Perełki gór... szlaki zapomniane, warte przejścia

Tu możesz porozmawiać ogólnie o turystyce górskiej, nie związanej z żadnym z pasm, znajdziesz informacje ważne dla rozpoczynających przygodę z górami, porady innych użytkowników, porozmawiasz o problemach, z którymi borykają się miłośnicy gór, zagrożeniach związanych z górską turystyką.

Moderatorzy: adamek, HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3082
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 19 marca 2008, 20:24

Odrodzenie- Szrenica, zielonym szlakiem.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Anonymous

Post autor: Anonymous » 19 marca 2008, 20:37

Mosorczyk pisze:czarny szlak z Kamesznicy na Baranią Górę
O nim akurat nie powiedziałbym "zapomniany", jednak za perełkę można uznać go bez wahania!

A jeśli chodzi o moje propozycje to:
  1. Pasmo Zabawy - zapomniane przez wielu turystów, omijają je wszystkie szlaki, oprócz konnych i jednego rowerowego, ale i tak najczęściej można tam spotkać miejscowych idących z/do domu... lub mnie na spacerze ;)
  2. Trójwierch Raczański - Jaworzyna, Magura i Kikula tworzą trzy w sumie bliźniacze Góry. Przez Jaworzynę idzie szlak niebieski z Rycerki Kolonii na Oźną, a zaś przez Kikulę idzie szlak czerwony ze Zwardonia na Wielką Raczę. Mało kto jednak zwraca uwagę na te góry przechodząc przez nie. Ja mam tu kilka perełek: kosodrzewina na Kikuli, Hala Magurska, mnóstwo lasów bukowych /buczyny/ na całym Trójwierchu, co jesienią daje wspaniały klimat tego miejsca.
  3. Sołowy Wierch - góra położona na szlaku niebieskim ze Zwardonia na Baranią Górę. Niby niczym nie wyróżniająca się Góra spośród okolicznych, gdyby nie taki drobny szczegół: jest to jedyne miejsce w okolicach Zwardonia, gdzie można podziwiać panoramę od Ochodzitej po Łysą Horę w Beskidzie Śląsko-Morawskim, oczywiście jak się połazi po Hali. Nawet z Rachowca nie widać Babiej Góry...
  4. trasa z Rajczy na Zapolankę - spokojne włóczenie się z ciągłymi widokami na Worek Raczański, Pasmo BaranioGórskie i Pilska, Beskid Śląsko-Morawski...
  5. Łupków - świetna bieszczadzka miejscowość, z bardzo przyjaznym schroniskiem, świetna baza wypadowa...
  6. Hala na Suchej Górze - widokowe i przyjazne miejsce, z klimatem... Mało kto tam trafia. Najczęściej są to imprezowicze z szałasu, który znajduje się w dolnej części Hali. Do tego należy dodać całe Graberki, przysiółek Rajczy, który znajduje się na południowych zboczach Suchej Góry. Widoki z przysiółka są wspaniałe, znajduje się tam ponad 30 domów, z czego ponad 20 jest tradycyjnymi drewnianymi domami góralskimi, a pozostałe kilka to są też drewniane domy, ale obłożone eternitem. Na porządku dziennym w tym zakątku jest łażenie w tradycyjnych góralskich strojach. Kobiety tam mieszkające nie potrzebują Koła Gospodyń Wiejskich żeby mieć styczność z kulturą i tradycją... Jakoś nikt o tym nie pisze w żadnym przewodniku, ale to jest miejsce, gdzie najdłużej w mojej okolicy utrzymał się "spontaniczny" (czyli nie nastawiony na turystykę) wypas owiec u kilku baców. Na Graberkach nie ma kaplicy, więc jak Ci górale schodzą do Rajczy do Koscioła to już, niestety, nie mają na sobie tradycyjnych ciuchów, ale PODOBNO w Kościele w Rajczy Dolnej można jeszcze ta przyodziane osoby spotkać...
  7. Cyl - wzniesienie na zboczach Suchej Góry, od którego odchodzi odnoga rozdzielająca Rajczę i dolinę Soły od Nickuliny i doliny Nickuliny. Na Cylu można posiedzieć i popodziwiać wspaniałe widoki na Góry Worka Raczańskiego z całkiem innej perspektywy niż zwykle. Z tego miejsca Będoszka Wielka wydaje się być kilkutysięcznym olbrzymem, a wypasane tam owce wydają się być dziko goniącymi końmi tak jak w Karpatach Ukraińskich... Na Cylu nie mam miejsca na cywilizację, jedynie słupy z elektrycznością coś tam symbolizują, ale dochodzą tylko do kilku z kilkunastu tradycyjnych drewnianych chałup...
Pete

Re: Zapomniane perełki naszych gór...

