W grupie czy samotnie

Tu możesz porozmawiać ogólnie o turystyce górskiej, nie związanej z żadnym z pasm, znajdziesz informacje ważne dla rozpoczynających przygodę z górami, porady innych użytkowników, porozmawiasz o problemach, z którymi borykają się miłośnicy gór, zagrożeniach związanych z górską turystyką.

Moderatorzy: adamek, HalinkaŚ, Moderatorzy

Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23

Post autor: Master » 17 stycznia 2012, 19:08

Ja na ogól chodzę w grupie (choć we dwójkę), ale parę razy zdarzyło się pójść gdzieś samemu. I to ma pewien sens, bo samemu chodzi się zupełnie inaczej. Szczególnie, gdy na szlaku nie ma zbyt wielu turystów. Z drugiej jednak strony nie mógłbym raczej pojechać w góry sam. Jechać przez pół Polski samemu, by po każdej drodze w górach wracać do kwatery, gdzie będę sam. To nie dla mnie.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 19 stycznia 2012, 22:04

GRUPOWO!!!!!!! Zawsze grupowo - im więcej tym lepiej....Przy moim ADHD do mówienia samotnie pewnie bym zwariował ;)

a jak zbieganie z góry to tylko z Sońką, Rychem i Kubą :D no chyba że jeszcze Ktoś się na to pisze ;]
Anonymous

Post autor: Anonymous » 20 stycznia 2012, 10:02

Ja ostatnio strasznie tęsknie za samotnym połażeniem po górach tak kilka dni. Choć wycieczka na Pilsko pokazała, że lepiej to zrobić w okresie nie zimowym. Choć jak trafi się porządna mgła to mogą być i latem problemy, a sam nie chodzę z gps'em. Ale w to lato, lub jesienią muszę tak na trzy dni się wyrwać.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 12 lutego 2012, 16:51

W góry chodzę sama, przyznaję nie zawsze jest to fajne, zdarzają się takie miejsca i widoki, którymi chciało by się podzielić z innymi, jednak do wspólnego wędrowania niezbędne jest zgranie terminów a to w moim przypadku jest trudne. Rekompensatą za samotną wędrówkę jest własne tępo i częste wędrówki w środku tygodnia gdy na szlaku trudno spotkać człeka :)
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8206
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 12 lutego 2012, 19:16

rozmaryn Miło mam Cię powitać, ale zapraszamy do działu "Przedstaw się" to tu taka forumowa tradycja.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Anonymous

Post autor: Anonymous » 14 lutego 2012, 19:10

:oops: niedopatrzenie naprawione
Anonymous

Post autor: Anonymous » 14 lutego 2012, 19:39

Powiem tak ... zawsze chodziłem sam ale odkąd poznałem GS-y (nie podlizując się ) wolę chodzić w grupie i oczywiście z nimi :)
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 1075
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59

Post autor: Rebel » 14 lutego 2012, 23:46

tomcio. pisze: (nie podlizując się )
tomcio. pisze:oczywiście z nimi
i tak zabrzmiało to jak .....towarzystwo wzajemnej adoracji ...i niech to będzie mi wybaczone :) ;)
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2892
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43

Post autor: Pudelek » 15 lutego 2012, 12:18

Rebel pisze:i tak zabrzmiało to jak .....towarzystwo wzajemnej adoracji ...i niech to będzie mi wybaczone :)
:twisted: :twisted: :twisted:
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Anonymous

Post autor: Anonymous » 15 lutego 2012, 12:24

Rebel pisze: i tak zabrzmiało to jak .....towarzystwo wzajemnej adoracji ...i niech to będzie mi wybaczone :) ;)
TWA nigdy nie wybacza ... :twisted:
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6149
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Kontakt:

Post autor: Dżola Ry » 15 lutego 2012, 17:12

Rebel pisze:i tak zabrzmiało to jak .....towarzystwo wzajemnej adoracji ...i niech to będzie mi wybaczone
Pudelek pisze: :twisted: :twisted: :twisted:
Dobromił pisze:TWA nigdy nie wybacza ...
A w loży szyderców :D jak zwykle Ci, którzy nie dają się poznać osobiście :8p:
(Paweł, znasz kogoś oprócz mnie i Pauli? :kukacz: )

Dla Was to tylko forum, zazwyczaj jedno z wielu. Nasze towarzystwo wzajemnej adoracji :spoko: zna się osobiście - a to rodzi zupełnie inne relacje :P

Wy sobie podśmiechujki robicie, ale ogrzać się w naszym ciepełku lubicie, oj lubicie! :uscisk: :8p:

No, dobra, no! Tak mi się nasunęło ;) :D
Anonymous

Post autor: Anonymous » 15 lutego 2012, 17:33

Po górach chodzę sam. Mam dodatkową motywację jak ktoś pojawi się na horyzoncie i go zjadam :)
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 1075
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59

Post autor: Rebel » 15 lutego 2012, 17:41

Dżola Ry pisze:(Paweł, znasz kogoś oprócz mnie i Pauli? :kukacz: )
znam , i jak ? :kukacz: :P na pw Ci napiszę :)
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Awatar użytkownika
aaig
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 505
Rejestracja: 08 lutego 2012, 13:19

Post autor: aaig » 16 lutego 2012, 10:30

W grupie zawsze - jeśli to człowiekowi potrzebne - można posamotnikować. Odwrotnie raczej jest to trudne ;-)

Dla mnie najlepiej jak jest kameralnie, czyli w kilka osób i raczej takich hmm "sprawdzonych". Wówczas jest bezpieczniej i sympatyczniej. Próbowałam chyba wszystkich "wersji" - byłam w górach i sama, i w duecie, i z małą paczką przyjaciół, i z dużymi grupami młodzieży jak i dorosłych. I wychodzi mi, że każdy ma inne oczekiwania i każdy taki wyjazd będzie miał inny charakter. Niektórzy chcą chodzić (być) w górach ale się do tego nie nadają (i wcale nie mam tu na myśli kondycji fiz.), inni się "nadają" ale nie chcą...itp.
Zawsze jednak każda wizyta w górach jest inna - bo nawet jeśli góry te same, to ludzie różni :-) I tym filozoficznym akcentem zakańczam swój wywód ;)
...no i nastawiając się na nowe ciekawe doświadczenie - wyczekuję okazji do spotkania w górach w GRUPIE GSów :>
ODPOWIEDZ