 22 grudnia 2008, 11:58

Post autor: Bodzio » 07 stycznia 2009, 19:04

Próbowałeś zostać przewodnikiem. Nic straconego możesz spróbować jeszcze raz. Nigdy nie jest za późno. Pozwoli Ci to Lechu spełnić swoje marzenia.
____________________________________________
Kurs Przewodników Beskidzkich - Bytom

Oddział PTTK w Bytomiu przy współudziale Koła Przewodników w Bytomiu organizuje Kurs Przewodników Beskidzkich.

Ostatnie wydarzenia, które miały miejsce w Tatrach i Beskidach oraz wymagania jakie stawiają przepisy właściwych ustaw dowodzą o zapotrzebowaniu na kadrę przewodnicką. Chcąc spełnić życzenia osób uprawiających turystykę i krajoznawstwo a jednocześnie chcących pogłębić swoje zainteresowania, uzupełnić wiedzę i umiejętości, aż w koncu zdobyć nowy zawód - zapraszamy do udziału w Kursie Przewodników Beskidzkich.
Wymagania:

* wykształcenie średnie /także w trakcie kontynuowania szkoły średniej/,
* ukończone 18 lat,
* dobry stan zdrowia,
* zainteresowania turystyczne.

Wszystkich zaintersowanych prosimy o zgłaszanie się do Oddziału PTTK w Bytomiu ul. Żołnierza Polskiego 13 w godz. 13.00 - 16.00 lub o kontakt telefoniczny w godz od 16.00 - 21.00:

Krzysztof Mikucki tel. 032/395 13 59; 0-602 556 976
e-mail: kmikucki@op.pl
Henryk Wilk tel. 0-506 143 723

Koszt szkolenia: 600,00 zł.
Ilość miejsc ograniczona.

_______________________________________________
To jest tylko jedna z propozycji na www.google.pl
Nie odpowiedziałeś mi do tej pory.Pytam ponownie!!!
Po co chcesz ciągnąc tabuny ludzi w góry? Po co?

Przyłączam się do wcześniejszego postu Norberta124 :spoko:
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 418
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Kontakt:

Post autor: Lech » 07 stycznia 2009, 19:15

Bodzio pisze:Próbowałeś zostać przewodnikiem. Nic straconego możesz spróbować jeszcze raz. Nigdy nie jest za późno. Pozwoli Ci to Lechu spełnić swoje marzenia.
Przewodnickie zarobkowanie nigdy nie było moim marzeniem. Wyraźnie to podkreślam w historii opisanej na stronie => www.ksp.lanet.wroc.net/zysk.htm Przeczytaj, jak ta cała historia utwierdziła mnie w przekonaniu, że papier zawodowego przewodnika to całkowita strata czasu i dokumenty nie warte wysiłku. Poza tym po co robić po raz trzeci to samo? Uprawnień przodownika turystyki górskiej "za darmo" nie uzyskałem. Zanim mi wręczono legitymację uprawniająca do społecznego prowadzenia wycieczek górskich, musiałem ukończyć kilkumiesięczny kurs (przełom lat 1968/ 1969), zdać trudny egzamin, a następnie społecznie (nieodpłatnie) poprowadzić dwutygodniową górska wycieczkę po trasie od schroniska do schroniska, pod okiem doświadczonego przodownika.
Bodzio pisze:Po co chcesz ciągnąc tabuny ludzi w góry? Po co?
Grupa wędrowna dobrze wyekwipowanych 10-15 osób to są "tabuny"??? A co powiesz o 40-to i więcej osobowych hałaśliwych wycieczkach szkolnych z dużą mocą destrukcyjną, wtłaczanych w obszary chronione przez zawodowych przewodników w ramach ich działalności komercyjnej?
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 418
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Kontakt:

Post autor: Lech » 07 stycznia 2009, 19:31

janek.n.p.m pisze:
Lech pisze:Zauważ, że Twoje napastliwe posty, w których kierujesz swoje ataki personalne bezpośrednio na moją osobę,
Na twoje poglądy z którymi nie do końca się zgadzam
Przepraszam, ale czy złośliwe stwierdzenia, że niby to oblałem egzamin albo kłamliwe insynuacje jakobym prowadził nielegalnie grupy w przebraniu zawodowego przewodnika, mają cokolwiek wspólnego z prezentowanymi tu przeze mnie poglądami, m.in. na szkodliwość przepisów w naszym kraju i pozbawianie ludzi prawa wolności działania w ramach stowarzyszeń turystycznych?
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 1018
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59

Post autor: Rebel » 07 stycznia 2009, 19:35

janek.n.p.m pisze:Mój zawód nie ma tu nic wspólnego
janek pochwal się kim jesteś z zawodu jak Lechu prosi ja też jestem ciekawy :D
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Awatar użytkownika
maga
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 914
Rejestracja: 29 września 2007, 20:20

Post autor: maga » 07 stycznia 2009, 19:41

Lech pisze:szły dalej opowiadając sobie babskie pierdołki.
coś mi się ten zwrot nie bardzo podoba :|
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 1018
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59

Post autor: Rebel » 07 stycznia 2009, 19:46

A tak na poważnie muzyka łagodzi obyczaje Lechu zagraj coś na gitarze jak na swoim avatrze i bedzie .....gitara :D i dajmy spokój wieczysty przepisom i przewodnikom i spotkajmy się gdzieś na szlaku sudeckim i wypalmy zwyczajem indiańskim faję pokoju :twisted:
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 1018
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59

Post autor: Rebel » 07 stycznia 2009, 20:21

janek.n.p.m pisze:jestem strażnikiem gór na usługach Liczyrzepy
parafrazując niemiecki "no i szlus" :D
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Mirek

Post autor: Mirek » 07 stycznia 2009, 20:28

Norbert124 pisze:
mirek pisze:Widzę że daliście się wciągnąć się w dyskusję,tak jak na wielu innych portalach. Lech w tym przoduje, chcecie wiedzieć na jakich?
Tak Mirek chcemy. Bo może w taki sposób skończy się ta niepotrzebna paplanina jaka powstała.

Lechu człowiek z takim doświadczeniem w górach ja Ty, nie powinien wdawać się w przepychanki słowne a powinien dzielić sie wiedzą.
Proszę Cię pomagaj innym klubowiczą, dawaj im rady, tyle jest pytań na forum, na które na pewno znasz odpowiedzi, ale jakoś nie widzę abyś nam pomagał. Podziel się swoją wiedzą. To taka moja mała prośba. :niesmaczny:
Zapodaję ;www321wgory.pl może nie dokładny adres, jeszcze?
Zablokowany