Post autor: Pete » 19 marca 2008, 21:40

Mosorczyk pisze:szlak na Małą Czantorię (tylko teraz koloru zapomniałem :oops:)
Zapewne chodzi Ci o czarny z Goleszowa przez Tuł - rzeczywiście bardzo urokliwy... :)

Byłoby tego trochę więcej - można tu dodać też zielony z Przełęczy Kocierskiej do Przeł. Anula w Beskidzie Małym, można też dodać graniczny w Bieszczadach, o którym dzisiaj już igi wspominał. Beskid Makowski też posiada wiele takich perełek, a wiemy dobrze, że jest to zapomniane pasmo...
Awatar użytkownika
maga
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 914
Rejestracja: 29 września 2007, 20:20

Post autor: maga » 19 marca 2008, 21:44

malutkie pasmo bąków coś wam mówi (bo może pomyliłam)Swićtnie babią widać
z bliska nic nie wygląda tak, jakim się wydawało z daleka
Pete

Post autor: Pete » 19 marca 2008, 21:50

maga pisze:malutkie pasmo bąków coś wam mówi (bo może pomyliłam)Swićtnie babią widać
Nie znam - opowiedz coś o tym więcej :)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 19 marca 2008, 21:54

Pete pisze:
maga pisze:malutkie pasmo bąków coś wam mówi (bo może pomyliłam)Swićtnie babią widać
Nie znam - opowiedz coś o tym więcej :)
Też z wielką chęcią czegoś bym się dowiedział...
Awatar użytkownika
maga
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 914
Rejestracja: 29 września 2007, 20:20

Post autor: maga » 19 marca 2008, 21:58

to chyba pewelskie pasmo. pewel mała dalej żółty szlak a dalej niebeieskim do huciska w prawo bo w lewo nie szłam
z bliska nic nie wygląda tak, jakim się wydawało z daleka
Anonymous

Post autor: Anonymous » 19 marca 2008, 22:05

Aha... Pasemko Pewelsko-Ślemieńskie (czy jakoś tak)... Rzeczywiście bardzo przyjemne miejsce! Można sobie pooglądać z jednej strony Babią, a z drugiej Pilsko... Ciekawe i rzeczywiście odludne turystycznie miejsce!
Anonymous

Post autor: Anonymous » 20 marca 2008, 8:36

Szlak na Kostrzę w B. Wyspowym. :) Bodajże zielony. Tam to chyba NIKT nie chodzi, mimo że szlak jest.
guba

Post autor: guba » 04 kwietnia 2008, 17:57

Perełką , w przewodnikach doceniona a rzadko uczęszczana, to z Kościeliskiej ,, na Stoły ,,, Krótka wycieczka 45 min. i niestety tą samą drogą trzeba wrócić./Chyba że znacie inną opcję?/
Tą górką można urozmaicić sobie spacer Doliną.
Widok cudo!!!A na końcu szlaku, oprócz tablicy ostrzegającej o niedżwiedziach wzgórze białe od szarotek. Od czerwca do września widziałam je. W sezonie turystycznym, szczęśliwie tam jest pusto
Awatar użytkownika
Królik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6130
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27
Kontakt:

Post autor: Królik » 05 kwietnia 2008, 0:03

guba pisze:Perełką , w przewodnikach doceniona a rzadko uczęszczana, to z Kościeliskiej ,, na Stoły ,,, Krótka wycieczka 45 min. i niestety tą samą drogą trzeba wrócić.
guba lata, co jo godom - wieki całe temu kiedyś szedłem tą trasą. Fakt - cudo i fakt - w gorącym sezonie PUSTKI. Byliśmy sami na szlaku - ja i mój wujek. Byliśmy w ostatnim tygodniu sierpnia i szarotki nas po prostu zniewoliły - widokiem, zapachem... :spoko:
"I'd waited so long to find you, I'd been through the heartbreak and the pain
But of course you already know that cos you've been throught the same."

"Cliche" - FISH

KRÓLICZA GALERIA ZDJĘĆ
Awatar użytkownika
maga
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 914
Rejestracja: 29 września 2007, 20:20

Post autor: maga » 09 kwietnia 2008, 22:46

warto zapamiętać ten szlak
z bliska nic nie wygląda tak, jakim się wydawało z daleka
Pete

Post autor: Pete » 23 kwietnia 2008, 14:19

Mosorczyk pisze:A ktoś wie czy da się przejść Zbójnicki Chodnik z Przełęczy Brona do Diablego Stołu? Szedłem tą trasą, ale przez las, dlatego pytam, czy pozostały tam choć jakieś "resztki" tej zapomnianej ścieżki, czy już całkowicie zarosła?
Z tego co ja widziałem to już chyba wszystko zarosło, ale szedłem tam zimą, więc jednoznacznie tego nie mogę określić. Ma ktoś jakieś informacje?
A niech no Cię spotka jakiś kolega Kornelii - to zapłacisz niezły mandacik... :lol:
Awatar użytkownika
Dariusz Meiser
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1920
Rejestracja: 16 stycznia 2008, 10:40
Kontakt:

Post autor: Dariusz Meiser » 23 kwietnia 2008, 14:45

Zapomniane perełki naszych gór:
Tarnowskie Góry :lol:
Tolerancja dla niejednoznaczności.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 23 kwietnia 2008, 20:48

Mosorczyk pisze:A ktoś wie czy da się przejść Zbójnicki Chodnik z Przełęczy Brona do Diablego Stołu? Szedłem tą trasą, ale przez las, dlatego pytam, czy pozostały tam choć jakieś "resztki" tej zapomnianej ścieżki, czy już całkowicie zarosła?
Z tego co ja widziałem to już chyba wszystko zarosło, ale szedłem tam zimą, więc jednoznacznie tego nie mogę określić. Ma ktoś jakieś informacje?
No kurcze... Nawet nie wiedziałem, że tam jakaś dróżka jest. Ja jestem coś za słabo wciągnięty w temat, więc go pociągnę... Co to Diabli Stół? (jeszcze mam resztkę nadziei, że wiem o czym mówisz, ale nie znam tej nazwy...) ;)
ODPOWIEDZ