Przykra prawda

Tu możesz porozmawiać ogólnie o turystyce górskiej, nie związanej z żadnym z pasm, znajdziesz informacje ważne dla rozpoczynających przygodę z górami, porady innych użytkowników, porozmawiasz o problemach, z którymi borykają się miłośnicy gór, zagrożeniach związanych z górską turystyką.

Moderatorzy: adamek, HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Bodzio
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 561
Rejestracja: 22 grudnia 2008, 11:58

Post autor: Bodzio » 06 stycznia 2009, 15:08

Lech pisze:Tu nie chodzi o żadną mentalność, a o zniesienie barier ograniczających wolność wyboru i obszar przestrzeni do swobodnego uprawiania turystyki zarówno w charakterze indywidualnym, jak i w grupach działających w różnych stowarzyszeniach, w tym szkolnych kołach i klubach turystycznych. Wszyscy powinni mieć równe prawa. Turysta indywidualny wcale nie jest kimś lepszym, od uczestnika grupy zorganizowanej.
Wybierz się w Rumuńskie góry. Tam jeszcze znajdziesz to co juz nigdy nie nie będzie osiągalne u nas. Tylko sie spiesz bo komercha i tam wchodzi wielkimi krokami . Chłopie głową muru nie przebijesz. Jest to przykre boleję nad tym ale co zrobić :cry: ???? Zamiast gadac trzeba działać? Jakis projekt obywatelski, itp. Widze że masz wiele pomysłów możesz zabrać się do działania :hura: Od samego gadania nic sie nie zmieni. Z pewnością znajdzie sie ktos kto ci pomoże
Ostatnio zmieniony 06 stycznia 2009, 15:30 przez Bodzio, łącznie zmieniany 3 razy.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 06 stycznia 2009, 15:08

To zmieniaj. Jeżeli chcesz równego traktowania w tym przypadku to masz moje poparcie.
Tylko wiedz, że mi chodzi o mechanizm z którego nie skorzysta już tak dużo osób jak kiedyś. Organizowanie grup wędrownych odchodzi trochę do lamusa i nie piszę tego z jakimś poczuciem drwiny z tego typu imprez, mi też troche tego szkoda że tak jest
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 1018
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59

Post autor: Rebel » 06 stycznia 2009, 17:45

Norbert124 pisze:Kolejna Twoja dyskusja, w której narzucasz wszystkim swoje zdanie. Prosze licz się z innymi bo zostaniesz sam
A forum jest ponoć po to żeby każdy wyrażał swoje poglądy , ja nie do końca zgadzam się z Lechem co wyraziłem wcześniej ale szanuję jego poglądy , nie oceniajmy innych swoją miarą , każdy z nas ma czasami inne spojrzenie na pewne sprawy ,troszkę więcej tolerancji dotyczy nas wszystkich i .....Lecha tez
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Awatar użytkownika
Norbert124
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 469
Rejestracja: 12 kwietnia 2008, 21:58

Post autor: Norbert124 » 06 stycznia 2009, 17:56

pw181 Paweł pisze:A forum jest ponoć po to żeby każdy wyrażał swoje poglądy , ja nie do końca zgadzam się z Lechem co wyraziłem wcześniej ale szanuję jego poglądy , nie oceniajmy innych swoją miarą , każdy z nas ma czasami inne spojrzenie na pewne sprawy ,troszkę więcej tolerancji dotyczy nas wszystkich i .....Lecha tez
Może trochę się rozpędziłem, sory, ale jak czytam wypowiedzi Lecha to tak jakoś samo. Jeszcze raz sory jak uraziłem. Ja nie neguję jego poglądów, tylko twierdzę, że momentami wygląda jak by to on wszystko najlepiej wiedział.

Lechu, sory jeśli uraziłem. Tylko denerwuje mnie to jak ktoś twierdzi, że jeśli w domu nie było tradycji chodzenia po górach to człowiek wychowany w takich warunkach nie potrafi zachować się w górach. Dotknęło mnie to. Spoko nie ma już tematu. :)
PZD
Norbert124

Nigdy nie kłóć się z głupcem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy. Prawa Murphy`ego
Anonymous

Post autor: Anonymous » 06 stycznia 2009, 19:42

radek83 pisze:Przez zmianę przepisów chcesz zmienić mentalność ludzi?
Mentalności ludzi nie zmieni się. Jest ona wbrew różnym mitom taka sama (lub prawie taka sama) w każdych czasach i pod każdą szerokością geograficzną.

Krokiem we właściwą stronę jest nie zmiana przepisów lecz ich LIKWIDACJA!
I w to miejsce nie należy tworzyć NIC!

Mam nadzieję że Lechowi chodzi właśnie o to. Bo zastępowanie jednych przepisów innymi to staczanie się po równi pochyłej w kierunku .... ale to już temat na inne forum.
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 418
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Kontakt:

Post autor: Lech » 06 stycznia 2009, 19:58

Norbert124 pisze:Tylko denerwuje mnie to jak ktoś twierdzi, że jeśli w domu nie było tradycji chodzenia po górach to człowiek wychowany w takich warunkach nie potrafi zachować się w górach.
A wiedz, że nie potrafi. Na prowadzonych przeze mnie obozach wędrownych zdarzały się różne sytuacje z osobami, które wybrały się w góry nie mając żadnego doświadczenia w poruszaniu się po szlakach i przebywania w warunkach schroniskowych, np. korzystania z kuchni turystycznej. I to dotyczy także ludzi dorosłych, inteligentnych i dobrze wychowanych. Przykładowo kobiety potrafiły tak się zagadać w czasie wędrówki, że nie zauważyły kiedy szlak skręcił z szerokiej drogi w boczna ścieżkę i szły dalej opowiadając sobie babskie pierdołki. Oczywiście jako prowadzący, na skrzyżowaniach dróg zawsze spradzam czy grupa jest w komplecie i szybko się spostrzegłem i zawołałem: Hola, hola! Spowrotem, tutaj skręcamy. Młodzież, nawet ci dobrze wychowani, zachowują się podobnie i na przykład nie zawsze wiedzą, że wchodząc na szosę, należy chodzić lewą stroną "gęsiego", a nie całą hałastrą. Podobnych przykładów braku kultury na szlaku i braku umiejetnosci prawidłowego zachowania się podczas wędrówki umógłbym przytoczyć tu wiele. Takich umiejętności nie wyniesie się nawet z najlepszego domu, w którym nie było mozliwosci pewnych podstaw kultury szlaku się nauczyć.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 418
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Kontakt:

Post autor: Lech » 06 stycznia 2009, 20:09

PabluśP pisze:Mam nadzieję że Lechowi chodzi właśnie o to
O to, właśnie o to...
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 1018
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59

Post autor: Rebel » 06 stycznia 2009, 21:37

janek.n.p.m pisze:do czasu jak się tragedia nie wydarzy, a później nikt nie będzie się czuł odpowiedzialny, bo jak nie ma przepisów to kogo winić i na jakiej podstawie.
janek.n.p.m gwoli sprawiedliwości nie bierz tego do siebie zbyt mocno bo nie mi oceniać innych to tylko twoja sprawa i każdy z nas odpowiada za siebie ale do Twoich słów ni jak ma się ostatnia relacja z Śnieżnych Kotłów , bo jakoś nie kojarzę zeby tymi żlebami prowadził jakikolwiek szlak ........więc słowa o tragedi i takie tam nie specjalnie pasują Pozdrawiam
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2034
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 06 stycznia 2009, 22:02

tylko że ja nie organizuję wypraw i być może nie pojechałbym z przypadkowymi ludźmi a każdy z moich kolegów bierze odpowiedzialność za siebie, a mowa jest o grupach zorganizowanych które to liczą na kompetencję tego przewodnika. Co do łamania przepisów masz rację Kotły i w ogóle tatry wysokie są zamknięte i łażenie może skończyć się ukaraniem, więc jakby tak każdy przestrzegał prawa to turystyka zimowa wysokogórska poza nartami by nie istniała.
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2767
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43

Post autor: Pudelek » 06 stycznia 2009, 22:09

janek.n.p.m pisze:w ogóle tatry wysokie są zamknięte
eee? o czymś nie wiem? zamknięte to są chyba na Słowacji, ale jeśli jest niski stopień zagrożenia to chyba szlaki są otwarte w Polsce?
Anonymous

Post autor: Anonymous » 07 stycznia 2009, 8:07

Lech pisze:I to dotyczy także ludzi dorosłych, inteligentnych i dobrze wychowanych. Przykładowo kobiety potrafiły tak się zagadać w czasie wędrówki, że nie zauważyły kiedy szlak skręcił z szerokiej drogi w boczna ścieżkę i szły dalej opowiadając sobie babskie pierdołki. Oczywiście jako prowadzący, na skrzyżowaniach dróg zawsze spradzam czy grupa jest w komplecie i szybko się spostrzegłem i zawołałem: Hola, hola! Spowrotem, tutaj skręcamy.
janek.n.p.m pisze:tylko że ja nie organizuję wypraw i być może nie pojechałbym z przypadkowymi ludźmi a każdy z moich kolegów bierze odpowiedzialność za siebie
I tak wygląda różnica...
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 418
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Kontakt:

Post autor: Lech » 07 stycznia 2009, 8:45

Pudelek pisze:
janek.n.p.m pisze:w ogóle tatry wysokie są zamknięte
eee? o czymś nie wiem? zamknięte to są chyba na Słowacji, ale jeśli jest niski stopień zagrożenia to chyba szlaki są otwarte w Polsce?
Czyżby? Nawet w takich Karkonoszach wiele szlaków jest zimą zamkniętych
SZLAKI ZAMKNIĘTE ZIMĄ W KARKONOSZACH

Droga Jubileuszowa (szlak niebieski).
od Śląskiego Domu na Śnieżkę. Jest tylko dostępny szlak czerwony (zakosami) na Śnieżkę (Droga Przyjaźni), szlak niebieski jest droga transportowa i szlakiem letnim. Zamykany w okresie zimowym ze względu na zagrożenie schodzenia lawin na trasie jego przebiegu.


- szlak czerwony na Śnieżkę.
- od Śląskiego Domu na Śnieżkę. Jest tylko dostępny szlak czerwony na Śnieżkę (Droga Przyjaźni), ale niebezpieczny często oblodzony i czasami zamykany ze względu na oblodzenie. Planując wyjście na Śnieżkę (górne partie gór) dobrze mieć ze sobą raki.


- szlak czerwony na Śnieżkę.
- Przez Kocioł Łomniczki - od schroniska Nad Łomniczką do Śląskiego Domu. Zbocza Kotła Łomniczki są zagrożone lawinami którędy wiedzie szlak czerwony.


- odcinek szlaku czarnego.
- Śląskiej Drogi na odcinku Kopa - Śląski Dom.
Należy obejść krawędź Kotła Łomniczki wzdłuż tyczek tzw. Drogą Rataja do szlaku czerwonego (Drogi Przyjaźni).


- szlak żółty przez Biały Jar.
- Jest wytyczkowane przejście zimowe nad Białym Jarem (od Śląskiej Drogi za górną stacją kolei linowej na Kopę do szlaku niebieskiego do Strzechy Akademickiej).
Bardzo nagminie turyści przekraczają ten zamknięty szlak niezdając sobie sprawy, że właśnie w tym miejscu była największa tragedia w górach Polskich.


- odcinek szlaku niebieskiego od Koziego Mostka do Samotni.
- Należy iść od Koziego Mostku (gdzie odchodzi szlak niebieski) drogą transportową, powyżej Domku Myśliwskiego odchodzi droga transportowa (oznakowana) do schr. Samotnia.


- szlak żółty od Schroniska pod Łabskim Szczytem nad Śnieżne Kotły.
- Należy iść tyczkowanym wariantem zimowym od Schroniska pod Łabskim Szczytem do szlaku czerwonego (Droga Przyjaźni).


- Szlak zielony - Ścieżka nad Reglami (przez Śnieżne Kotły).
- Odcinek przez Śnieżne Kotły od Schr. pod Łabskim Szczytem do Rozdroża Pod Wielkim Szyszakiem (i odwrotnie), możliwość obejścia tylko szlakiem czerwonym (Droga Przyjaźni).


- Szlak zielony - Ścieżka nad Reglami (Szrenica do Mokrej Przełęczy).
- od górnej stacji kolei linowej na Szrenicy odcinek Ścieżki nad Reglami, Szrenica, Hala Szrenicka do Mokrej Przełęczy (Granicy KPN - Jakuszyce).
źródło => http://gopr.karkonosze.net.pl//index.ph ... &Itemid=94
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 1018
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59

Post autor: Rebel » 07 stycznia 2009, 9:39

janek.n.p.m pisze:Co do łamania przepisów masz rację Kotły i w ogóle tatry wysokie są zamknięte i łażenie może skończyć się ukaraniem, więc
Janek kotły nie są zamknięte tylko nie ma tam szlaku :D i dobrze o tym wiesz i wchodząc tam normalnie łamiecie prawo chyba sie nie myle to tylko gwoli tego żeby zakończyć juz temat . W ogóle ta dyskusja juz robi sie bez sensu, Lechu na siłe próbujesz nas wychować i .....nie potrzebnie do mnie w ogóle nie docierasz a robisz to z uporem maniaka :) .Moim skromnym zdaniem niech wszyscy robią zwyczajnie dobrze i będzie ok i nie oceniajmy nikogo (Sory janek.n.p.m to juz ostatni raz ale musiałem uściślić ) Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku :spoko:
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3084
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 07 stycznia 2009, 9:54

Lech pisze:Pudelek powiedział/-a:
janek.n.p.m powiedział/-a:
w ogóle tatry wysokie są zamknięte
eee? o czymś nie wiem? zamknięte to są chyba na Słowacji, ale jeśli jest niski stopień zagrożenia to chyba szlaki są otwarte w Polsce?
Czyżby? Nawet w takich Karkonoszach wiele szlaków jest zimą zamkniętych
Tak, polska część Tatr jest otwarta cały rok. Te przepisy zmieniły się już kilka lat temu.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 418
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Kontakt:

Post autor: Lech » 07 stycznia 2009, 10:34

pw181 Paweł pisze:Lechu na siłe próbujesz nas wychować...
Ty zaś w raz z niektórymi na siłę wykazać wyższość czegoś na czymś. I w ten sposób odeszliście od tematu wątku i skierowaliście dyskusję w zupełnie innym kierunku. Zatem przypomnę, że zwróciłem uwagę jakie to wpływowe środowisko narzuciło odgórnymi przepisami model masowej turystyki komercyjnej. Ten model to: autokar, duża, przeważnie ponad 40-osobowa grupa uczestników, pilot wycieczek, dodatkowo przewodnik, i wtłaczanie przez takich przewodników w obszary chronione hałaśliwych wycieczek szkolnych o dużej mocy destrukcyjnej. Jednocześnie te odgórne przepisy zabiły organizowaną społecznie turystykę wędrówkową, która była przyjazna górom i środowisku. Aktualnie dominuje masowa turystyka komercyjna i indywidualiści. Pośredni model. który sprawdzał się przez całe lata i sprawdza się u naszych sąsiadów, w Polsce praktycznie zaniknął. Jak do tego doszło wyjaśniam pod wskazanym linkiem, w którym przytoczyłem w całości historyczny artykuł z 1991 roku, a który ukazuje w jaki sposób pewna grupa prominentów, którym świetnie powodziło się za PRL-u, już wtedy zamierzała zrealizować te zmiany aby zapewnić sobie jeszcze lepszy dostęp do koryta.

Wygląda na to, że nikt z najbardziej zaciekle mnie tu atakujących tego nawet nie przeczytał. Zachęcam do lektury i refleksji i zaprzestania bezsensownego bicia piany. Jeszcze raz podaję linka => http://ksp.republika.pl/gosciniec.htm
Ostatnio zmieniony 07 stycznia 2009, 10:56 przez Lech, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Zablokowany